Do tej pory tylko o nich spekulowano, ale teraz mamy dowód, że planety orbitujące wokół gromad gwiazd istnieją

News/Nauka 20.01.2014
Do tej pory tylko o nich spekulowano, ale teraz mamy dowód, że planety orbitujące wokół gromad gwiazd istnieją

Do tej pory tylko o nich spekulowano, ale teraz mamy dowód, że planety orbitujące wokół gromad gwiazd istnieją

Jak dotąd, o istnieniu planet krążących wokół nie pojedynczej gwiazdy, ale całych ich gromad, tylko spekulowano. Dopiero od niedawna mamy możliwość faktycznego ich wykrywania. I właśnie nam się to udało.

Europejscy astronomowie właśnie dokonali bardzo ciekawego odkrycia. Znaleźli oni bowiem trzy planety w gromadzie gwiazd Messier 67. To pierwsze takie odkrycie w historii astronomii, do tej pory bowiem o istnieniu takich planet tylko spekulowano.

Odkrycia dokonano za pomocą należącego do Europejskiego Obserwatorium Południowego HARPS-u w obserwatorium La Silla w Chile. Ów HARPS (High Accuracy Radial velocity Planet Searcher) to bardzo dokładny poszukiwacz planet pozasłonecznych metodą prędkości radialnej, z dokładnością pomiarów do 1 m/s. Jest to spektrometr zainstalowany na 3,6-metrowym teleskopie. Prędkość radialną mierzy poprzez analizę widma gwiazd.

Gromada Messiera 67 znajduje się w gwiazdozbiorze Raka. Oddalona jest od nas o około 2500 lat świetlnych.

Astronomowie przyglądali się z bliska 88 gwiazdom znajdującym się w owej gromadzie, a ich pilna obserwacja, do tej pory, trwała sześć lat. Same gromady gwiazd dzielimy na dwa rodzaje: na składające się ze starożytnych, znajdujących się nieopodal siebie gwiazd, oraz na otwarte gromady, składające się z młodych, oddalonych od siebie słońc. Messier 67 zalicza się do tej drugiej kategorii, a przykuł uwagę naukowców z uwagi na podobieństwo znajdujących się w niej gwiazd do naszego Słońca.

Messier 67
Messier 67

Planety pozasłoneczne wykrywa się poprzez drgania gwiazd, wokół których orbitują. Owe drgania wywoływane są przez ruch orbitalny planety, która dzięki swojej masie i prędkości, oddziałuje na gwiazdę.

Z trzech odkrytych przez astronomów gwiazd, dwie orbitują wokół dwóch gwiazd bardzo przypominających nasze Słońce (jedna z nich jest wręcz identyczna), a jedna wokół czerwonego giganta.

Para owych planet to gazowe giganty, takie jak Jowiszz i Saturn. Trzecia z nich jest jeszcze większa, co jest dość nietypowe.

Niestety, jest prawie pewne, że na owych planetach nie znajdziemy jakiegokolwiek życia, nie wspominając już o rozwiniętej cywilizacji. Nikt tam nie podziwia wschodzących dwóch słońc na horyzoncie, bowiem znajdują się one zbyt blisko gwiazd, wokół których orbitują. Woda w stanie ciekłym z całą pewnością na nich nie występuje.

Dzięki temu odkryciu możemy jednak potwierdzić teorię, że planety w gromadach gwiazd nie są niczym niesłychanym, będąc równie powszechnym zjawiskiem, co tradycyjne układy planetarne. Astronomowie z ESO będą teraz znacznie dokładniej przyglądać się gromadzie Messier 67. Inni łowcy planet pozasłonecznych mają teraz wiele nowych wyzwań…

Dołącz do dyskusji

Advertisement