Newsweek zaliczył falstart i wrócił z podkulonym ogonem

Felieton/Technologie 04.12.2013
Newsweek zaliczył falstart i wrócił z podkulonym ogonem

Newsweek zaliczył falstart i wrócił z podkulonym ogonem

W zeszłym roku amerykański Newsweek zniknął ze sklepów oraz kiosków z prasą. Marka została widoczna w Sieci i tylko na tym polu działała. Po upływie dwunastu miesięcy popularny magazyn wróci do papieru w nieco odmienionej formie.

Na początku przyszłego roku Amerykanie znowu będą mogli wziąć do ręki papierowe wydanie Newsweeka. Jim Impoco – nowy redaktor naczelny – obiecuje, ze będzie to produkt pierwszej jakości. Wydania będą obejmowały 64 strony i trafią przede wszystkim do prenumeratorów. Czyli Newsweek wraca, ale ostrożnie.

Magazyn ukazywał się w Stanach Zjednoczonych od 1933 roku. Dziesięć lat temu sprzedaż utrzymywała się na poziomie ponad 3 mln egzemplarzy. Niestety, cyfrowa rewolucja odbiła się na popularności Newsweeka. Trzy lata temu sprzedawało się już tylko 1,5 mln egzemplarzy. Magazyn nie umiał się odbić i w zeszłym roku podjęto decyzję o zamknięciu amerykańskiego papierowego wydania. Zastąpiło je globalne cyfrowe, które nazwano “Newsweek Global”.

Bardzo wymowna okładka ostatniego drukowanego wydania amerykańskiego Newsweeka.
Bardzo wymowna okładka ostatniego drukowanego wydania amerykańskiego Newsweeka.

Po ogłoszeniu decyzji o powrocie Newsweeka do papieru w Sieci zawrzało. Newsweek.pl nawet zadał pytanie: “Renesans prasy?”. Odpowiadam, nie sądzę.

Cyfrowej rewolucji nie da się zatrzymać. A ta, jak każda inna rewolucja, wymaga ofiar. Rykoszetami i odłamkami oberwie radio, prasa i telewizja linearna. Aby dobrze zinterpretować powrót amerykańskiego wydania Newsweeka do papieru należy przyjrzeć się nie tylko ostatnim statystykom sprzedażowym tego magazynu, ale również temu na czym zarabia konkurencja.

W wielkim świecie coraz więcej czytelników przekonuje się nie tylko do cyfrowych wydań prasy, ale są również skłonni za nie płacić. New York Times poinformował, że dochody z paywalla przekroczyły te z reklam na stronach internetowych. To pokazuje, że cyfrowa rewolucja i zmiany w naszych przyzwyczajeniach zachodzą teraz. Na naszych oczach.

cyfrowe treści prasa druk

Dopiero, gdy proces się zakończy i internauci będą traktować opłacenia paywalla tak jak zakup świeżych bułek w piekarni, będziemy mogli wrócić do tematu śmierci druku i papieru. Do tego czasu zamykanie wydań na papierze i ucieczka do Sieci wydaje się być nierozważną decyzją.

Newsweek zaliczył falstart. Teraz musi się przeprosić z czytelnikami, którzy lubią trzymać w dłoni papierowy magazyn i skutecznie poinformować ich o powrocie syna marnotrawnego.

Swoją drogą ruch Newsweeka odbieram jako ciekawe zagranie marketingowe. Przez rok zapewne wielu czytelników zatęskniło za swoimi ulubionymi autorami, felietonami i analizami. Teraz, po dwunastomiesięcznej przerwie, znowu będą mogli powrócić do swoich codziennych rytuałów i zasiąść wygodnie na kanapie z papierowym wydaniem. Nie zdziwię się, jak do Newsweeka wróci więcej czytelników niż ta stosunkowo mała grupa, która czytała go pod koniec zeszłego roku.

Zdjęcia Newspaper headlines shown side on in a stack of daily newspapers oraz stack of newspaper next to a laptop pochodzą z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji

Advertisement