Zebrali milion dolarów w jeden dzień. Na drukarkę

Artykuł/Sprzęt 09.04.2014
Zebrali milion dolarów w jeden dzień. Na drukarkę

Zebrali milion dolarów w jeden dzień. Na drukarkę

Czy potrzebujemy taniej i małej drukarki 3D? Jak najbardziej! Potwierdza to fakt, że właśnie takie urządzenie w ciągu zaledwie jednego dnia uzbierało na Kickstarterze okrągłą sumę miliona dolarów. Mowa o M3D Micro.

Kampania tej niewielkiej drukarki ruszyła na Kickstarterze raptem 2 dni temu, a na koncie firmy znajduje się już ponad 1,7 mln dolarów. Zakładany cel wynoszący zaledwie 50 tys. dol. udało się osiągnąć już po zaledwie 11 minutach, a po całym dniu przy tym produkcie widniała już kwota siedmiocyfrowa. Bez wątpienia jest to wynik godny nie tylko zauważenia, ale i pochwalenia. Tylko na czym polega fenomen tego urządzenia, bo tak chyba należałoby napisać?

Po pierwsze – łatwość obsługi

Drukarki 3D mają to do siebie, że nie należą do urządzeń najłatwiejszych w obsłudze. Nie działają tak, jak tradycyjne drukarki, które często wystarczy wyjąć z pudełka, podłączyć do prądu i komputera, poczekać kilka minut na zainstalowanie sterownik i już można ich używać. Wielokrotnie trzeba je składać, a później jeszcze znać się na modelowaniu 3D, aby rzeczywiście móc coś wydrukować. Z Micro ma być inaczej, tak przynajmniej obiecują twórcy.

m3d-micro-4

Przede wszystkim drukarka jest pakowana w sposób standardowy, czyli w całości. To nie meble z Ikei, żeby trzeba było je jeszcze składać. M3D Micro jest praktycznie gotowa do pracy od razu po wyjęciu z pudełka. Poza tym producent zapewnia, że powstała ona z myślą o wszystkich użytkownikach i tych zaawansowanych, i tych zupełnie początkujących.

Oprócz tego, wraz z drukarką dołączane jest specjalne oprogramowanie, dzięki któremu drukowanie 3D ma być jeszcze łatwiejsze. W bazie ma się znaleźć mnóstwo obiektów, które każdy będzie mógł pobierać na swój dysk, dostosowywać do własnych potrzeb, a następnie drukować. Dość ważne jest też to, że aplikacja ma być w pełni przystosowana do ekranów dotykowych. Warto jeszcze wspomnieć, że sam program będzie udzielany na licencji open-source, więc programiści będą mogli go dostosowywać, ulepszać i zmieniać według własnych upodobań.

m3d-micro-2

Po drugie – materiały i precyzja

Drukarka M3D Micro ma korzystać z różnych materiałów. Do drukowania będzie można wykorzystywać  między innymi Poliaktyd, otrzymywany z surowców naturalnych, z którego wytwarzane są między innymi implanty dentystyczne, ABS, wykorzystywany przy produkcji wszelkiej maści urządzeń elektronicznych, elementów samochodów oraz sprzętów sportowych oraz dostępne już na rynku specjalne szpule z odpowiednim materiałem, które są dostępne w różnych kolorach w cenie około 12 dolarów (każda o wadze 220 gramów).

m3d-micro-3

Jeśli zaś chodzi o precyzję, to drukarka Micro została wyposażona w mechanizm automatycznej ustawiania i kalibracji, dzięki któremu ma działać poprawnie za każdym razem po włączeniu. Tak oczywiście twierdzi firma M3D, a że na ten moment nie jesteśmy w stanie tego zweryfikować, to po prostu trzeba uwierzyć na słowo. Głowica ma oferować precyzję na poziomie 15 mikrometrów.

Po trzecie i najważniejsze – cena oraz rozmiar

M3D Micro nie ma kosztować majątku. Spora część drukarek 3D to wydatek sporego kalibru i tym samym nie są one osiągalne dla zwykłego klienta. Ten model ma kosztować tylko 299 dolarów, czyli według aktualnego kursu niecałe 1000 złotych. Nie jest to oszałamiająca kwota i z pewnością na urządzenie będzie mogło sobie pozwolić całkiem sporo osób. Jeśli sprzęt rzeczywiście będzie dawał spore możliwości, to sam zastanowiłbym się nad jego kupnem.

Drukarka nie zajmie też połowy biurka przy komputerze, bowiem ma kształt sześcianu o bokach o długości 185 mm i waży zaledwie 1 kg. To mniej niż tradycyjne drukarki czy też urządzenia wielofunkcyjne od użytku domowego.

Rynek drukarek 3D rozwija się niezwykle dynamicznie i coraz więcej firm próbuje na nim zarobić. Chyba nikt nie powinien mieć wątpliwości, że za kilka lat ten segment technologicznego świata będzie warty setki milionów, jeśli już nie miliardy dolarów. A M3D Micro zapowiada się na produkt dla zwykłego użytkownika i to główna jej zaleta. Urządzenia mają zostać dostarczone do wspierających najpóźniej w marcu 2015 roku, więc jeszcze trochę przyjdzie na drukarkę poczekać.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji