Google na wynos, czyli jak nie dać się zamknąć w usługach jednej firmy

Artykuł 10.02.2014
Google na wynos, czyli jak nie dać się zamknąć w usługach jednej firmy

Google na wynos, czyli jak nie dać się zamknąć w usługach jednej firmy

Wiele się mówi na temat zagrożenia, jakim jest korzystanie z usług jednej firmy do wielu aspektów naszego życia online. Z jednej strony daje to wygodę i dobrą integrację usług, z drugiej jest trochę niebezpieczne – o czym pisaliśmy ostatnio, w kontekście Google, w naszym temacie tygodnia.

Wydawało by się, że sytuacja, w przypadku Google, jest bez wyjścia. Mam przecież już tyle swoich danych u nich, emaile, filmy na YouTube, sieć społecznościową, kontakty, kalendarz, zdjęcia… Gdybym chciał kiedyś zmienić dostawcę usług, jak mogę w prosty sposób ściągnąć wszystkie swoje dane.

Jak się okazuje, można, i wcale nie jest to trudne. Z pomocą przychodzi usługa udostępniona przez same Google o nazwie Google Takeout. Google Takeout powstało w 2011 roku jako inicjatywa Google Data Liberation Front – grupy inżynierów Google’a, którzy za punkt honoru postawili sobie udostępnienie wszystkich naszych danych przechowywanych w Google w łatwo przenośnych formatach.

Usługa Google Takeout jest wciąż rozwijana, w tej chwili jesteśmy w stanie wyeksportować następujące dane:

  • Wpisy na platformie blogowej Blogger
  • Poczta z Gmail
  • Google+: plusy, Kręgi, strony, oraz posty
  • Wpisy z Google Buzz
  • Terminy z Kalendarza Google
  • Kontakty Google
  • Pliki z dysku Google
  • Google Latitude (historia lokalizacji)
  • Google Profile czyli nasze ustawienia i dane osobowe
  • Ustawienia Google Voice
  • Historię rozmów z komunikatora
  • Albumy z programu Picasa
  • Filmy z YouTube (otrzymujemy pliki, które wrzuciliśmy w formie oryginalnej)

google_takeout_1

Eksport rozpoczynamy od wybrania, jakie dane z których usług chcemy ściągnąć. W przypadku niektórych usług jesteśmy w stanie dodatkowo wybrać format (na przykład w przypadku plików Google Docs z Dysku Google możemy wybrać format Open Office lub Microsoft Office).

google_takeout2

Następnie Google Takeout pakuje nasze dane do pliku ZIP. Może być to proces długotrwały, dlatego mamy możliwość powiadomienia na maila, że został ukończony.

google_takeout_3

W ściągniętym pliku są stworzone foldery dla każdego rodzaju usługi jaki wybraliśmy do eksportu.

Pamiętajmy jednak, że ściągnięcie naszych danych na dysk, nie oznacza wcale, że Google kasuje je ze swoich serwerów. Usługa ta służy wyłącznie do zrobienia kopii zapasowej w celu przechowywania lub w celu przeniesienia do innego dostawcy usług np. kalendarza.

 Zdjęcie Chinese takeout food: Fried rice with king prawns and vegetables with wooden chopsticks in a styrofoam box photographed from top on black pochodzi z serwisu ShutterStock.

Dołącz do dyskusji