IFA 2013: Sprawdziliśmy PlayStation 4. To świetna konsola ze średnimi grami na wyłączność oraz dyskusyjnym 4K

Relacja/Gry 06.09.2013
IFA 2013: Sprawdziliśmy PlayStation 4. To świetna konsola ze średnimi grami na wyłączność oraz dyskusyjnym 4K

IFA 2013: Sprawdziliśmy PlayStation 4. To świetna konsola ze średnimi grami na wyłączność oraz dyskusyjnym 4K

Chociaż targi IFA w Berlinie nie są wydarzeniem stworzonym z myślą o graczach, japoński gigant nie przepuścił okazji, aby zaprezentować swój nadchodzący, flagowy produkt. Pod nieobecność Microsoftu Sony udostępniło sporych rozmiarów pomieszczenie do grania, w którym w końcu mogłem spędzić  długie “sam na sam” z PS4, bez żadnych limitów.

To moje drugie spotkanie z konsolą nadchodzącej generacji od Sony. Tym razem miałem jednak znacznie więcej czasu, aby zapoznać się ze startowymi produkcjami, jakie do końca grudnia powinny ukazać się wraz z obecnością sprzętu na sklepowych półkach. Podobnie jak podczas poprzedniej prezentacji, tak i teraz poczułem to wyraźnie – w nadchodzącym line-upie nie ma absolutnie żadnej iskry, niczego, co mogłoby porwać.

Biblioteka na start nie porywa

Piszę to po długiej sesji z flagowymi grami, które będą dostępne jedynie na PlayStation 4. W Berlin Messe Japończycy chwalili się między innymi DriveClubem oraz Knackiem. Każdy z tytułów ograłem jak tylko się dało, stosownie do możliwości. Problem polega jednak na tym, że znacznie lepiej bawiłem się chociażby z Project Cars, zachwalającym komputerową rozgrywkę w formacie 4K.

ifa ps4 3

Knack to porządna gra zręcznościowa z porządną grafiką. Nic mniej, nic więcej. Tytuł od strony graficznej nie wyróżnia się absolutnie niczym, czego już teraz nie widzieliby posiadacze komputerów osobistych. Ba, wiele osób zapewne zgodziłoby się, że samo PS3 posiada produkcje tego typu ze znacznie bardziej soczystą grafiką i lepszym patentem na rozgrywkę.

Znacznie lepiej bawiłem się z DriveClub. Gra jest naprawdę porządnym kawałkiem kodu. Prześlicznym, emocjonującym i, piszę to z dużym bólem, bardzo zręcznościowym. DriveClub to tytuł, który lokuje się mniej więcej w tym miejscu, w którym możecie znaleźć drugiego Grida – czasem trzeba zwolnić, czasem trzeba się postarać, ale grunt to trzymać nogę na gazie i gnać przed siebie bez opamiętania.

ifa ps4 1

Chociaż z produkcją bawiłem się naprawdę dobrze, DriveClub zdaje się być po prostu odpowiednim tytułem w odpowiednim miejscu i czasie. Jako ekskluzywna, pierwsza wielkoformatowa gra wyścigowa na PlayStation 4, nowa marka ma szansę na zyskanie sympatii wśród wielu oddanych Sony graczy. Gdybyśmy jednak doprowadzili do bezpośredniej konfrontacji z Forzą Motorsport 5 – cóż, zdaje się, że to DriveClub odjeżdżałby na lawecie.

PS4 indykami stoi

Wielu komentatorów i graczy było zaskoczonych, kiedy twórcy PlayStation 4 na targach Gamescom poświęcili naprawdę wiele czasu na twórców niezależnych. Sony promowało nadchodzące produkcje z gatunku indie, co było oczywiście odpowiedzią na sensacje Microsoftu, związane z możliwością zamiany Xbox One w development-kit.

ifa ps4 4

Podczas IFA Sony kontynuowało obrany kierunek, promując mniejsze „minisy” równie silnie, co wcześniej wspomnianego Knacka czy DriveClub. Co w tym wszystkim najzabawniejsze, to właśnie z tego typu produkcjami bawiłem się najlepiej. Zresztą nie tylko ja. Wielu zwiedzających odrzucało w kat rozbudowane, ekskluzywne produkcje z biblioteki startowej, z uśmiechem na ustach sterując małym statkiem kosmicznym.

Powyższe przykłady pokazały to, o czym pisze wielu Czytelników Spider’sWeb oraz co sam widzę jak na dłoni. Chociaż w przekonaniu wielu, w tym mnie, to PlayStation 4 jest „tą lepszą” w wyścigu konsol nadchodzącej generacji, to Microsoft posiada więcej startowych asów w rękawie, nawet bez produkcji tworzonych typowo pod Kinecta.

Jestem przekonany, że taki stan rzeczy ulegnie zmianie. Wystarczy spojrzeć na przykład PlayStation 3, z takimi produkcjami jak The Last of Us czy Heavy Rain, kontrastując to z całkowicie wycofanym na polu ekskluzywnych produkcji Xboksem 360. W to, że PlayStation 4 doczeka się wspaniałych gier na wyłączność, na pewno nie wątpię. Problemem jest jednak czas, jaki potrzebują na to utalentowani twórcy.

Interfejs – wielki nieobecny

Podczas IFA nijak nie udało mi się podejrzeć interfejsu oraz ekranów menu, jakie stoją za nową konsolą. Niebieskie, silnie zintegrowane środowisko było tematem tabu, natomiast przedstawiciele korporacji momentalnie nabierali wody w usta. Rozmawiając z wieloma z nich, na ten moment ciężko dowiedzieć się chociażby o nazwie rozwiązania Sony, co dopiero nowych, nie odkrytych jeszcze funkcjach i możliwościach.

ps4 interfejs

Dziwiło mnie to tym bardziej, że podczas IFA Sony silnie eksponowało drobną i poręczną kamerę PlayStation. Na pytanie, czy za jej pomocą będziemy mogli korzystać ze sterowania gestami, ponownie atakowały pomruki bądź milczenie. Jedyne, co udało się ustalić to to, że japońscy spece od roz(g)rywki wciąż pracują nad ekosystemem nowego PlayStation, podobnie jak nad funkcjonalnością kamery. O tym, że w Sony muszą się na tym skupić, wiadomo nie od dzisiaj. Doznania wirtualnej rzeczywistości płynące z PlayRoom to zdecydowanie zbyt mało, aby zachęcić do kupienia nietaniego przecież urządzenia peryferyjnego.

DualShock 4 – Sony, robisz to dobrze

ifa ps4

Podczas zabawy z tytułami na PlayStation 4 umocniły się moje przekonania w stosunku do nowego pada. Kwestia wyglądu jest bardzo dyskusyjna. Dla mnie DualShock 4 jest po prostu paskudny, odpychający, z panelem dotykowym, który rozrywa na strzępy przyjęty rys artystyczny.

Nie zmienia to faktu, że nowy kontroler jest zdecydowanie lepszy od swojego poprzednika. Lepiej wyważony, znacznie pewniej mieści się w dłoniach, pozwalając odczuć różnicę w stosunku do wcześniejszych rozwiązań Sony. Oczywiście pad Japończyków wciąż nie może rywalizować z kapitalnym rozwiązaniem Microsoftu, lecz bez dwóch zdań skrócił dzielący ich dystans.

4K w PlayStation 4?

Targi IFA zostały zdominowane przez format 4K. Większość molochów brała udział w tym wyścigu, prześcigając się na ilość klatek na sekundę, złącza HDMI w jak najnowszej wersji czy możliwość korzystania z internetowych treści w 3840 na 2160 pikseli. Korzystając z okazji, postanowiłem zapytać się o to przedstawiciela Sony.

ifa ps4 2

Nadchodząca wielkimi krokami konsola będzie co prawda wspierać 4K, lecz w ograniczonej formie. Na dziś dzień mówimy o wyświetlaniu zdjęć i filmów. Co z najważniejszą treścią, czyli grami? Opierając się na słowach pracownika Sony, PlayStation 4 ma do tego predyspozycje, lecz “wciąż nad tym pracują”. Oczywiście o graniu w 60 klatkach na sekundę nie ma co liczyć, w przeciwieństwie do bardzo zasobnych komputerowych graczy, którzy mogą sobie pozwolić na skorzystanie z oferty Panasonica.

W kwestii grania w formacie 4K, sprawę trzeba uznać za otwartą. Pod względem nośnika Blu-ray, ten nie posiada żadnych ograniczeń w stosunku do rozwiązań wykraczających poza 1080p. Z drugiej strony, zarówno Sony jak i Microsoft mogą jedynie czekać na to, aż nośnik będzie w stanie pomieścić więcej danych w stosunku do dzisiejszego standardu. To właśnie przez pojemność Hobbit Petera Jacksona w wersji Blu-ray posiada jedynie 24 klatki na sekundę, mieszcząc się w 50-gigabajtowej paczce.

Wiele zależy również od dekodera, jaki zostanie umieszczony w konsoli. H.264 to aktualnie bardziej popularne i szerzej wykorzystywane rozwiązanie. Z drugiej strony, dopiero pojawiający się w urządzeniach H.265 jest znacznie mniej pamięciożerny, co ma kluczowe znaczenie w zamkniętej konstrukcji konsoli.

infa ps4 6

Zarówno sprzęt Sony, jak i Microsoftu, będzie posiadać wejście HDMI 1.4. To wystarczy, aby przenieść obraz 4K, lecz o 60 klatkach na sekundę można co najwyżej pomarzyć, zadowalając się jedynie połową tej wartości. W związku z tym, nawet jeśli uruchomimy za pomocą konsoli Sony grę w formacie 4K, będzie to obraz w maksymalnie 30p. Nad tym z kolei Sony “wciąż pracuje”.

Dołącz do dyskusji

Advertisement