Mitsubishi Outlander PHEV – pierwszy na świecie SUV z elektrycznym napędem 4WD już w Polsce. Dla kogo to auto?

Felieton/Motoryzacja 31.01.2014
Mitsubishi Outlander PHEV – pierwszy na świecie SUV z elektrycznym napędem 4WD już w Polsce. Dla kogo to auto?

Mitsubishi Outlander PHEV – pierwszy na świecie SUV z elektrycznym napędem 4WD już w Polsce. Dla kogo to auto?

W Polsce zadebiutował Mitsubishi Outlander PHEV – pierwszy na świecie SUV z generatorem prądu i stałym elektrycznym napędem 4WD. Pojazd prezentuje się bardzo sympatycznie, jednocześnie jednak pokazuje jak irracjonalne są dziś te technologie.

Mitsubishi Oultalnder PHEV ma 2-litrowy silnik benzynowy o mocy 121 KM oraz dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 82 KM. Zasięg na pełnym baku i naładowanym akumulatorze jednak nie powala, bowiem to zaledwie 824 kilometry przy średnim spalaniu wynoszącym 1,9 litra benzyny na 100 kilometrów, ale tylko w przypadku korzystania także z silników elektrycznych, których akumulator po czasie się rozładują.

Co ważne jest to hybryda typu plug-in, możemy więc naładować samochód w garażu podłączając go do klasycznego gniazdka. W trybie jazdy wyłącznie na dwóch silnikach elektrycznych prędkość maksymalna wynosi 120 km/h, a zasięg to zaledwie 55 kilometrów.

To ciekawy samochód, w końcu nie mówimy tutaj wreszcie o małych samochodach miejskich wyłącznie z silnikami elektrycznymi. Na dodatek auto jest dostępne w polskiej dystrybucji. I tu dochodzimy do problematycznej kwestii, jaką jest cena. Nowy Outlander, w swojej najniższej hybrydowej wersji, kosztuje aż 176 tysięcy złotych. Podstawowa wersja oparta wyłącznie o silnik spalinowy i bez napędu na 4 koła kosztuje 88 tysięcy, czyli dokładnie połowę. Wersja z napędem na 4WD pozbawiona silników elektrycznych to koszt rzędu 110 tysięcy złotych.

outlander 3

Do porównania warto dodać jeszcze najbardziej przełomowy samochód elektryczny, czyli Tesle Model S. Nie jest to co prawda SUV (na cennik Modelu X wciąż musimy jeszcze poczekać), ale ten całkiem spory pojazd z fantastycznymi osiągami jest dziś wyznacznikiem dla wszystkich samochodów elektrycznych i hybrydowych. Za naszą zachodnią granicą Tesla kosztuje w przeliczeniu na złotówki po aktualnym kursie 277 tysięcy złotych.

outlander phev 4

Owszem to 100 tysięcy złotych drożej, ale przejedziemy nim 450 kilometrów bez wydania złotówki na klasyczne paliwo. Mamy też mnóstwo gadżetów oraz dwa sporej wielkości bagażniki.

Firma Elona Muska odskoczyła koncernom motoryzacyjnym na dwie długości

Outlander, zarówno w nowej, hybrydowej odsłonie, jak i w swoim tradycyjnym wcieleniu jest produktem niezwykle ważnym w ofercie japońskiego producenta. O wersji PHEV trudno jednak mówić jako przełomowej. To kolejny samochód, który dobrze wygląda w produktowym portfolio. Trudno jednak wierzyć, w duży popyt na ten model, zwłaszcza nad Wisłą. Dopłacenie tych 66 tysięcy do wersji hybrydowej dla większości nie będzie zbyt ekonomiczne.

outlander phev 2

Rynek hybrydowych i elektrycznych samochodów cały czas się rozwija. Praktycznie każdy liczący się producent ma w swoim portfolio jakiś model oferujący jedno z tych rozwiązań. Na razie trudno jednak upatrywać w nich bliską przyszłość motoryzacji. Na chwilę obecną są to marketingowe perełki producentów, a ich zakup rozważać mogą tylko firmy, które chcą również zademonstrować swój ekowizerunek. Zwykły konsument, jeśli go stać na taki samochód, wybierze coś bardziej prestiżowego lub do podstawowej wersji dokupi drugie miejskie auto, które będzie miało mniejsze spalanie.

Dołącz do dyskusji

Advertisement