Chcieli kupić komputery dla szkół i bibliotek. Sprzedawcy zmówili się i zaoferowali zawyżone ceny

Artykuł/Sprzęt 11.12.2013
Chcieli kupić komputery dla szkół i bibliotek. Sprzedawcy zmówili się i zaoferowali zawyżone ceny

Chcieli kupić komputery dla szkół i bibliotek. Sprzedawcy zmówili się i zaoferowali zawyżone ceny

Szkoły i biblioteki biorące udział w projekcie Dolnośląska e-szkoła miały dostać nowy sprzęt komputerowy. Kilka firm zwęszyło możliwość szybkiego zarobienia dużych pieniędzy. Zmówili się i przygotowali taki plan, aby Urząd Marszałkowski musiał skorzystać z droższej oferty.

W przetargu wzięły m.in. trzy konsorcja, za którymi stały spółki Itsumi i KEN Solutions, Integrit i Dreamtec Solutions oraz Incom i Dreamtec. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotarł do informacji o możliwej zmowie cenowej i przyjrzał się przetargowi. Konsorcja dopuściły się zmowy cenowej i specjalnie manipulowały przy przetargu. Celem było zmuszenie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego do skorzystanie z droższej oferty.

Początkowo najlepsza oferta należała do Itsumi i KEN Solutions. Okazało się jednak, że z powodów braków w dokumentacji musiała zostać odrzucona. Urząd powinien wtedy skorzystać z droższej oferty konsorcjum Integrit i Dreamtec Solutions, które przedstawiło droższą propozycję.

W przeprowadzonym dochodzeniu wyszło na jaw, że pierwsze konsorcjum celowo dopuściło się braków w dokumentacji.

Urząd wykazał, że spółki były w posiadaniu wymaganych dokumentów, ale świadomie ich nie przedstawiły, aby najatrakcyjniejsza oferta mogła zostać odrzucona, a Urząd byłby zmuszony do wybrania droższej propozycji.

Wykluczenie najtańszego wykonawcy spowodowane było przedstawieniem przez niego nieodpowiedniego zaświadczenia z ZUS o niezaleganiu ze składkami. Tymczasem Urząd ustalił, że pełnomocnik konsorcjum posiadał właściwy dokument, który mógł przedłożyć w celu otrzymania zlecenia. W opinii Urzędu, błędne uzupełnienie dokumentacji było celowym działaniem – czytamy na stronach UOKiK.

Urząd wykazał również, że przedsiębiorcy, którzy powinni między sobą konkurować w przetargu znali swoje oferty. Mają o tym świadczyć m.in. gwarancje ubezpieczeniowe oraz zaświadczenia z ZUS wystawione w tym samym dniu, a i w przypadku tych pierwszych oznaczone kolejnymi numerami porządkowymi. Urząd zauważył, że pozostawienie w ofertach dwóch konsorcjów niektórych danych dotyczących konkurencyjnych przedsiębiorców również sugeruje na wspólne tworzenie teoretycznie przeciwnych ofert.

Zawarciu niedozwolonych uzgodnień sprzyjać mogły również powiązania osobowe oraz kapitałowe pomiędzy uczestnikami konsorcjów. Prezes spółek Incom i Dreamtec pełnił również funkcje kierownicze w Integrit, a prezes Dreamtec – w Dreamtec Solutions i KEN Solutions – czytamy w uzasadnieniu UOKiK.

Przekręt się nie udał. Zlecenie ostatecznie trafiło do zupełnie innego konkurenta, który odwołał się do Krajowej Izby Odwoławczej, która uwzględniła jego zarzuty.

Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję Prezes UOKiK nałożyła na jego uczestników kary wysokości blisko 2 mln zł*. Decyzja nie jest ostateczna, przysługuje do niej odwołanie do sądu – czytamy na stronach UOKiK.

UOKiK nałożył następujące kary na uczestników zmowy:
Incom – 1 717 184 zł
Itsumi – 118 895 zł
Integrit – 88 312 zł
Dreamtec – 13 341 zł
KEN Solutions – 3 415 zł
Dreamtec Solutions – brak kary finansowej z powodu niskiego przychodu przedsiębiorcy.

UOKiK poinformował również, że bada 70 innych przetargów, aby mieć pewność, czy nie doszło do nieprawidłowości.

Cała ta historia jest tym bardziej smutna, że większość z nas doskonale wie jak wyglądają zaplecza informatyczne szkół i bibliotek. Maszyny, na których uczą się i pracują młodzi ludzie często odbiegają od wszelkich standardów. Polska walczy z cyfrowym zacofaniem i wykluczeniem. A pomysłowi przedsiębiorcy tylko rzucają kłody pod nogi.

W Polsce tylko 23,8 mln osób korzysta z Internetu – to daje penetrację na poziomie 62%. Dane te co prawda o 1% przewyższają średnią europejską, ale sprawiają, że jesteśmy daleko w tyle za takimi krajami jak: Wielka Brytania, Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Finlandia czy Belgia (dane za rok 2011 – źródło “E-Marketing – Współczesne trendy. Pakiet startowy”).

Mimo wszystko trzeba przyznać, że UOKiK zdaje się aktywnie działać w ostatnim czasie. Może będzie to przestrogą dla kolejnych sprytnych firemek.

Zdjęcie hand and computer keyboard pochodzi z serwisu Shutterstock. 

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement