Reklamacja tylko za okazaniem paragonu… albo i nie, czyli o tym jak radzić sobie z dowodami zakupu

Artykuł/Technologie 07.12.2013
Reklamacja tylko za okazaniem paragonu… albo i nie, czyli o tym jak radzić sobie z dowodami zakupu

Reklamacja tylko za okazaniem paragonu… albo i nie, czyli o tym jak radzić sobie z dowodami zakupu

Świąteczne zakupowe szaleństwo zawsze kończy się tak samo. Czyli wzmożoną wyprzedażą nietrafionych prezentów na aukcjach internetowych. Jeżeli jednak zdecydujemy się na zwrot lub reklamację towaru u sprzedawcy to warto mieć zachowany paragon, aby uniknąć problemów. Na szczęście i na to są sposoby.

Dowód zakupu jest podstawą reklamacji towaru u sprzedawcy. Przydaje się on również, gdy oddajemy towar do naprawy gwarancyjnej w autoryzowanym serwisie producenta. Paragony mają jednak to do siebie, że lubią ginąć, albo z biegiem czasu stają się nieczytelne. Zatem dobrym nawykiem jest ich kserowanie i magazynowanie w ciemnym miejscu. Ja korzystam z pudełeczka, w którym przechowuję wszystkie paragony z zakupów droższych przedmiotów.

Można sobie ułatwić nieco życie i przechowywać w dowolny sposób zdjęcia dowodów zakupu. Cyfrowe fotografie mają to do siebie, że nie robią się wyblakłe, a dzięki automatycznej kopii w chmurze trudno je zgubić.

to co moje

Zauważyłem również, że ostatnio popularne stają się aplikacje dedykowane przechowywaniu paragonów. Szczególnie dwa tytuły przewijają się wśród moich znajomych. Są to programy iProof – skanowanie paragonów oraz ToCoMoje – przechowuj paragony. Obie aplikacje są darmowe i mają zbliżoną funkcjonalność. Ich głównym zadaniem jest archiwizowanie i katalogowanie dowodów zakupu. Robimy zdjęcie paragony, klikamy i już jest on zachowany.

Pojawia się pytanie, czy taki cyfrowy zapis dowodu zakupu jest ważnym dokumentem? Czy sprzedawca musi go respektować?

Tak. Konsument ma obowiązek udowodnić zakup. Cyfrowa kopia paragonu udowadnia sprzedawcy, ze zakupiliśmy u niego dany przedmiot. Sprzedawca może na tej podstawie zweryfikować czy taka transakcja rzeczywiście miała miejsce. Prawo podatkowe nakazuje firmom przechowywać kopie dowodów zakupu, czyli rolek z kasy fiskalnej. To pozwoli sprzedawcy sprawdzić i potwierdzić naszą fotkę paragonu

Nie masz paragonu?

Spokojnie, zakup można udowodnić też w inny sposób. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomina, że warto zachowywać paragon, ponieważ może się on przydać do złożenia reklamacji u sprzedawcy. Dowodem zakupu może być też potwierdzenie płatności kartą lub wyciąg z konta. Płacąc kartą dostajemy wydruk, jeżeli zgubimy go razem z paragonem możemy udowodnić zakup dzięki wyciągowi z konta. W ten sam sposób udowodnimy sprzedawcy zakup przez internet, gdy np. płaciliśmy przelewem.

dowody zakupu, paragon

Z takim wydrukiem lub potwierdzeniem transakcji kartą udajemy się do sprzedawcy. Ten powinien odszukać transakcji i powiązać ją z danym paragonem. W ten sposób zrealizujemy reklamację.

Życie, trzeba sobie ułatwiać.

Jak już wspominałem, posługuję się magicznym pudełkiem na paragony. Jednak od pewnego czasu wszystkie ważniejsze paragony dodatkowo fotografuję i zapisuję na koncie Evernote. Dzięki temu mam je zawsze pod ręką, dokładnie w tym samym miejscu gdzie przechowuję wszystkie ważne notatki.

Nieważne, którą z wymienionych powyżej opcji wybierzecie, ważne żebyście skusili się na chociaż jedną.

Współpraca Jakub Kralka

Zdjęcia Paper cash register receipts in a lose pile close up oraz Receipts in paper nail with businessman working as background pochodzi z serwisu Shutetrstock. 

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement