Przyszłość DVB-T: Stopklatka TV, Fokus TV, TV Trwam i dziesiątki nikomu niepotrzebnych kanałów

Felieton 25.11.2013
Przyszłość DVB-T: Stopklatka TV, Fokus TV, TV Trwam i dziesiątki nikomu niepotrzebnych kanałów

Przyszłość DVB-T: Stopklatka TV, Fokus TV, TV Trwam i dziesiątki nikomu niepotrzebnych kanałów

W przyszłym roku na naszym rynku pojawią się przynajmniej 3 nowe kanały Stopklatka TV, TVP ABC oraz Fokus TV. Te kanały wraz z TV Trwam dołączą do pierwszego multipleksu. Wiemy już kiedy wystartuje stacja Agory i Kino Polska. Wiemy też, że to jeszcze nie koniec rozwoju DVB-T.

Od 23 lipca 2013 w Polsce mamy dostęp wyłącznie do cyfrowej telewizji naziemnej. Analogowy sygnał jest dostępny jedynie w wybranych sieciach kablowych. To jakościowy skok dla milionów widzów. Jednocześnie ilościowa zmiana, która zabolała największych nadawców telewizyjnych. Widzowie do dyspozycji mają aż 19 kanałów, wkrótce będzie ich jeszcze więcej.

Najgłośniej było i wciąż jest w sprawie debiutu TV Trwam w ramach cyfrowej telewizji naziemnej. Stacja dowodzona przez Tadeusza Rydzyka walczy o jak najszybsze pojawienie się na multipleksie. Wszystko wskazuje jednak na to, że TVP – przynajmniej do początku przyszłego roku – nie odda miejsc, które zajmuje.

Od strony technologicznej i miejmy nadzieję także merytorycznej znacznie ciekawiej zapowiada się Stopklatka TV. Kanał tworzony przez Kino Polska oraz grupę Agora zostanie uruchomiony pod koniec lutego 2014. Włodarze stacji zakładają, że początkowo nadawać będą u operatorów satelitarnych oraz kablowych, choć też zamierzają naciskać na TVP o wcześniejsze zwolnienie miejsca.

Stopklatka TV ma być kanałem filmowym. Twórcy chcą, aby po debiucie w ramach DVB-T mieć nawet 3-4% udziały w widowni. Jeśli ramówka będzie ciekawa, to myślę że istnieją sporę szansę na rychłe osiągnięcie takiego wyniku. Od oczekiwań ważniejsze jest jednak spełnienie ambitnych założeń. Stopklatka TV ma być telewizją wykorzystującą zalety HbbTV. Wawrzyniec Brach szef stacji w rozmowie z wirtualnemedia.pl podkreśla, że Stopklatka TV wykorzystywać będzie rozwiązania telewizji hybrydowej. Ma to być interaktywna platforma dostosowana do zachowania współczesnego odbiorcy.

Osobiście kibicuje projektowi, choć jestem pełen wątpliwości. Po pierwsze HbbTV w Polsce, to domena TVP. Po drugie są to bardzo szumne obietnice, a niestety większość rodzimych spółek niezwykła spełniać pokładanych w nich nadziei. Może jednak Stopklatka TV nas miło rozczaruje i zaoferuje ciekawe rozwiązania w ramach HbbTV oraz urządzeń mobilnych? Mam nadzieję.

W ramach DVB-T będą jeszcze trzy multipleksy

Kiedy zwycięzcy konkursów przygotowują się do nadawania, wciąż trwa dyskusja o dalszym rozwoju DVB-T. W niedalekiej przyszłości miałby pojawić się MUX 5 oraz MUX 6, a także MUX lokalny. Natomiast Urząd Komunikacji Elektronicznej rozpoczął konsultacje związane z ósmym multipleksem. Wiemy już, że także on zostanie przeznaczony na potrzeby emisji telewizji cyfrowej.

Nowymi częstotliwościami zainteresowani są zarówno duzi nadawcy, jak i mniejsi. Warto wymienić Discovery Polska, TVP, Agorę oraz Cyfrowy Polsat. Co ciekawe, ten ostatni zainteresowany jest pod warunkiem, że będzie istniała możliwość oferowania kanałów płatnych.

Osobiście widzę potrzebę uruchamiania kolejnych multipleksów cyfrowej telewizji naziemnej. Pod warunkiem, że priorytetem będą wersję HD stacji już dostępnych w ramach DVB-T. Pojawienie się kolejnych 8, czy nawet 16 bezpłatnych kanałów w eterze nie odbije się dobrze na rynku. Owszem widzowie będą mieli wybór, ale oferta stacji nie będzie raczej atrakcyjna. A utrzymywanie programów może okazać się nierentowne. Jeśli uruchomimy w Polsce za dużo bezpłatnych kanałów, to wkrótce będziemy świadkami wielkich upadków.

Nie jestem pewny też, czy pomysł z płatnymi multipleksami ma rację bytu. Rynek płatnej telewizji w Polsce jest nasycony. Oferta w ramach DVB-T i tak musiałaby być ograniczona, a tym samym niekonkurencyjna względem operatorów satelitarnych i kablowych. Cyfrowy Polsat z tym pomysłem raczej pozostanie osamotniony.

Zanim nadejdzie nowe, upłynie jeszcze wiele wody w Wiśle. Warto jednak przy rozważaniach o przyszłość DVB-T wykazać się rozsądkiem. Dziesiątki słabych kanałów w SD nie są chyba tym, czego chcemy. A właśnie tak rysuje się przyszłość telewizji naziemnej.

Zdjęcie Television remote control watching tv pochodzi z serwisu Shutterstock

Dołącz do dyskusji

Advertisement