Zwykły człowiek i Orange

Blog Forum 25.11.2013
Zwykły człowiek i Orange

Zwykły człowiek i Orange

Nie jestem mega rozpoznawalnym celebrytą. Nie prowadzę vloga, nie robię sobie selfie każdego dnia, które potem wrzucę na “insta”, a jedyna rzecz, która wyróżnia mnie z szarego tłumu to me zacne imię. Niestety, to za mało by mieć specjalnie względy u wielkich tego świata, a więc do rzeczy
Korporacja Orange zapewnia mi ciągle świeżą adrenalinę każdego razu, gdy muszę mieć z nią do czynienia. Najpierw pół roku z życia wzięte przy przeniesieniu numeru stacjonarnego do nowej lokalizacji ( ale to w sumie tekst na osobną notkę, bo to outsourcing również jest winny), ale teraz postanowiłem przenieść numer mojej mamy z różowej bandery do zgniłej pomarańczy. Wynikało to po prostu z ekonomii. W Orange wychodziło mi taniej. Nie przewidziałem jednak, że to przecież orżnąć, tu nic nie może być proste.
Postanowiłem skorzystać z łączenia promocji(coś powszechnego w USA, a u nas bardzo rzadko występujące, pozdrawiam oglądających extreme couponing). Chciałem wykorzystać tutaj kupon uprawniający do obniżenia abonamentu o 30 % (gruper.pl/x.php/1,53884/Produkty-www.orange.pl-kupon-rabatowy-upowazniajacy-do-30-znizki-na-abonament-w-sieci-Orange-do-zrealizowania-w-sklepie-orange.pl.-Oferta-skierowana-TYLKO-do-nowych-klientow-sieci-Orange.html), wraz z szalonym dniami w Orange. Moim celem stała się Nokia Lumia 720 za 1 zł, zamiast 319zł, w abonamencie Smart Plan Multi 69,9 zł, który dzięki kuponowi spadnie do 48,93 zł. Dodatkowo w przyszłości chciałbym sprawdzić, czy mogę obniżyć cenę abonamentu w ramach orange open do 33,93 zł(zapytałem się na fb czy jest to możliwe, niestety ich eksperci do dziś nie udzielili mi odpowiedzi…), ale na razie mogę o tym pomarzyć, bo…
Zamówienie złożyłem wczoraj, niedzielny wieczór, rodzice w domu, więc rozpoczynamy bój. Czytam regulamin oferty, pisze jak byk” Kod jest ważny do momentu złożenia pierwszego zamówienia.” Więc wyłączam wszystko w tle i przystępuję do operacji, by nic nie popsuło mi planu bitwy. Wchodzę na odpowiednią stronę, wpisuję kod i weszło. Przechodzę wszystkie formalności, bla bla bla, wchodzę jeszcze na stronę payback, aktywuję promocję 5000 pkt. za podpisanie abonamentu w orange w zamian za wydanie 1000 pkt w orange(10zł), więc dokupuje jeszcze zestaw słuchawkowy Nokii z ładowarką za 99zł, by móc wydać te obowiązkowe w tym kuponie 1000 pkt payback, dopisuję numer payback i kod payback potrzebny w przyszłości do otrzymania dodatkowych punktów. Klikam wyślij i poszło. Wszystko przebiegło bez problemów. Miał zostać wysłany email, sms, niestety nic do 21 godziny dnia dzisiejszego nie doszło, więc wchodzę na stronę, sprawdzam status zamówienia i widzę : odrzucone o.O wtf ?? Przecież wszelkie potrzebne dane podałem, system przyjął zamówienie, nikt też nie wysłał sms-a, albo email’a, że moje zamówienie zostało odrzucone(brak żadnego powodu) … Wchodzę na obsługa klienta, zakładka kontakt i … konia z rzędem temu kto znajdzie numer od razu łączący do kogoś ludzkiego a nie automatu, który jest niemiłosiernie wkurzający. Biorę pierwszy do obsługi klienta indywidualnego, 510 100 100- niestety żadna z kategorii podanych przed automat nie była odpowiednia, więc się rozłączam( 3 minuty płatnego połączenia poszło się …!!!). Potem odkryłem pustą tabelkę, którą jak się kliknie to można wybrać temat kontaktu z konsultantem( mogę się uważać za geek’a i nie mogłem tego od razu znaleźć, powodzenia klasycznym użytkowniku internetu) i wybrałem po przeczytaniu wszystkiego – infolinia sklepu internetowego -510 700 700. Dzwonię… Czekam chwile, nie pamiętam, czy musiałem podać numer telefonu, w którego sprawie dzwonię, ale po minucie odzywa się żywy głos w słuchawce, odbiera konsultantka. Tłumaczę jej moją sytuację i pytam się dlaczego moje zamówienie zostało odrzucone, ona mówi, proszę chwilę poczekać, wyłącza mikrofon i znika gdzieś na 3 minuty bezdennej ciszy…(Ja ciągle płacę za połączenie, jak za ezo tv albo ero tv, tylko tam mam jakąś przyjemność duszy lub ciała, a tutaj podniesione ciśnienie i polepszone ukrwienie organizmu), po czym wraca i mówi „Ja nie wiem dlaczego Pana zamówienie zostało odrzucone” i stwierdza, że pewnie jutro moje zamówienie zostanie zamknięte, wtedy mam znowu wpisać ten kod, a jak się nie uda, to napisać na sklep@orange.pl i opisać swoją sytuację, a oni wygenerują inny kod. Tłumaczę tej pani, że kod już przepadł, nawet teraz już wyświetla się błąd, a promocyjna cena mojego telefonu jest do 28.11, po czym wzrośnie, a wątpię, by biurokracja orange wyrobiła się z tym do czwartku z pomyślnym rozpatrzeniem dla mnie. Więc ponownie się pytam, dlaczego moje zamówienie zostało odrzucone, co mam zrobić na przyszłość by to nie wystąpiło i czy to odrzucenie zrobił algorytm maszyny czy człowiek?? Teraz już słyszę jej szept do kolegi obok, bo czym stwierdza znowu dobitnie, że nie wie. Pytam się więc, czy może zrobić jakąś notatkę na tym zamówieniu, ponownie wysłać do rozpatrzenia, cokolwiek, czy posiada jakiekolwiek uprawnienia, konsultantka na to że nie…
Więc się Was pytam, drodzy czytelnicy, po co oni tam są, skoro nic nie wiedzą i nic nie mogą zrobić, a ja im jeszcze to sponsoruje przez płatne połączenia, o zgrozo… Widząc, że nic więcej nie wskóram, postanowiłem zakończyć połączenie.
Wchodzę na fanpage orange na fb, zakładka pomoc, formularz dla klienta indywidualnego, klik i nic, drugi raz klik i nic, myślę, aha znając życie to niedostowali się do Safari. Przeczucie znowu mnie nie myliło. Na przeglądarce chrome po kliknięciu wyskoczył formularz, opisałem tę sprawę znowu dokładnie i zobaczymy co mi jutro odpiszą… Jeszcze nie wiem, co powiedzieć mojej rodzicielce, bo jak ona się dowie o tych cyrkach( pamięta, co się działo, gdy był przenoszony numer stacjonarny), to zaraz powie, że ona nie chce zmian, woli jest jak było i całe moje roczne trucie o zmianie operatora pójdą na manowce, nie mówiąc o stracie 1 zł na kupon, nie wiadomo, czy zdążę wziąć lumie 720 za 1zł i płatnych połączeniach…
Dzięki Orange, zawsze dostarczasz mi super rozrywki, jestem ciekaw, co będzie gdy od 1 stycznia 2014 roku będzie już oficjalnie Orange Polska, a nie TP i PTK Centertel, wtedy liczę na prawdziwy roller coaster od Was dla waszych klientów 🙂 Z pozdrowieniami dla ludzi o stalowych nerwach, jak w reklamie: Polecam Jaworski Gustaw

Dołącz do dyskusji

Advertisement