LG 47LA691s, czyli Smart TV dla tych, co nie lubią przepłacać – recenzja Spider’s Web

Recenzja/RTV 07.02.2014
LG 47LA691s, czyli Smart TV dla tych, co nie lubią przepłacać – recenzja Spider’s Web

LG 47LA691s, czyli Smart TV dla tych, co nie lubią przepłacać – recenzja Spider’s Web

LG LA691S to telewizor klasy średniej. Za model o przekątnej 47 cali zapłacimy 3300 złotych, co nie jest wygórowaną kwotą. Jak sprawdza się ten średniak?lg

Mimo, że mamy już rok 2014, to w sprzedaży wciąż dostępne są modele z zeszłego roku. Nowe urządzenia z tegorocznych serii zaczną się pojawiać pod koniec maja. W przypadku LG do czynienia będziemy mieli z rozbudowaną platformą Smart TV opartą o system WebOS. Nowe telewizory wyróżniać też będzie bardziej minimalistyczna podstawa. Na początek będą one jednak zapewne trochę droższe od aktualnie dostępnych, więc jeśli nie chcecie czekać i płacić „podatku” od nowości, to warto zainteresować się zeszłorocznymi modelami.

Powstały w Mławskiej fabryce testowany LG LA 691s jest bliźniaczym modelem z LA690s. Urządzenia różnią się od siebie wyłącznie kolorem obudowy – LG LA691s jest czarny, a w LA690s srebrny. Wszystkie parametry techniczne w obu modelach są identyczne, choć – niestety – podświetlanie w dużej mierze zależy wyłącznie od konkretnego egzemplarza.

Jednolite wzornictwo i tylko jeden pilot

Wiele telewizorów na rynku da się odróżnić już po samej podstawie. Na przykład modele z wyższych serii Samsunga i Sony mają bardzo charakterystyczne stópki. W przypadku LG tak nie jest. Tegoroczna linia w dużej mierze nawiązuje do modelu 84LM960V, czyli pierwszego kolosa 4K, który pojawił się w ofercie Koreańczyków w 2012 roku. Telewizory są więc wyposażone w dużą podstawę, która pod spodem ma małe rolki, dzięki czemu możemy łatwo zmienić kąt ustawienia telewizora. Generalnie telewizory wyglądają naprawdę dobrze, widać olbrzymi skok stylistyczny jakiego dokonał LG w swoich produktach na przestrzeni ostatnich 4 lat.

LA691s-2

Ciekawym – i w mojej opinii słusznym – rozwiązaniem jest pozbycie się klasycznego pilota z zestawu. Do dyspozycji jest tylko prosty Magic Remote, reagujący na ruchy ręki i oferujący wyłącznie kilka najważniejszych przycisków. To rozwiązanie drastyczne, które zmusza użytkowników do przyzwyczajenia się. Dzięki temu – po testach – wiem, że pilot ten jest naprawdę wygodny i funkcjonalny. W przypadku Panasonica, Sony i Samsunga i jeszcze rok temu LG, gdzie w zestawie są dwa piloty, zawsze mniejszy lądował z boku i wybierałem tradycyjny. Tutaj takiej opcji nie ma. Trzeba z tym żyć i jest to naprawdę przyjemne rozwiązanie. Niestety, użytkowanie klawiatury ekranowej i tak pozostaje męczarnią.

LG LA740S telewizor recjenzja-16

Naprawdę niezły obraz za rozsądną cenę

Po testach LA740s byłem sceptycznie nastawiony do modeli LG z 2013 roku, bowiem miał on pożółkły obraz, fatalne podświetlanie i na dodatek sporo kosztował. Nie jestem jednak do końca pewny czy nie była to wada konkretnego egzemplarza. Wiem jednak, że LA691s oferuje obraz na naprawdę wysokim poziomie.

Dotarł do mnie telewizor po testach w innych redakcjach i ze świetnie ustawionym trybem eksperta. Dzięki czemu telewizor zrobił na mnie wrażenie już od pierwszej chwili. Pewnie gdybym zobaczył na początku domyślne ustawienia, efekt nie byłby taki dobry i dopiero po dostosowaniu obrazu mógłbym mówić o pozytywnej jakości. LG LA691s oferuje jak na swoją klasę naprawdę dobre, naturalne kolory, wysoki poziom głębi oraz czerń, do której nie można się przyczepić. Pomimo kilku prób nie udało mi się jednak uzyskać naturalniejszego koloru skóry, niestety LG trochę zbyt ociepla tutaj barwy.

recenzja_LG_LA691s_Spider'sWeb_17

Podświetlenie krawędziowe też nie jest perfekcyjne, ale clouding nie jest tak duży, jak we wspomnianym LA740. Trzeba mieć świadomość, że w tej półce cenowej, a nawet w topowych modelach LCD to zjawisko występuje i już. Trzeba się z tym pogodzić. Finalnie jakość obrazu jest jak najbardziej adekwatna do ceny.

Smart TV dla niedzielnych graczy

Po półrocznej przerwie znów parę dłuższych chwil mogłem spędzić z telewizorem LG i jednocześnie poświęciłem więcej uwagi platformie Smart TV. Choć wiem, że w 2014 roku Koreańczyków czekają duże zmiany na tym polu, to obecna platforma naprawdę pozytywnie zaskakuje. Jest tylko jeden warunek – nie możemy korzystać tvn player.

Zapowiadanej jeszcze w 2012 roku aplikacji jak nie było w telewizorach LG tak nie ma i nie zanosi się na to, aby w przyszłości była. Poza tym mam HBO GO, Iplę, Onet VOD oraz kilka innych polskich aplikacji, wraz z YouTube. Treści wideo jest naprawdę sporo i każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Trudno jednak nie zauważyć, że potencjał platformy przez polski oddział jest marnowany. Samsung może pochwalić się 115 aplikacjami stworzonymi z myślą o naszym rynku, tu mamy ich zaledwie kilkanaście, z czego część jest mało funkcjonalna.

Szybko jednak zapomniałem o polskich aplikacjach, gdy zobaczyłem nowości w panelu gry. Tutaj czekały na mnie dwie moje ulubione gry z iPada i iPhone’a – Where’s my water oraz Monster Run. LG wraz z Disneyem przeportowało te mobilne hity tak, aby wygodnie można grać pilotem Magic. Efekt jest naprawdę udany, a do dyspozycji mamy jeszcze inne tytuły Disney Mobile oraz parę lepszych i gorszych mini-gier, jak na przykład grę w rzutki. To fajny sposób na pokazanie możliwości pilota i jednoczesne zapewnienie rozrywki nie tylko najmłodszym.

recenzja_LG_LA691s_Spider'sWeb_10

Warto pamiętać też o całkiem przyjemnej przeglądarce internetowej, którą chwaliłem już przy okazji testu LA740s. Wyszukiwanie głosowe w telewizorach LG jest skuteczne, szybkie i daje prawdziwą frajdę. Oglądając telewizję nie musimy sięgać po smartfon czy tablet, gdy chcemy coś szybko sprawdzić. Wystarczy wziąć pilota do ręki, wcisnąć przycisk i wypowiedzieć hasło kluczowe. Po chwili zostaniemy przekierowani do Google’a. O ile przeglądarki internetowe w telewizorach nie sprawdzają się na dłuższą metę, to taki dostęp do wyszukiwarki jest naprawdę przydatny.

Należy też przypomnieć, że mimo upływu lat LG wciąż jest otwarty na wszelkiej maści multimedia. W LA691s odtworzymy więc większość popularnych plików wideo i audio. Ponadto całkiem sprawnie działa DLNA, czy aplikacja PLEX, oferująca dostęp do naszych multimediów zgromadzonych na komputerze. Mamy też możliwość wykorzystania skorzystania z Miracast oraz WiDi. W zestawie jest nawet tag NFC pozwalający na łatwe sparowanie telefonu.

LG 47LA691S wart swojej ceny

To nie jest model flagowy i nikt tego od niego nie oczekuje. W swojej klasie zasługuje jednak na wyróżnienie oferując niezły obraz, ciekawy wygląd i całkiem przyjemne Smart TV. Oczywiście podświetlanie pozostawia wiele do życzenia, nad kolorami też by można jeszcze popracować, a polskie aplikacje w Smart TV szału nie robią. Za 3300 złotych otrzymujemy 47-calowy telewizor, z którego będziemy zadowoleni. Chcąc lepszy obraz w tym rozmiarze musielibyśmy dopłacić jeszcze kilka tysięcy, a tak mamy bardzo przyzwoitego średniaka.

Osobiście nie mogę doczekać się już następców tego modelu. Jestem bardzo ciekaw, jak zmodyfikowana zostanie platforma Smart TV i czy pojawi się więcej polskich aplikacji. Potencjał LG jest naprawdę spory i firma co roku podnosi poprzeczkę. Mam nadzieję, że lider technologii OLED w 2014 roku zaoferuje też w Polsce świetne produkty nie drenujące portfela. 47LA691S z rocznika 2013 daje na to szanse.

Dołącz do dyskusji

Advertisement