Testujemy Getin Point – Test I: Zakładanie konta

Testujemy Getin Point – Test I: Zakładanie konta

Testujemy Getin Point – Test I: Zakładanie konta

Getin Point – samoobsługowy oddział Getin Banku, już od ponad miesiąca stoi w Złotych Tarasach. W tym czasie, jak podają przedstawiciele banku, z 4 Getin Point skorzystało 1,5 tys. osób. My też przetestowaliśmy różne dostępne w ramach urządzenia funkcje. Jak to wyglądało w praktyce?

Miałem ostatnio okazję sprawdzić jak działa Getin Point. Założyłem za jego pomocą nowe konto bankowe i to wszystko nie wychodząc z centrum handlowego. Wcześniej miałem nieco wątpliwości, czy istnienie takiego samoobsługowego oddziału banku ma sens. Jednak teraz przekonałem się, że to faktycznie jest dobry pomysł. O Getin Point na łamach Spider’s Web pisała już jakiś czas temu Ewa. Wtedy też miałem okazję krótko wypowiedzieć się na temat tego rozwiązania. Dzisiaj zaś mogę już nie tylko napisać o tym, co myślę o takim samoobsługowym banku, ale też opowiedzieć o własnych wrażeniach.

Do tej pory nie byłem klientem Getin Banku, więc postanowiłem sprawdzić, jak wygląda procedura zakładania nowego konta.

getin vtm w akcji

Getin Point został niedawno uruchomiony i kolejne funkcje będą do niego dodawane, a obecnie istniejące modyfikowane w zależności od oczekiwań klientów. To pierwsze i pilotażowe wdrożenie takiego “kompaktowego” oddziału banku, a przywyknąć muszą do niego nie tylko klienci, ale też… obsługa. Ta co prawda wykonuje te same zadania, co w przypadku wizyty klienta w klasycznym oddziale, ale warto pamiętać, że dla pracowników banku będących po drugiej stronie to też jest nowość.

Po wejściu do środka Getin Point klienci (lub potencjalni przyszli klienci) banku łączą się z konsultantem, który przeprowadzi ich przez cały proces zakładania konta. Z pracownikiem banku można rozmawiać poprzez wideopołączenie, które działa w dwie strony. Po obu stronach ekranu znajduje się obiektyw kamery,  dzięki której konsultant widzi  użytkownika – użytkownik zaś ogląda go na dużym, umieszczonym centralnie ekranie. Jakość audio i wideo jest zadowalająca, a nawet szum w środku kabiny Getin Point nie jest zbyt uciążliwy.

Rozmowa z drugim człowiekiem to podstawa

Getin Point pozwala co prawda na zarządzanie swoim kontem bez konieczności kontaktu z konsultantem, ale aby się zalogować konieczne jest wykonanie połączenia. Getin Bank zdecydował się na to rozwiązanie, ponieważ uznano, że jeśli coś okaże się niejasne, statystyczny klient będzie chciał mieć możliwość szybkiego i łatwego uzyskania pomocy. Po zalogowaniu połączenie można jednak w każdej chwili zakończyć i w kolejnych krokach nie jest już ono obligatoryjne.

Z konsultantem trzeba się jednak połączyć podczas zakładania konta. Przejście całej procedury, od momentu wejścia do kabiny Getin Point do wyjścia z dostępem do nowego rachunku zajęła kilkanaście minut. Całość zaczyna się od konieczności podania swojego numeru PESEL. Następnym krokiem jest skanowanie dowodu osobistego. Po lewej stronie ekranu znajduje się  skaner, na którym w odpowiednim momencie, po usłyszeniu sygnału dźwiękowego, trzeba położyć dokument tożsamości.  Następnie, przy kolejnym sygnale, należy przełożyć go na drugą stronę i ponownie zeskanować.

Potem trzeba cierpliwie słuchać.

getin point (2)

Konsultant po zeskanowaniu dowodu będzie musiał odczytać klientowi pięć punktów ustnej klauzuli, na którą trzeba  wyrazić zgodę, aby przejść do dalszych etapów procesu. Ta “klauzula” a raczej umowa o rysik pozwoli na zawieranie kolejnych umów w Getin Point. Jej treść nie jest wyświetlana na ekranie, dlatego warto  słuchać w skupieniu,  a w razie potrzeby poprosić o powtórzenie. Jej zaakceptowanie pozwoli przejść dalej w procesie, który wymaga jeszcze tylko podania nazwiska panieńskiego matki, adresu email oraz numeru telefonu.

W tym momencie konsultant będzie prosił też o wyrażenie zgody na otrzymywanie korespondencji drogą elektroniczną, ale nie trzeba godzić się na każdy z typów maili – obowiązkowe są tylko podstawowe informacje z Getin Banku. Później nie pozostaje nic innego, jak przeczytać wyświetlaną na ekranie umowę i zaakceptować jej warunki. Dokument zostaje następnie  przesłany do użytkownika drogą mailową – tak samo, jak późniejszy login. Hasło do logowania otrzymuje się SMS-em.

Kolejny krok jest już znacznie ciekawszy.

getin point (4)

Po przeczytaniu  umowy następuje moment, w którym użytkownik może skorzystać z wbudowanego w Getin Point tabletu Wacoma. Pozwala on na złożenie elektronicznego podpisu pod umową. Co ważne, użytkownik widzi na powierzchni tabletu to, co pisze za pomocą rysika, dzięki czemu nie trzeba wprowadzać podpisu “na czuja” i nie wychodzi on koślawy.

Później klient, który chce od razu zalogować się na swoje nowo założone konto, ma już dwie możliwości. Pierwszą z nich jest odczytanie na smartfonie loginu i hasła. Alternatywnie, w razie braku dostępu do poczty na telefonie, można zdecydować się na zeskanowanie wzoru naczyń krwionośnych palca, który potem będzie wykorzystywany jako jeden ze sposobów uwierzytelniania użytkownika przy kolejnej wizycie.

Biometria

getin point (7)

Czytnik  biometrczyny Finger Vein, działający w oparciu o analizę unikalnego wzorca naczyń krwionośnych palca znajduje się po prawej stronie ekranu. Jeśli klient wyrazi taką chęć, konsultant poprosi go o przyłożenie palca do czytnika. Skan trzeba powtórzyć trzykrotnie i wykonać go dla dwóch palców (najlepiej  wskazujący i środkowy prawej dłoni). Tutaj ode mnie mała uwaga: palec trzeba przykładać bardzo dokładnie.

Sam próbowałem zrobić to w ramach testów dość niedbale i system zgłaszał błąd. Na szczęście, gdy przyłożyłem palec odpowiednio mocno i równo, odcisk został zeskanowany bez problemu.

Jestem mile zaskoczony

To był ostatni etap procesu, po którym mogłem już zakończyć rozmowę z konsultantem i wyjść z Getin Point z nowym kontem w banku. Jak wspomniałem na wstępie, całość zajęła około kwadransa, poszła przy tym szybko i sprawnie. System został zaprojektowany poprawnie, ekran dotykowy działa dobrze, elementy na ekranie zaś są odpowiednio duże i czytelne.

Owszem, są niuanse, do których na siłę mógłbym się przyczepić. Z pewnością byłoby miło, gdyby podczas czytania klauzuli przez konsultantkę jej treść wyświetlana była na monitorze, a podawanie adresu email, numeru telefonu i nazwiska matki mogło się odbyć poprzez wprowadzenie ich z klawiatury, a nie dyktowanie. Są to jednak drobnostki, które Getin Bank będzie mógł łatwo poprawić poprzez drobne korekty.

Sam jak na razie jestem bardzo zadowolony, a całość trwała na tyle krótko, że nawet brak stołka w środku nie był dla mnie uciążliwy.

O tym, jak sprawują się w praktyce inne funkcje Getin Point, jak np. wyrabianie karty, wpłacanie pieniędzy i zakładanie lokat, będziecie mieli okazję przeczytać na łamach Spider’s Web w najbliższym czasie.

PS Getin Bank ma też całkiem niezły pomysł na zachęcenie użytkowników do korzystania z Getin Point. Każda osoba, która założy nowe konto dostanie od razu dwa bilety do znajdującego się piętro wyżej Multikina. Promocja obejmuje też wszystkie osoby, które po prostu zalogują się na istniejące już konto w Getin Banku.

Tagi:

Dołącz do dyskusji

Advertisement