W przyszłości nie będziemy drukować pojedynczych elementów, a gotowe urządzenia. Naukowcom już to się udało

Artykuł/Nauka 18.12.2013
W przyszłości nie będziemy drukować pojedynczych elementów, a gotowe urządzenia. Naukowcom już to się udało

W przyszłości nie będziemy drukować pojedynczych elementów, a gotowe urządzenia. Naukowcom już to się udało

Druk 3D jest kojarzony z drukowaniem części i elementów różnych urządzeń, które następnie trzeba złożyć tak, aby ze sobą działały. Wszystko wskazuje jednak na to, że niedługo doczekamy się możliwości drukowania działających i gotowych urządzeń. Być może będą to nawet skomplikowane urządzenia elektroniczne, które wystarczy wyjąć z drukarki i używać.

Inżynierowie z Uniwersytetu Cornella, pod okiem profesora Hoda Lipsona (wielkiego popularyzatora i innowatora w dziedzinie druku 3D), wydrukowali działający głośnik. Wszystkie jego elementy zostały wytworzone w drukarce. Jeden z inżynierów, Apoorva Kiran, na oczach prasy podłączył świeżo wydrukowany głośnik do kabli, i można było usłyszeć dźwięk (Kiran wybrał fragment przemówienia prezydenta Obamy w którym wspominał o druku 3D).

Głośnik jest dość prostym urządzeniem – mówi Kiran – składa się z plastikowej obudowy, cewki przewodzącej i magnesu. Największym wyzwaniem było zaplanowanie wydruku i materiałów tak, aby wszystko mogło być wytworzone w drukarce.
Innym problemem, na jaki się natknęli, była konieczność nałożenia obok siebie materiałów, które wymagają dużej różnicy temperatur i czasów stygnięcia przy obróbce: na przykład miedź która jest użyta jako przewodnik oraz plastik, użyty do obudowy.
Według Hoda Lipsona, ta demonstracja do zaledwie wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o możliwości drzemiące we wciąż raczkującym druku 3D. Według niego, w najbliższych latach w druku 3D, wytwarzanie prostych, jednolitych części zostanie zastąpione drukowaniem gotowych, aktywnych i zintegrowanych systemów. W tej chwili jednak większość dostępnych drukarek nie radzi sobie z możliwością druku z wielu materiałów równocześnie.
A.Kiran prezentuje wydrukowany głośnik (fot. Cornell)
Stworzenie rynku na drukowane, działające urządzenia – komentuje Lipson – będzie jak wypuszczenie pierwszej kolorowej drukarki, gdy dostępne były tylko czarno-białe. Istniejące drukarki z miejsca będą się wydawać przestarzałe i prymitywne.
Na masową dostępność drukowanych działających urządzeń pewnie sobie jeszcze poczekamy. Będziemy musieli uzbroić się w cierpliwość aż technologia stanieje, a projektanci nauczą się tak planować produkcję danego urządzenia, aby poradzić sobie z problemami wymienionymi przez badaczy z Cornell, takimi jak odpowiednie dobranie do siebie materiałów według czasu i temperatury obróbki. Mimo to, kreślona przez zwolenników druku 3D wizja zamówienia w Amazonie odtwarzacza MP3 lub telefonu komórkowego, i natychmiastowy wydruk na domowej drukarce, stała się jakby trochę bardziej realna.

Źródła: CornellScience Daily

Obraz: 3D printer and output robot models pochodzi z serwisu ShutterStock

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement