Zamiast instalować 20 programów do konwertowania plików skorzystaj ze strony www

Artykuł/Technologie 15.01.2014
Zamiast instalować 20 programów do konwertowania plików skorzystaj ze strony www

Zamiast instalować 20 programów do konwertowania plików skorzystaj ze strony www

Przez lata przy pracy na komputerze towarzyszył mi szereg programów, które pozwalały mi na konwersję plików zgromadzonych na twardym dysku. Problem w tym, że książki elektroniczne, zdjęcia i filmy wymagają osobnych aplikacji, aby uzyskać konkretny format wyjściowy. Na szczęście dziś nie trzeba instalować już multum klasycznych konwerterów. Można przecież użyć takiego prawdziwego kombajnu online, który pozwala osiągnąć to samo wyłącznie przez przeglądarkę internetową. Z pewnością ucieszy to wszystkich posiadaczy smartfonów i tabletów.

Ostatnio przygotowując notatki na studia postanowiłem wrzucić je na swój czytnik ebooków. Ponieważ wyszedł mi całkiem spory dokument, nie chciałem wysyłać ich jak zwykle przez Send to Kindle w formie dokumentu tekstowego prosto z Worda, a przygotować sobie prosty plik MOBI ze spisem treści, aby nawigacja po nim była z poziomu Paperwhite’a nieco łatwiejsza.

Prosto, łatwo i szybko

Konwertowanie plików

Na stałe w systemie na komputerze nie siedzi mi Calibre i cała reszta softu do konwersji ebooków, więc z czystego lenistwa poszukałem strony internetowej, która mi to umożliwi aby uniknąć pobierania, instalowania i późniejszego usuwania zbędnego mi na co dzień oprogramowania. Narzędzie nosi nazwę online-convert.com i pozwala na – a to zaskoczenie – zmianę plików z jednego formatu na drugi. W jednym miejscu możemy przerobić nie tylko ebooki, ale też:

  • pliki audio;
  • filmy;
  • grafiki i zdjęcia;
  • dokumenty;
  • oraz archiwa.

Sam trafiłem z wyszukiwarki Google prosto na podstronę konwertera ebooków, a po przejściu na główną stronę witryny spotkało mnie miłe zaskoczenie, ponieważ znajdują się tam odnośniki do konwersji wyżej wymienionych rodzajów treści – gdzie na wstępie można podejrzeć, czy dany konwerter obsługuje potrzebny nam format. Ostatnią z funkcji jest prosty generator tzw. hashy, więc jest tego naprawdę dużo.

Do wyboru i do koloru

Konwertowanie plików

Można też przechodzić między podstronami konkretnych konwerterów za pomocą paska nawigacyjnego dostępnego po lewej stronie; wszystkich możliwych do uzyskania formatów nie ma za to tutaj sensu wymieniać, bo lista jest po prostu bardzo długa, a najlepiej będzie, jak sprawdzicie sami, czy poszukiwane przez Was rozszerzenie pliku jest dostępne. Jest olbrzymia szansa, że faktycznie będzie.

Wszystkie konwertery wyglądają podobnie. Strona internetowa jest do bólu prosta, a w przypadku ebooków i wybraniu np. formatu MOBI – bo dostępna masa innych, w tym ePub, AZW3 i nawet zoptymalizowany pod czytniki PDF – wystarczy tylko wybrać plik z dysku i podać parametry pliku wyjściowego, w tym wypadku model czytnika, tytuł, autora, margines w centymetrach oraz opcjonalnie kodowanie.

Multum opcji

Konwertowanie plików

Aby było jeszcze lepiej, nie trzeba pliku uploadować na stronę, a wystarczy podać do niego link, jeśli plik jest już umieszczony w sieci, a posiadacze Dropboksa mogą wskazać konwertowanego ebooka bezpośrednio w chmurze. Całość jest dokładnie opisana w języku angielskim, ale nawet dla osób bez znajomości języka używanie tego narzędzia nie powinno sprawić większego problemu.

W przypadku innych konwerterów wygląda to analogicznie. Zmieniając plik audio na MP3 można chociażby wybrać bitrate i przyciąć utwór do konkretnej długości, zmieniając zdjęcie na inny format można je od razu zmniejszyć, a robiąc PDF można użyć automatycznie trybu OCR. Co mnie bardzo ucieszyło, to możliwość wykorzystania konwertera nie tylko na komputerze, ale też na smartfonie z Androidem.

Zadziała też na smartfonie

Konwertowanie plików

Co prawda na smartfony i tablety można znaleźć mnóstwo aplikacji do konwertowania plików, ale problem z nimi jest taki sam, jak z komputerami PC – do każdego typu danych potrzeba osobną aplikację. Jeśli potrzebujemy takiego narzędzia sporadycznie, to nie ma co sobie zagracać nim systemu. Z takich narzędzi online ucieszą się też posiadacze urządzeń z mniej popularnymi systemami mobilnymi, na które brakuje softu – wystarczy, aby przeglądarka pozwalała na wybranie pliku z pamięci wewnętrznej.

Oczywiście online-convert.com to nie jest w żadnej mierze profesjonalne narzędzie i zgodzę się z tym się, że np. instalowany na dysku program zmniejszy grafiki z mniejszą stratą jakości, ale umówmy się – do domowych zastosowań takie banalnie proste w obsłudze narzędzie “wszystko w jednym” będzie w zupełności wystarczające.

A to wszystko za darmo!

chmura

Sam serwis wyświetla reklamy (domyślam się, że na tym właśnie zarabia na swoje utrzymanie) ale nie są one ani ogromne, ani krzykliwe, ani specjalnie uciążliwe. Tym samym po krótkich testach ten konwerter online wylądował u mnie na stałe w zakładkach. Działa szybko i sprawdza się nieźle, a jedyne materiały jakie nadal konwertuję normalnie, to… filmy, ze względu na duży rozmiar plików i małą szybkość mojego łącza.

Oczywiście należy pamiętać, że przesyłamy dane na stronę internetową i tak naprawdę nie mamy pewności, kto nasze pliki będzie przegladał. Co prawda nie chce mi się wierzyć, żeby twórcy tej witryny zbierali wszystkie dokumenty i obrazki w niecnym celu, ale i tak nie wysyłałbym na Online-Convert.com własnych nagich fotek, ani planu podboju świata – jeśli jedne albo drugie bym posiadał.

A jeśli ktoś będzie chciał skorzystać z moich notatek na studia, to niech robi to na zdrowie.

Zdjęcia Businessman drawing a Cloud Computing diagram on the new computer interface oraz Enter button with Paragraph pochodzą z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji

Advertisement