Dzięki czemu Android 4.4 KitKat ma działać sprawnie na starszych urządzeniach? Dzięki podstępowi

Artykuł/Sprzęt 26.11.2013
Dzięki czemu Android 4.4 KitKat ma działać sprawnie na starszych urządzeniach? Dzięki podstępowi

Dzięki czemu Android 4.4 KitKat ma działać sprawnie na starszych urządzeniach? Dzięki podstępowi

Google postawiło sobie jasny, ale niezwykle ambitny cel – Android 4.4 KitKat miał działać płynnie nawet na starszych smartfonach z 512 MB pamięci RAM i dwurdzeniowymi procesorami. Udało się to osiągnąć dzięki małemu podstępowi.

Google mocno pracuje nad wydajnością swojego mobilnego systemu operacyjnego, aby móc konkurować z innymi graczami, głównie iOS-em. Nie jest to zadanie łatwe, bo system Apple działa na zaledwie kilku urządzeniach, na dodatek produkowanych przez tę samą firmę, a nie kilkuset lub nawet kilku tysiącach różnych smartfonów i tabletów. Pomimo tego Google się nie poddaje.

Pierwszym przejawem walki i wydajność systemu był Projekt Butter (masło), wprowadzony wraz z Androidem 4.1 Jelly Bean.

Powstał on po to, aby zielony robot działał szybciej, sprawniej i był mniej podatny na błędy. Sam pomysł, jak i jego realizacja, spotkały się z dobrym przyjęciem specjalistów i użytkowników. Projekt Butter pozytywnie wpłynął na działanie systemu operacyjnego od Google.

– Żartowaliśmy sobie, że kiedy zaczynałem pracę nad Androidem, powstał pomysł Projektu Butter, aby działał sprawniej. Problem polega na tym, że od masła się tyje, więc teraz powstał Projekt Svelte (smukły), aby odchudzić Androida. Tym samym mój wkład w Androida jest praktycznie zerowy – powiedział Dave Burke, główny inżynier Androida, w rozmowie z ReadWrite.

Projekt Svelte miał sprawić, że Android będzie płynnie działać na praktycznie każdym urządzeniu, wyprodukowanym przez dowolnego producenta.

Dlatego też Android KitKat może działać na sprzętach z zaledwie 512 MB pamięci RAM i dwurdzeniowym procesorem. Powód takiego działania jest chyba dla wszystkich oczywisty – internetowy gigant chce zmniejszyć problem fragmentacji zielonego robota poprzez stworzenie najnowszej wersji, która działałaby na urządzeniach, które wcześniej były wyposażone chociażby w Android 2.3 Gingerbread. Ta wiekowa już edycja Androida wciąż ma spory udział w całym rynku.

4-4 kitkat

Aby osiągnąć swój cel, Google zdecydowało się na mały podstęp. Programistom pracującym nad Projektem Svelte wręczono Nexusy 4. Cała rzecz polegała na tym, że zmniejszono rozdzielczość ich ekranów do qHD, czyli 960 x 540 pikseli, pozbawiono części pamięci RAM, aby zostało tylko 512 MB oraz obniżono taktowanie procesora i jeszcze wyłączono dwa z czterech rdzeni.

– Spora część z nas zaczęła używać tego telefonu jako naszego domyślnego smartfona na co dzień. To od początku było bardzo bolesne doświadczenie – powiedział Burke.

Programiści mieli motywację do tego, aby ich dziecko, czyli Android 4.4 KitKat, zaczął porządnie działać na wolniejszych sprzętach.

To podobno przełożyło się na sukces. Po pierwsze, oddzielono aplikacje Google od samego systemu, np. sklep Play czy też mechanizm lokalizacji. Dzięki temu nie działają one jak integralna część Androida, która go spowalniała, ale całkowicie odrębne programy. Po drugie, poprawiono system monitorowania aplikacji. Jeśli któraś z nich przez zbyt długi czas zużywa pamięć RAM, to zostaje automatycznie wyłączona.

Oczywiście Google nie zdradzi nam wszystkich tajników odchudzania Androida. Mam jednak nadzieję, że ich praca nie poszła na marne. Jako użytkownik Nexusa 4, ciężko mi ocenić Projekt Svelte. Owszem, mój smartfon działa odrobinę szybciej i sprawniej, ale wciąż należy do dość wydajnych modeli, więc nie powinien mieć z tym problemów. Dobrze byłoby zobaczyć Android 4.4 KitKat np. na HTC Desire lub podobnym urządzeniu. Sam jestem w posiadaniu starego HTC-ka, więc jeśli tylko pojawi się jakiś ROM, który by go obsługiwał, to na pewno sprawdzę, jak sprawuje się nowy Android na wiekowym już sprzęcie.

A jeśli chodzi o kwestię fragmentacji, to Google zasługuje na pochwałę za to, że chce z tym problemem walczyć. Niestety, obawiam się, że to nic nie pomoże. To przecież od producentów smartfonów zależy to, czy wprowadzą aktualizację dla danego modelu. Wątpię, żeby ktokolwiek zdecydował się na wprowadzenie nowego systemu operacyjnego dla starego urządzenia. To po prostu nieopłacalne. Także dzięki Google, ale to i tak nie pomoże.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement