IFA 2013: Toshiba TransferJet – sprawdziliśmy szybkie, bezprzewodowe przesyłanie danych. To genialne!

Relacja/Technologie 07.09.2013
IFA 2013: Toshiba TransferJet – sprawdziliśmy szybkie, bezprzewodowe przesyłanie danych. To genialne!

IFA 2013: Toshiba TransferJet – sprawdziliśmy szybkie, bezprzewodowe przesyłanie danych. To genialne!

Ciekawe akcesorium Toshiby pozwala na proste, wygodne i co najważniejsze: bardzo szybkie przesyłanie danych pomiędzy urządzeniami. Muszą one korzystać ze specjalnej karty pamięci i odbiornika. Dongle USB będący odbiornikiem można umieścić zarówno w komputerze jak i smartfonie z gniazdem microUSB, a kartę w aparacie lub innym urządzeniu mobilnym. Następie po zbliżeniu obu urządzeń do siebie na odległość trzech centymetrów można szybko przenosić między nimi dane, jak np. zdjęcia i filmy. Jak dla mnie bomba!

Na relacjonowanych przez nas targach IFA było czterech blogerów Spider’s Web. Jak zauważyliście, każdy z nas skupia się głównie na jednym producenci. W moim przypadku czas spędzam głównie przy stoiskach ze sprzętem Sony. Nie mogłem jednak odmówić sobie przyjemności pozwiedzania stoisk innych firm i zupełnym przypadkiem trafiłem do hali Toshiby. Spodziewałem się zobaczyć tam fajne telewizory, komputery i tablety. Okazało się, że zupełnie przypadkiem trafiłem na naprawdę świetny i użyteczny bajer.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Wkładanie karty do czytnika jest passé

Świat pędzi do przodu, a przegrywanie danych między urządzeniami nadal bywa problematyczne. Doświadczam tego na własnej skórze podczas targów, gdy do pracy korzystam z komputera, telefonu, tabletu i aparatu. Każde z urządzeń ma swoją własną pamięć wewnętrzną i dodatkową kartę pamięci, ale te przestrzenie na dane są od siebie skutecznie izolowane.

O chmurze mogę zapomnieć, bo nie mam na targach IFA dostępu do sieci komórkowej, a połączenie Wi-Fi to zawsze jedna wielka niewiadoma. Żonglowanie kablami, przejściówkami i kartami pamięci jest strasznie uciążliwe i wielokrotnie traciłem cenne minuty – chociażby zgrywanie przeze mnie na bieżąco zdjęć z aparatu do komputera, tabletu i/lub telefonu w celu udostępnienia na naszym liveblogu podczas konferencji Sony było niemożliwe.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Toshiba, robisz to dobrze!

Ponieważ problem takich “izolowanych” przestrzeni na składowanie danych mnie obecnie dość mocno dotyka i uwiera, gadżet który znalazłem na stoisku Toshiby mnie tym bardziej szalenie zaciekawił. Producent swój system bezprzewodowego transferu danych między nazwał TransferJet. Działa on niezależnie od NFC, Wi-Fi i Bluetooth i wymaga zarówno odbiornika, jak i nadajnika oraz dotknięcia dwóch urządzeń w celu zainicjowania transferu. Co w nim więc takiego rewelacyjnego? Jest on praktycznie bezobsługowy i może współpracować z niemal dowolnymi urządzeniami.

Jak wspomniałem, TransferJet składa się z odbiornika i nadajnika. Ten pierwszy występuje w dwóch wersjach, które różnią się wtyczką. Pierwszy typ ma zwykłe złącze USB 2.0, które można podłączyć do portu w laptopie. Drugi, ciekawszy, ma wtyk microUSB pozwalający na podłączenie go do telefonu lub tabletu z systemem Android. Po jednorazowym zainstalowaniu niezbędnej aplikacji (w tym sterowników) można rozpocząć proste, wygodne i przyjemne przesyłanie materiałów.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Pierwszy typ nadajnika: karta pamięci

Gdy już mamy umieszczony odbiornik w komputerze, telefonie lub tablecie, potrzeba już tylko nadajnika, który pozwoli na przesłanie danych. Także w tym wypadku dostępne będą dwa typy. Pierwszy z nich to zwykła-niezwykła karta pamięci typu SD, która będzie występować w dwóch wersjach pojemnościowych: 8 lub 16 GB. Wydaje się mało, prawda? Nic w tym dziwnego, skoro w takiej “karcie pamięci” upakowany jest chip, antena i jeszcze kilka elementów.

Taką kartę można umieścić w dowolnym obecnym na rynku urządzeniu, które posiada odpowiedni slot – chociażby w aparacie fotograficznym. Następnie wystarczy zbliżyć aparat z kartą TransferJet w środku do odbiornika, aby za pomocą komputera przeglądać, co urządzenie ma w środku w trybie pamięci masowej. Wygląda to dokładnie tak samo, jakby karta została włożona do czytnika lub aparat podłączony do portu USB.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Bezprzewodowe USB?

Na własne oczy widziałem, że parowanie urządzeń trwa dosłownie sekundę. Kopiowanie danych jest przy tym dość szybkie i bez problemu można oglądać na komputerze film nagrany aparatem lub kamerą w jakości Full HD. Ba, Toshiba się chwali, że TransferJet pozwoli nawet na streaming materiału 4K ze smartfona na telewizor! Tego ostatniego co prawda nie miałem okazji sprawdzić, ale po tym co widziałem – czyli płynnym odtwarzaniu 1080p – wierzę firmie na słowo.

W przypadku smartfonów i tabletów potrzebny jest inny odbiornik, który wkładany jest do portu microUSB. Użytkownik musi też pobrać dodatkową aplikację do obsługi TransferJeta, bo niezbędne są odpowiednie sterowniki do obsługi gadżetu. Ale w tym przypadku tak samo po jednorazowej instalacji użytkownik może cieszyć się transferem danych z karty obecnej w aparacie do telefonu i tabletu oraz… nawet pomiędzy telefonem i tabletem.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Drugi typ nadajnika: “udawana” karta pamięci

Jak to możliwe? Do tego potrzebny jest drugi typ karty… chociaż w tym drugim przypadku ciężko nawet mówić o karcie pamięci. Nadajnik umieszczany w odpowiednim slocie urządzenia ma co prawda kształt karty microSD, ale ze względu na małe wymiary nie starczyło w nim już miejsca na przestrzeń dyskową – całość “karty” wypełnia chip TransferJet, antena oraz przetworniki. Z początku nie wygląda to zbyt ciekawie, bo tracimy potencjalną przestrzeń dyskową, czyli te kilka-kilkadziesiąt gigabajtów przestrzeni na klasycznej karcie.

Nie jest to jednak tak głupie rozwiązanie, jak mogłoby się wydawać. Po włożeniu takiej “karty” do tabletu lub telefon i instalacji sterownika będzie możliwe przesyłanie danych zgromadzonych… w pamięci wewnętrznej telefonu lub tabletu. Wygodny i szybki transfer możliwy jest do obu odbiorników, zarówno tego na klasyczne USB w laptopie, jak i do odbiornika umieszczonego w innym urządzeniu mobilnym. Jak dla mnie bomba! Poświęcając kartę microSD uzyskujemy dzięki temu dostęp do TransferJet na urządzeniu, które nie posiada karty SD normalnej wielkości.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Zalety TransferJet nad innymi technologiami

No dobra, a dlaczego TransferJet od Toshiby jest naprawdę taki super – oprócz wymienionych wyżej powodów oczywiście ? W moim odczuciu jest strzałem w dziesiątkę ze względu na szybkość, i jak wspomniałem na wstępie, praktycznie bezobsługowość. Parowanie odbiornika i nadajnika polega na umieszczeniu jednego obok drugiego i zajmuje zaledwie jedną dziesiątą sekundy. Przesyłanie danych odbywa się z efektywną prędkością 375 megabitów na sekundę – gdy maksymalna wymieniona w specyfikacji wynosi 560 Mbps. Trudno jednak nie porównać TransferJet do innych standardów. Najbliższym mu jest w końcu Wi-Fi Direct, z którego korzystają dostępne już na rynku karty SD i mnóstwo innych urządzeń.

TransferJet działający na częstotliwości 4,48 GHz ma jednak sporą przewagę pod kilkoma względami nad WiDi – jak podaje Toshiba, głównie pod względem szybkości (375 Mbps vs. 30-40 Mbps) oraz czasu parowania nadajnika z odbiornikiem (0,1 sekundy vs. > 10 sekund). Nie rozłącza też użytkownikowi używanej przez niego sieci Wi-Fi, podczas gdy Wi-Fi Direct zrywa połączenie zapewniające transfer danych. Aha, i pomijam w tym miejscu jako konkurencję dla TransferJet połączenia Bluetooth i NFC (chociaż ta druga to technologia tzw. krótkiego zasięgu), bo nie nadają się one do szybkiego transferu dużych ilości danych.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Bonus: prototyp “urządzenia multimedialnego”

Przyznam się, że karta mnie nie zainteresowała, a mój wzrok najpierw przykuło obecne na załączonej fotografii urządzenie. Jest to centrum multimedialne, które wykorzystuje trzy różne typy łączności bezprzewodowej – NFC, bezprzewodowe ładowanie Qi oraz właśnie TransferJet. Połączone jest ono z internetem, działa pod kontrolą Androida i pozwala na przeglądanie biblioteki płatnych filmów. Następnie taki film przesyłany jest przez TransferJet do smartfona, przez NFC realizowana jest płatność, a urządzenie pozwala na ładowanie sprzętu w standardzie Qi. Takie swoiste 3 w 1.

Brzmi ciekawie, ale chyba mało użytecznie. Zresztą jak rozmawiałem z przedstawicielem Toshiby, to ten prototyp to tylko taka pokazówka możliwości, swoisty proof of concept. Producent nie zamierza wprowadzać – jak na razie – nic podobnego do sprzedaży. Ale przynajmniej sprawdziło się w moim przypadku jako wabik na targach, gdyż pewnie w innym przypadku bym nawet na TransferJet nie spojrzał. Sam TransferJet de facto już jest dostępny – a dokładniej chip odbiornika, chip nadajnika i sam nadajnik w formie microSD. USB Dongle do komputera i urządzeń mobilnych trafi do sprzedaży do końca tego roku, a karta z odbiornikiem i przestrzenią na dane niestety dopiero w trzecim kwartale 2014.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

TransferJet? Chcę go widzieć w innych urządzeniach!

Czy jestem w pełni za rozwiązaniem Toshiby? W sumie tak, tylko ciekaw jestem, czy ten dongle dla smartfonów i tabletów będzie pasował do każdego możliwego urządzenia. Z doświadczenia wiem, że producenci mają bardzo rozkoszne pomysły jeśli chodzi o umiejscowienie i obudowę portów w swoich urządzeniach. Zdarza się, że które posiadam pasują do wszystkich testowanych przeze mnie sprzętów. Tutaj jednak nie ma co martwić się na zapas, bo jednak w większości

Niezbyt dobrze brzmi konieczność zbliżania urządzeń do siebie na odległość kilku centymetrów – ale z drugiej strony w zamian za to otrzymujemy bardzo szybki transfer danych między urządzeniami, które nie muszą być obecne w tej samej sieci. Oczywiście szybkość nie jest on porównywalna do klasycznego przesyłania kablem USB 2.0, o nowszym standardzie 3.0 nie wspominając, ale i tak jest mniej-więcej dziesięciokrotnie szybszy od Wi-Fi Direct. Pomysł mi się też bardzo podoba, bo widziałem jak w praktyce działa bezproblemowo prototypowa karta pamięci – ta wersja z 8 GB przestrzeni na dane.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Transfer Jet w postaci akcesoriów ma zadebiutować jeszcze w tym roku, a im więcej o tym gadżecie myślę, tym bardziej przekonuję sam siebie że muszę go mieć. I mam nadzieję, że chipy TransferJet zaczną stosować obok standardów LTE, Bluetooth, NFC oraz Wi-Fi w swoich urządzeniach mobilnych i komputerach inni producenci niż Toshiba. To wyeliminowałoby konieczność podłączania dongle do USB oraz zajmowania slotu SD, czyli dwie największe wady tego rozwiązania. Marzy mi się też obecność TransferJet o większym zasięgu chociażby w telewizorach SmartTV – w końcu system ma możliwość transferu materiału w jakości 4K i naprawdę działa tak, jak Toshiba reklamuje – a przyznaję, byłem na wstępie sceptyczny.

Oby jeszcze to chwyciło, to będę więcej niż zadowolony!

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Tagi: ,

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement