W Internecie szybko sprawdzimy używany samochód, autokar, a nawet nasze punkty karne

Felieton/Motoryzacja 23.01.2014
W Internecie szybko sprawdzimy używany samochód, autokar, a nawet nasze punkty karne

W Internecie szybko sprawdzimy używany samochód, autokar, a nawet nasze punkty karne

Minister Spraw Wewnętrznych – Bartłomiej Sienkiewicz – przedstawił priorytetowe działania swojego resortu na rok 2014. Znalazły się tam dwie bardzo ciekawe usługi związane z samochodami. Ułatwienia czekają kierowców, rodziców oraz osoby zainteresowane kupnem używanego pojazdu.

Pomiędzy informacjami o działalności policji przewinęły się informacje, które w głównym nurcie tracą na znaczeniu, a z perspektywy obywateli i technologii informatycznych jak najbardziej są interesujące. I tak na przykład minister zwrócił uwagę, że obecnie bazy danych – jakie ma MSW – są wykorzystywane głównie przez organy państwowe, ale nie służą samemu społeczeństwu. Dlatego część z nich wkrótce zostanie udostępniona w postaci e-usług, które zapowiadają się niezwykle interesująco.

Pierwszą taką usługą ma być serwis Bezpieczny Autokar. Dzięki temu będzie można sprawdzić dane autobusów, znając wyłącznie ich numer rejestracyjny. Sprawa jest bardzo aktualna, w końcu właśnie w pięciu województwach rozpoczęły się ferie zimowe.

CEPIK 2.0

Obecnie rodzice wysyłając swoje pociechy na kolonie czy wycieczki szkolne, widząc autokar nie pierwszej świeżości stojący pod szkołą, chwytają za telefon i dzwonią na policje. Policjanci przyjeżdżają po 30-60 minutach sprawdzają dokumentacje pojazdu, stan trzeźwości kierowcy i pozwalają wyruszyć w drogę lub nie. Całość pochłania czas zarówno dzieci, rodziców, jak i samych policjantów.

Wkrótce przynajmniej część takich przypadków będzie można ograniczyć do sprawdzenia dokumentacji danego pojazdu w Sieci. Wprowadzając numer rejestracyjny na odpowiedniej stronie internetowej rodzice otrzymają informacje czy dany autokar jest sprawny i dopuszczony do ruchu.

Powinno to ograniczy to ilość interwencji policji w takich przypadkach. Choć oczywiście dużo też zależy od samej jakości serwisu i dostosowania do urządzeń mobilnych. Sprawdzanie numeru na standardowej stronie raczej nie ma sensu, ponieważ zwykle do momentu podstawienia autokaru przewoźnik nie informuje o jego numerze rejestracyjnym. Niestety, poza ogólnym stanem technicznym, autokary dostępne u wielu przewoźników nadal pozostawiają wiele do życzenia jeśli chodzi o aspekty wizualne, a tego już żadna e-usługa ministerstwa nie zmieni.

Jeszcze jedno wsparcie dla kupujących używane samochody

W 2014 roku doczekamy się jeszcze jednej e-usługi opartej o CEPiK 2.0, czyli rozbudowaną o nowe funkcje Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców. Po wprowadzeniu do serwisu numeru nadwozia (VIN), daty pierwszej rejestracji i numeru rejestracyjnego pojazdu zyskamy dostęp do tego kiedy i ile razy dany samochód był rejestrowany. Ustalimy także czy nie jest kradziony.

Liczba uzyskanych w ten sposób informacji nie powala, przydałyby się dane chociażby o zanotowanych stłuczkach i wypadkach, ale zawsze jest to jakieś dodatkowe źródło weryfikacji pojazdu. Aktualnie użytkownicy na różny sposób radzą sobie z nieuczciwymi sprzedawcami. Jednym z nich jest na przykład ogólnopolska sieć ekspertów motoryzacyjnych Motoraporter. Państwowe rozwiązania powinny być więc jak najbardziej kompletne, szczególnie, że o tym kto będzie miał dostęp do takich informacji jak numer VIN czy data pierwszej rejestracji decyduje właściciel pojazdu.

Internetowy dostęp do punktów karnych dopiero w 2016

Najbardziej powszechny program lojalnościowy dla kierowców w tej chwili nie ma serwisu internetowego dla swoich beneficjentów. Dopiero za dwa lata Ministerstwo ma udostępnić na swoich stronach internetowych możliwość sprawdzenia liczby posiadanych punktów karnych, posiadanych kategoriach uprawnień i okresach ich ważności. System pozwoli też na składanie wniosków o aktualizację danych. Ponadto będzie przypominał e-mailem lub SMS-em o zbliżającym się terminie badań technicznych, końcu umowy OC czy ważności prawa jazdy.

To wszystko brzmi bardzo pięknie na papierze i z ust ministra. Czas pokaże czy wykonanie tych e-usług będzie dopasowane do obecnych internetowych standardów. Chciałbym w przyszłości z poziomu telefonu sprawdzić informacje o autokarze, a w domu na tablecie załatwić wszystkie sprawy związane z moim samochodem oraz prawem jazdy i zweryfikować pojazd z rynku wtórnego.

Fot. Wikipedia

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement