Nowe ebooki, czyli co warto przeczytać? #1

Nowe ebooki, czyli co warto przeczytać? #1

Nowe ebooki, czyli co warto przeczytać? #1

Choć do Zachodu wciąż nam trochę brakuje, internetowe księgarnie już teraz oferują ogromny wybór e-booków w świetnych cenach. Co – spośród wydanych niedawno pozycji – warto przeczytać?

Autor jest zastępcą redaktor prowadzącej sPlay – bloga nt. cyfrowej rozrywki.

„Bezcenny”, Zygmunt Miłoszewski

miłoszewski - bezcenny

Zaginiony podczas II wojny światowej „Portret Młodzieńca” pędzla Rafaela zostaje namierzony. Koniecznie musi wrócić na swoje miejsce, czekające na niego od ponad 60 lat w Muzeum Czartoryskich. Legalne sposoby na odzyskanie obrazu nie wchodzą w grę, jedyną możliwością pozostaje więc kradzież.

Zdaniem niektórych „Bezcenny” jest najsłabszą z dotychczasowych książek Miłoszewskiego – nazbyt przekombinowaną i z nieszczególnie przekonującą historią. Wciąż jednak jest to trzymająca w napięciu, niepozbawiona wartkiej akcji i dowcipnych dialogów, a nade wszystko – świetnie napisana powieść sensacyjna z fabułą trochę w stylu Dana Browna. I choć faktycznie bardziej cenię tego autora za cykl o prokuratorze Szackim, „Bezcennego” czyta się właściwie jednym tchem i z poczuciem przyjemności.

Dłuższa recenzja na sPlay.pl

“Długa ziemia”, Stephen Baxter, Terry Pratchett

długa ziemia baxter

“Długa ziemia” jest pierwszą książką z nowego cyklu Pratchetta i Baxtera opowiadającego o światach równoległych. Pewnego dnia w 2015 roku wynalezione zostało banalne w swojej konstrukcji urządzenia, pozwalającego jego użytkownikom przenosić się pomiędzy kolejnymi dzikimi i niezamieszkałymi kopiami Ziemi. Bohater powieści, Joshua Valiente, wyrusza w podróż, której celem jest zbadanie ile faktycznie jest takich równoległych światów.

Zarówno Baxter, jak i Terry Pratchett, mają liczne i oddane grona swoich fanów, których zapewne nijak nie trzeba namawiać do lektury „Długiej ziemi”. Tych zaś, którzy – podobnie jak niżej podpisany – nie do końca rozumieją fenomen autora „Świata Dysku” przekonać będzie ciężko. Ale definitywnie warto się przełamać i przeczytać tę książkę. Jest zarówno lekka, jak i mądrą. Porywająca i intrygująca. Wkrótce ma ukazać się „Długa wojna” – kontynuacja współpracy między angielskimi pisarzami.

„Pod Mocnym Aniołem”, Jerzy Pilch

pilch pod mocnym aniołem

To opowieść o Jurusiu, pisarzu i wieloletnim alkoholiku, który podejmuje kolejną próbę wygrania z nałogiem. Wiele osób i rzeczy zostało przez niego utraconych w wyniku następujących po sobie porażek trzeźwości, dostaje jednak od losu kolejną szansę – zakochuje się w młodej, pięknej kobiecie. Czy to wystarczy, aby tym razem osiągnąć zwycięstwo?

Tę nienową już, nagrodzona m.in. Literacką Nagrodą Nike w 2001 roku powieść wkrótce będziemy mogli obejrzeć na ekranach kina, w adaptacji Wojciecha Smarzowskiego. Choćby z tego powodu warto po nią sięgnąć i porównać jedną historię przedstawioną dwoma różnymi językami. A warto, bo jest z jednej strony lekka i dowcipna, z drugiej – trudna i przygnębiająca.

Dłuższa recenzja na sPlay.pl

  • Legimi: ebook
  • Woblink: brak
  • Virtualo: brak
  • Koobe: ebook

„Kapitan. Na służbie”, Stephan Talty, Richard Phillips

kapitan na służbie

Autentyczna historia Richarda Phillipsa, kapitana kontenerowca Maersk Alabama, na pokład którego 8 kwietnia 2009 roku wtargnęli uzbrojeni somalijscy piraci. Zostają zaskoczeni oporem, jaki stawia im załoga oraz heroiczną, bohaterską wręcz postawą kapitana, który oddaje się napastnikom do niewoli.

To poruszająca, wyjątkowo ciekawa literatura, która zaskakująco wciąga i wzbudza niesamowite emocje. Siła woli, hart ducha, niezwykła mądrość i inteligencja Phillipsa robią oszałamiające wrażenie. Największą zaletą jest tu oczywiście fakt, że opowiadana historia zdarzyła się naprawdę. Na podstawie tej książki powstał „Kapitan Phillips”, znakomity film w reżyserii Paula Greengrassa z genialną rolą Toma Hanksa, którego polska premiera odbyła się 8 listopada ubiegłego roku.

  • Legimi: brak
  • Woblink: ebook
  • Virtualo: brak
  • Koobe: brak

„Wołanie kukułki”, Robert Galbraith

wołanie kukułki

W Londynie znaleziony zostaje trup – supermodelka Lula Landry leży martwa pod oknem swojej posiadłości. Policja stwierdza samobójstwo, ale brat Luli nie wierzy w tę wersję wydarzeń. Wynajmuje prywatnego detektywa, Cormorana Strike’a, dla którego ta sprawa jest szansą na odbicie się od dna.

Robert Galbraith to w rzeczywistości pseudonim autorki „Harrego Pottera” – J.K. Rowling. „Wołanie kukułki” to druga po „Trafnym wyborze” jej powieść stworzona po zakończeniu cyklu o przygodach czarodzieja z blizną. I pierwsza naprawdę udana! To trzymający w napięciu, napisany świetnym stylem kryminał z bardzo ciekawą intrygą.

„Inferno”, Dan Brown

inferno

Robert Langdon – światowej sławy specjalista w dziedzinie symboli – staje przed kolejną, wielką zagadką, do której wskazówki znajdują się w słynnym poemacie Dantego. Obudziwszy się w szpitalu, nie mając najmniejszego pojęcia jak się tam znalazł, z trudem uchodzi z życiem, kiedy zagadkowy morderca próbuje go zabić. Tylko rozwiązanie tajemnicy pozwoli mu poznać prawdę o tym, co już się wydarzyło, a co dopiero może się wydarzyć.

Jeśli nie lubicie Dana Browna, to „Inferno” też nie przypadnie wam do gustu. Ten sam bohater, ten sam – z grubsza – pomysł na fabułę, ten sam schemat i ten sam język, jakim napisana jest ta powieść. Sporo absurdu, dużo nielogiczności, a jednak… to po prostu dobrze się czyta. Jeśli tylko nie traktuje się tego typu książek zbyt poważnie, nie sposób nie bawić się przy nich znakomicie. Lekko, miło i przyjemnie.

„Szubienicznik. Falsum et verum”, Jacek Piekara

szybienicznik

Świeżutka pozycja, będąca kontynuacją dość dobrze przyjętego „Szubienicznika”, wydanego w kwietniu ubiegłego roku. Akcja powieści rozgrywa się pod koniec XVII wieku na terenie Rzeczypospolitej. Do stolnika Ligęzy przybywa trzech nieznajomych, przekonanych, że zostali przez niego zaproszeni. Ligęza jednak upiera się, że listy, które otrzymali są sfałszowane. O pomoc w wyjaśnieniu kto i po co podrobił pismo stolnika poproszony zostaje jego przyjaciel, Jacek Zaremba – szlachcic zajmujący się ściganiem przestępców. W „Falsum et verum” wobec Zaremby wysunięte zostają poważne zarzuty, z których za wszelką cenę musi się oczyścić. Najnowszy cykl Piekary to napisane z dużą swadą kryminały, osadzone w bardzo interesującej scenerii.

  • Legimi: brak
  • Woblink: ebook
  • Virtualo: brak
  • Koobe: brak

„Ciemno, prawie noc”, Joanna Bator

ciemno prawie nic

Najnowsza książką Bator zdobyła Literacką Nagrodę Nike w 2013 roku. To po trosze kryminał, horror i powieść obyczajowa. Reporterka Alicja Tabor powraca do Wałbrzycha, miasta swojego dzieciństwa, aby przygotować reportaż o zaginionych dzieciach. Alicja staje się świadkiem wielu dziwnych, niepokojących wydarzeń i musi zmierzyć się z własną przeszłością, o której chciała zapomnieć.

„Ciemno, prawie noc” to dzieło wzbudzające niepokój, przepełnione wszechobecnym mrokiem i złem. Momentami nieco trudne w odbiorze, ale na swój sposób fascynujące. Autorka posługuje się językiem w sposób niezwykle plastyczny i aż ma się czasem wrażenie, że to coś więcej niż po prostu książka. Że bohaterka powieści osobiście opowiada nam tę historię, która wydarzyła się naprawdę.

Dołącz do dyskusji

Advertisement