Nokia Lumia 1320, czyli ten tańszy phablet z Windows Phone – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Recenzja/Sprzęt 26.02.2014
Nokia Lumia 1320, czyli ten tańszy phablet z Windows Phone – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Nokia Lumia 1320, czyli ten tańszy phablet z Windows Phone – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Nokia Lumia 1320 to drugi phablet od fińskiego producenta. Jednak nie jest to model high-endowy, a raczej skierowany do mniej zamożnego i mniej wymagającego użytkownika. Nie znaczy to jednak, że jest słaby. Co to, to nie! Spędziłem z urządzeniem już dobę i był to niezwykle przyjemny okres.

Nokia Lumia 1320 została wyposażona w 6-calowy ekran IPS o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli, dwurdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 400 o taktowaniu 1,7 GHz, 1 GB pamięci RAM, 8 GB pamięci masowej, czytnik kart microSD oraz dwa aparaty – 5 Mpix z autocofusem i lampą LED z tyłu oraz 0,3 Mpix z przodu. Ta specyfikacja pokazuje, że to raczej model ze średniej półki. Jednak Windows Phone ma to do siebie, że w ogóle tego nie czuć.

W tym przypadku rozmiar ma znaczenie

O Nokii Lumii 1320 nie można powiedzieć, że jest duża, ponieważ byłoby to sporym niedopowiedzeniem. Phablet fińskiej produkcji jest po prostu ogromny i nie da się go obsługiwać jedną ręką. Sam nie mam dużych dłoni, ale nie sądzę, żeby ktoś był w stanie obsługiwać urządzenie, jednocześnie drugą ręką trzymając torbę z zakupami lub butelkę wody. Próbowałem i jest to zadanie naprawdę karkołomne. Co ciekawe, phablet mieści się w kieszeni spodni. Może i ledwo, ale da się z nim pójść na zakupy. Jednak w trakcie schylania lub biegania czuć, że w kieszeni znajduje się naprawdę sporych rozmiarów smartfon i można mieć zasadne obawy o to, że z niej wypadnie.

Nokia Lumia 1320

Pomimo swoich rozmiarów Lumia 1320 nie jest aż tak ciężka, jak mogłaby się wydawać. Szczerze mówiąc myślałem, że będzie bardziej ciążyć w dłoni.

Najwyższa jakość wykonania

Miałem w dłoniach kilka różnych Lumii i każda z nich robi takie samo wrażenie – są świetnie wykonane. Zastosowane tworzywo sztuczne jest bardzo miłe w dotyku i solidne. Jednocześnie każdy element został spasowany niemal doskonale. Nokia nie trzeszczy i nie skrzypi. Każda pojedyncza część trzyma się swojego miejsca.

Nokia Lumia 1320

Wszystkie przyciski w telefonie znajdziemy na jego prawej krawędzi. Są to odpowiednio, patrząc od góry – regulacja głośności, przycisk on/off oraz spust migawki aparatu. Szczególnie ten ostatni jest przeze mnie bardzo mile widziany. Wielu producentów zrezygnowało z tego rozwiązania, a jest ono zdecydowanie wygodniejsze od robienia zdjęć przez dotykanie ekranu. Przyciski zostały pokryte lekko połyskującą powłoką, a ich jakość wykonania nie pozostawia żadnych wątpliwości. To również dobry prognostyk, jeśli chodzi o trwałość i ogóle wrażenia z użytkowania, ponieważ wiele urządzeń jest nieźle wykonanych, ale ich przyciski są często po prostu… badziewne.

Nokia Lumia 1320

Oprócz tego Lumia 1320 na górnej krawędzi ma złącze mini-jack 3,5 mm, a na dolnej tradycyjny porty micro-USB. Niewielki głośnik został umieszczony na pleckach phabletu. Producent nie zapomniał o niewielkich wypustkach, dzięki którym po odłożeniu urządzenia np. na biurko, przetwornik nie jest całkowicie zasłonięty i dźwięk spokojnie wydobywa się na zewnątrz (to spory problem chociażby w pierwszych Nexusach 4).

Piękny ekran, chociaż nie Full HD

Lumia 1320 to idealny przykład na to, że w smartfonach wcale nie potrzeba ekranów Full HD 1920 x 1080 pikseli. Pomimo sporych rozmiarów i niższej rozdzielczości, prezentowany obraz jest rewelacyjny. Kolory są bardzo żywe i świetnie odwzorowane, a kąty widzenia – chociaż nie jest to aż tak ważne – rewelacyjne. To z pewnością jeden z najlepszych ekranów jakie można spotkać w urządzeniach mobilnych i przeglądanie na nim zdjęć oraz czytanie różnej maści serwisów to czysta przyjemność. Jeszcze nie miałem okazji sprawdzić, jak prezentuje się w pełnym słońcu, co oczywiście uczynię w trakcie testów.

Nokia Lumia 1320

Niby średnia półka, a śmiga

Windows Phone to z całą pewnością świetnie zoptymalizowany system. Miałem okazję dłużej korzystać z niego na Lumiach 520 oraz 720 i na każdym z tych urządzeń działał szybko i niezwykle sprawnie. Podobnie jest z Lumią 1320, która – w teorii – jest jeszcze szybsza od wymienionych modeli. Ładowanie stron internetowych, przeglądanie zdjęć czy też otwieranie aplikacji – wszystko to dzieje się w ułamku sekundy. Przez tą pierwszą dobę nie stało się kompletnie nic, co wzbudziłoby moje podejrzenia. Urządzenie działa tak, jak powinno. W najbliższym czasie postaram się zrobić coś, co by spowodowałby w Nokii lekką zadyszkę. Zobaczymy, czy mi się to uda.

Nokia Lumia 1320

Oczywiście na ten moment nie mogę wiele powiedzieć na temat baterii. Na razie Lumia 1320 działa przez dobę i jeszcze nie musiałem jej ładować. Nie będę też rozpisywał się na temat aparatu (jak żałuję, że to nie jest PureView). O nim więcej w pełnej recenzji. Na razie możecie zobaczyć kilka przykładowych zdjęć, zrobionych na szybko.

lumia-1320-aparat-2

Pierwsza doba z Nokią Lumią 1320 była niezwykle przyjemna. Sprzęt robi bardzo dobre, pierwsze wrażenie i jak dla mnie jedynym mankamentem jest rozmiar. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że ja nie lubię tak dużych smartfonów no i jest to sprzęt skierowany do bardzo wąskiego i konkretnego grona użytkowników, dla których gabaryty nie będą problemem.

Jeśli macie jakieś pytania lub chcielibyście, abym sprawdził coś konkretnego, to piszcie w komentarzach. Postaram się na wszystko w miarę możliwości odpowiedzieć.

Dołącz do dyskusji