Nowy szef Intela próbuje zawrócić Titanica, czyli wrażenia z otwierającego IDF 2013 dnia

Relacja/Sprzęt 11.09.2013
Nowy szef Intela próbuje zawrócić Titanica, czyli wrażenia z otwierającego IDF 2013 dnia

Nowy szef Intela próbuje zawrócić Titanica, czyli wrażenia z otwierającego IDF 2013 dnia

Dlaczego Titanic – największy i najnowocześniejszy statek ówczesnego świata zatonął? Bo w swojej aroganckiej ignorancji sterujący nim ignorowali wszelkie zagrożenia, chociażby niewielką górę lodową, która stanęła na drodze giganta. Intel – najważniejszy gracz hardware’owy na rynku technologii komputerowych zachowywał się w ostatnim czasie równie arogancko jak sterujący Titanikiem. Wydaje się jednak, że zderzenia z górą lodową nie będzie. Choć było blisko.

Na Intel Developer Forum (IDF) 2013, Intel przedstawił nową, zaktualizowaną wizję swojej działalności. “Mobilizing Intel” – takim intrygującym sloganem nowe szefostwo Intela zapraszało na otwierające doroczną konferencję dla deweloperów keynote i po jego wysłuchaniu mam pewność, że to próba zawrócenia dryfującego ku zderzeniu z lodową górą kolosa. Ociężałego, prącego w jednym kierunku molocha zawrócić łatwo nie jest, nowi szefowie Intela włączają pełną parę silników.

Intel nie stracił pewności siebie.

O, nie – nowy CEO Brian Krzanich to chyba jeszcze bardziej wyniosła osoba aniżeli poprzedni szef, Paul Otellini. Na każdym kroku Krzanich podkreśla nieograniczony wręcz potencjał Intela, by nowy horyzont związany z technologiami mobilnymi i internetu rzeczy zagarnąć dla siebie.

IDF 2013_1

105 tys. pracowników, w tym 46 tys. inżynierów, roczny budżet w wysokości ponad 10 mld dol. na nadania i rozwój, 166 placówek na każdym zakątku globu, 14 mln współpracujących deweloperów oprogramowania, ponad 60 mld dol. zainwestowanych w fabryki na całym świecie oraz ponad 11 mld dol. bezpośrednich inwestycji – to argumenty Krzanicha. Trudno przejść obok nich obojętnie, chociaż warto pamiętać, że Titanica zabiła małą góra lodowa, która zrobiła małą wyrwę w kadłubie kolosa. Tutaj zderzenia chyba jednak nie będzie.

IDF 2013_2

Brian Krzanich przedstawił nową strategię realizacji nowej misji Intela – dostarczyć najlepsze (czyli takie, które zwycięży) rozwiązanie dla każdego segmentu. A te Intel sklasyfikował jako trzy główne: centrum danych, komputery PC oraz mobilność/internet rzeczy. Dla każdego z tych trzech segmentów nowy CEO Intela wyznaczył inne zadanie:

– dla centrum danych – przyspieszyć rozwój;
– dla rynku PC – nie poprzestawać na innowacjach;
– dla rynku mobilnego i internetu rzeczy – konkurować, a następnie przewodzić.

IDF 2013_3

I przystąpił do ich realizacji.

W przypadku komputerów PC Brian Krzanich pokazał pierwszego w pełni gotowego do pracy notebooka pracującego na 14 nm SoC (system on a chip) produkcji Intela. Pierwsze tego typu urządzenia mają pojawić się na rynku do końca tego roku, a ich największą zaletą ma być wzrost wydajności baterii o 30 proc. na jednym ładowaniu. Procesory Haswell, które już dziś są na rynku (np. w moim MacBooku Air), pozwalają na 7 – 10 godziny tryb pracy na baterii. W przypadku procesorów z linii Broadwell, które mają być następcą Hasweella, m.in. 14 nanometrowego procesora pokazanego na scenie IDF13, czas pracy na jednym ładowaniu ma dość nawet do ok 13 godzin. A to nie wszystko. Intel zamierza również wyeliminować inny problem współczesnych notebooków – głośne wiatraki. Krzanich przedstawił notebooka produkcji HP, który wiatraków nie miał w ogóle.

IDF 2013_5

IDF 2013_6

Jeszcze ciekawsze plany Intel ma w przypadku swoich inwestycji w rynek mobilny oraz urządzeń podłączonych do internetu. Do końca roku ma pojawić się 22 nm SoC Intela przeznaczony dla smartfonów. Z kolei w przypadku tabletów, Intel obiecuje urządzenia w cenie nawet poniżej 100 dol., które jakością działania mają przebijać nawet najlepsze i najdroższe urządzenia działające na konkurencyjnym silikonie.

IDF 2013_7

Największym zaskoczeniem otwierającego IDF 2013 keynote była jednak premiera nowej rodziny procesorów Intela – Quark, która przeznaczona jest dla nowych urządzeń mobilnych, jak chociażby tzw. wearables, czyli produkty technologii ubieralnych. Quakr to najmniejszy SoC w historii Intela. Ma wielkość 1/5 chipu Atom i zbudowany jest na otwartej architekturze, która ma skutkować tym, że będzie mógł być stosowany w dowolnych urządzeniach komputerowych o niskim poborze mocy. Brian Krzanich pokazał nawet prototyp platformy dla inteligentnych zegarków, która ma wspomóc producentów przy ich produkcji.

IDF 2013_8

Czy to wystarczy?

Pierwszy dzień konferencji IDF 2013 minął nie tylko na przechwalaniu się ambitnymi planami. Miałem na przykład przyjemność uczestnictwa w sesji benchmarkowej, podczas której porównywano tablety z procesorami Intela z konkurencją. I choć staram się nie wyrabiać opinii na podstawie prezentacji wyników benchmarków prezentowanych mi tylko przez jedną ze stron konkurencyjnych, to jednak wiem, czego używałem i jak to działa. Na tablety z procesorami Intela będę czekał z dużą atencją. Nawet na te z Windowsem 8.1, które zrobiły na mnie największe wrażenie.

Smartfony z procesorami Intela już są. Wprawdzie to jeszcze nie są największe hity na rynku od najbardziej respektowanych marek, ale kilka urządzeń, które już tu są robią wręcz oszałamiające wrażenie (wkrótce o jednym z takich urządzeń – Lenovo K900). Starszy wiceprezes ds. marketingu i sprzedaży Thomas Kilroy zdradził mi podczas wywiadu, że smartfonów największych globalnych marek z procesorami Intela należy oczekiwać już podczas Mobile World Congress 2014. Już nie mogę się doczekać.

IDF 2013_9

Intel ma sporo opóźnień na rynku mobilnym, który definiuje dziś rozwój technologii komputerowych i jego prominentni przedstawiciele to rozumieją. Trudno nie być przy okazji pod wrażeniem rozmachu, z jakim nowy CEO Brian Krzanich wziął się do zmieniania kursu Titanica aby górę lodową nie tylko ominąć, lecz także objąć, by wspólnie z innymi przeszkodami, które pojawiają się na horyzoncie wyjść z zagrożenia silniejszym niż wcześniej.

Dołącz do dyskusji