Największy światowy stock oddaje zdjęcia za darmo. Powód? I tak nikt za nie nie płacił

Artykuł/Foto 06.03.2014
Największy światowy stock oddaje zdjęcia za darmo. Powód? I tak nikt za nie nie płacił

Największy światowy stock oddaje zdjęcia za darmo. Powód? I tak nikt za nie nie płacił

Największy na świecie serwis stockowy Getty Images postanowił bezpłatnie udostępnić swoją imponującą bazę 35 milionów zdjęć. Od teraz zdjęcia można wykorzystać na swojej stronie bez żadnych opłat i w pełni legalnie. Skąd taka decyzja?

Serwisy stockowe, oferujące sprzedaż zdjęć w Internecie, nie mają łatwego życia. Z jednej strony ciągle przybywa treści w Internecie i dobre ilustracje są do nich potrzebne. Z drugiej strony, w rzeczywistości niewiele osób chce płacić za zdjęcia. Coraz częściej można spotkać się z myśleniem pt. „znalazłem to zdjęcie w Google, więc jest darmowe”.

Żyjemy w kulturze obrazkowej, zatem problem pozyskiwania legalnych zdjęć cały czas rośnie. Żadna publikacja, czy to w Internecie, czy w prasie, nie może obejść się bez dobrych zdjęć. W końcu obraz wyraża więcej niż tysiąc słów.

getty images

Z własnego doświadczenia widzę, że kiedy mam do wyboru artykuł będący ścianą tekstu lub artykuł w którym autor przygotował dobre ilustracje, raczej wybiorę ten drugi. Myślę, że wielu z Was uważa podobnie. Dlatego, jak pewnie wiecie, na Spider’s Web korzystamy ze zdjęć ze stocka Shutterstock. Obecnie większość dużych serwisów dba o źródła i o legalne materiały, jednak na taką umowę przeważnie nie mogą sobie pozwolić mniejsze serwisy i blogi. W rezultacie prawa autorskie są bardzo często łamane i naginane, a zdjęcia wykorzystywane są po prostu bezprawnie. Dobrym przykładem jest tutaj twitterowy profil @HistoryInPics, który na bazie “piraconych” zdjęć zebrał ogromną społeczność.

„Nasze zdjęcia i tak miał każdy, kto chciał”

getty images 2

Do tej pory zdjęcia na Getty Images były oznaczone znakiem wodnym. Dostęp do „czystego” zdjęcia można było uzyskać po zakupie licencji na zdjęcie. Tyle teorii, natomiast w praktyce nawet średnio rozgarnięty gimnazjalista potrafił wyszukać w Google to samo zdjęcie bez znaku wodnego. Wystarczy, że ktoś wcześniej wykupił na fotografię licencję i umieścił ją na swojej stronie. Google w swojej wyszukiwarce obrazów od niedawna informuje o licencji zdjęć, jednak w praktyce wiele osób nie przykłada do tego wagi.

DI donosi, iż serwis Getty Images uznał, że w dzisiejszym świecie walka z takim zachowaniem to jak walka z wiatrakami. Serwis stockowy zdecydował się na bardzo ryzykowny krok. Udostępnił całą swoją bazę 35 milionów zdjęć bezpłatnie, dla wszystkich zainteresowanych.

Co istotne, „bezpłatnie”, nie oznacza jednak wszystko i dla każdego „za darmo”

Są oczywiście pewne ograniczenia. Zdjęcie można osadzić na swojej stronie jedynie w specjalnej ramce. Działa to na podobnej zasadzie, jak zamieszczanie na stronach tweetów lub flmów z You Tube. Specjalna ramka pod zdjęciem generuje podpis oraz link do serwisu. Przykład widać poniżej. W ten sposób serwis zapewnia sobie reklamę i rozgłos. Oczywiście nadal mamy możliwość standardowego zakupu licencji zdjęć, po zakupie której żadne ramki nie są konieczne. Warto też dodać, że darmowych zdjęć nie można używać do celów komercyjnych!

Tak to wygląda w praktyce:

Getty Images w swoim regulaminie zabrania jednak umieszczania ramek ze zdjęciami na stronach z treściami wulgarymi i pornograficznymi. Serwis zastrzega sobie także prawo do usunięcia zdjęcia bez podawania przyczyny. Nie jest wykluczone, ze w przyszłości do ramek ze zdjęciami trafią także bardziej inwazyjne formy reklamy.

„Win-win situation”

Póki co wygląda na to, że decyzja serwisu się opłaci. Jestem pewien, że wielu Internetowych twórców zgodzi się na małą ramkę, w zamian za legalne i bezpłatne zdjęcie w świetnej jakości. Z klei Getty Images w ten sposób zapewniło sobie wielką reklamę. Wygląda na to, że wilk jest syty, a owca cała.

getty images 3

Decyzja jest odważna i kontrowersyjna, zwłaszcza w świetle konkurencji spod znaku 500px Prime, która podeszła do tematu sprzedaży zdjęć od zupełnie innej strony. Zamiast udostępniać zdjęcia za darmo, oferuje fotografie w zaporowych cenach.

Ciekaw tylko jestem jak na strategii Getty Images wyjdą fotografowie, którzy umieszczają swoje zdjęcia na tym stocku. Mam nadzieję, że serwis nadal będzie w stanie zapewnić im odpowiednie stawki za zdjęcia.

Dołącz do dyskusji