Beats Music, nowy serwis streamingu muzyki, który ma być Spotify killerem – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Recenzja/SW Testuje 21.01.2014
Beats Music, nowy serwis streamingu muzyki, który ma być Spotify killerem – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Beats Music, nowy serwis streamingu muzyki, który ma być Spotify killerem – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Jest. Dosłownie kilka godzin temu zadebiutował Beats Music – nowy amerykański serwis streamingu muzyki, który ma zagrozić pozycji lidera szwedzkiemu Spotify. Wprawdzie serwis debiutuje na razie jedynie w Stanach Zjednoczonych, ale nam udało się obejść regionalne ograniczenia, by przyjrzeć się nowej propozycji. I wygląda na to, że rzeczywiście jest na co czekać!

Beats Music to serwis tworzony przez firmę Beats, która w części należy do Dr Dre – słynnego producenta muzycznego i rapera od dawna świetnie radzącego sobie w biznesie. Beats znane jest głównie z tego, że sprzedaje najgorętszą dziś markę słuchawek na świecie. Przez jakiś czas Beats było częścią producenta smartfonów HTC, ale z powodu problemów finansowych tajwańskiej firmy Dr Dre zdecydował się na wyjście z tego mariażu.

Przedstawiciele Beats od dawna zapowiadali, że pracują nad nową usługą muzyczną, która z jednej strony ma być odpowiedzią na niedoskonały ich zdaniem Spotify (krytykowali niską jakość plików mp3), a także uwzględniać zupełnie nowy styl słuchania muzyki przez dzisiejszego słuchacza – oparty na playlistach, rekomendacji autorytetów muzycznych, zaawansowanych algorytmach, które uczą się użytkownika z każdym jednym odsłuchem muzycznego kawałka. Jednym słowem – Beats Music ma być przełomem na rynku muzycznego “curation”.

Dzisiaj, tj. 21 stycznia 2014 r., usługa debiutuje na rynku amerykańskim. Na starcie Beats oferuje 7-dniowy darmowy okres próbny. Po jego upływie dostęp do serwisu będzie kosztował 9,99 dol. Na razie usługa jest dostępna jedynie dla amerykańskich klientów, ale nam w łatwy sposób udało się obejść to ograniczenie, głównie dzięki temu, że zapisać do usługi można się z poziomu strony internetowej…

(aby zrobić to samo musicie skorzystać z VPN-a – my korzystaliśmy ze świetnego rozszerzenia Hola w przeglądarce Chrome; musicie mieć także amerykańskie konto w iTunes Store, by pobrać aplikację; pamiętajcie też, żeby nie pozwolić pobranej aplikacji Beats w Waszym smartfonie lub tablecie sprawdzać lokalizacji)

Co ważne, Beats Music jest usługą na razie działającą jedynie na urządzeniach mobilnych i to tylko tych działających pod kontrolą iOS oraz Androida. W bazie serwisu znajduje się 20 milionów utworów, czyli tyle samo co w Spotify.

Sprawdzamy Beats Music!

Aplikację Beats Music sprawdzałem na iPhonie i moje pierwsze wrażenie jest takie, że to prawdopodobnie najładniej zaprojektowana aplikacja iOS w historii. Nie przesadzam!

Jeśli wcześniej wydawało mi się, że akurat Spotify należy do najładniej zaprojektowanych i wymyślonych aplikacji pod względem nawigacji, to teraz Beats Music bije Szwedów na głowę. Trudno opisać wszystkie niuanse graficzne, czy nawigacyjne – rzut oka wystarczy, by wiedzieć, że mamy do czynienia z najwyższej jakości dziełem. Wspaniała kolorystyka, kapitalne czcionki, doskonałe przyciski nawigacyjne – w samym patrzeniu na Beats Music można się zakochać, a co dopiero, gdy zacznie się słuchać muzyki.

Pierwsze otwarcie aplikacji

Po zalogowaniu się do usługi musimy przejść kilka stopni definiujących nasze gusta muzyczne. To coś jak w rodzaju preferencji filmowych na Filmwebie – najpierw system proponuje wybranie kilku ulubionych gatunków muzycznych, a następnie na ich podstawie pytani jesteśmy o ulubionych wykonawców. Warto przeklikać się przez jak największą ich liczbę, by jak najlepiej określić nasze gusta muzyczne – to ma potem procentować w doborze rekomendowanej muzyki.

Beats Music, ekran logowania 2014-01-21 06.39.11

2014-01-21 06.39.19 2014-01-21 06.40.10

Podstawowy interfejs usługi

Beats Music zostało całkiem zmyślnie przemyślane pod kątem podstawowej funkcjonalności usługi. Po zalogowaniu się do aplikacji mamy kilka głównych ekranów:

– just for you – który prezentuje rekomendowaną dla nas muzykę przez ekspertów branżowych. To właśnie w tym miejscu mamy dostęp do owej “kuracji muzycznej”, która ma być wyznacznikiem Beats Music

2014-01-21 06.42.04 2014-01-21 06.42.19

– right now – to miejsce, w którym prezentowana jest muzyka na żywo z wybranych gatunków. Można się przyłączyć, by posłuchać

2014-01-21 06.43.09

– highlights – to z kolei miejsce, w którym pojawiają się rekomendowane albumy i playlisty na bazie naszych rekomendacji. Wygląda to naprawdę wspaniale – mamy tu nie tylko prezentacje albumów, ale także krótką ich charakterystykę, przedstawienia artystów, itd. Naprawdę jest w czym grzebać

2014-01-21 06.43.21

– find it – czyli miejsce, w którym można wyszukiwać znaleziska muzyczne. Co ciekawe nie ma tu klasycznego podziału na artystów/albumy, lecz bardziej gatunki, aktywności (możliwość podglądania playlist innych użytkowników), czy kuratorzy (możliwość śledzenia/obserwowania muzycznych ekspertów, magazynów, serwisów, artystów, itd.)

2014-01-21 06.43.51

Konto i ustawienia

W wysuwanym menu z lewej strony interfejsu aplikacji mamy z kolei dostęp do naszego konta, playlist, własnej biblioteki muzycznej oraz ustawień.

W ustawieniach szukałem informacji nt. jakości streamowanej muzyki. Nie ma jednak dokładnych danych na ten temat. W opcjach jest tylko możliwość wyboru “standard” lub “high”.

2014-01-21 06.44.20

Beats Music działa jak typowy serwis streamingowy – można streamować muzykę wprost z Sieci, można ją także pobierać do offline’u, by słuchać nawet wtedy, gdy nie mamy połączenia internetowego lub gdy jest za słabe, by strumieniować w czasie rzeczywistym. Oczywiście po odznaczeniu do offline’u utworów lub playlisty nie mamy prawa do swobodnego dysponowania nimi. Będą one dostępne dla nas w pamięci cache.

Muzyka

Dotychczas przesłuchałem kilkanaście kawałków w usłudze Beats Music ze słuchawkami na uszach (dobrej jakości Bose) i szczerze mówiąc ja nie słyszę różnicy w jakości pomiędzy Beats a Spotify. Robiłem nawet eksperyment odtwarzając ten sam kawałek w Beats, a następnie w Spotify i moje ucho różnic nie dostrzega.

2014-01-21 06.45.41 2014-01-21 06.46.05

2014-01-21 06.45.29 2014-01-21 06.47.17

Czyli jak jest?

Beats Music to niby serwis streamingu muzyki, ale jednak znacznie różni się od aktualnych liderów: Spotify, czy Deezera. Nieco bliżej mu do WiMP-a, ale z całym szacunkiem do norweskiego serwisu, Beats to jednak znacznie wyższa półka usługi.

Wprawdzie ja sam nie należę do osób, które słuchają muzyki w sposób playlistowy, a raczej albumowy, ale i tak jestem pod wrażeniem tego, jak świetnie pomyślany pod względem strukturalnym jest Beats Music. Nie mówiąc o naprawdę niesamowitym wyglądzie aplikacji, który mnie osobiście dosłownie zwalił z nóg. Jedyne czego mi brakuje to wersji przeglądarkowej usługi.

2014-01-21 06.41.07

Jeśli miałbym zaryzykować przewidywaniem sukcesu bądź tez porażki Beats Music, to obstawiałbym sukces. Szczególnie że coś czuję, że wpływowe amerykańskie media będą silnie promować usługę Beats kosztem najbliższej konkurencji.

Dołącz do dyskusji

Advertisement