Qualcomm jeszcze mocniej zaznacza swoją obecność na rynku motoryzacyjnym. Firma będzie widoczna na torach Formuły E

News/Motoryzacja 09.09.2013
Qualcomm jeszcze mocniej zaznacza swoją obecność na rynku motoryzacyjnym. Firma będzie widoczna na torach Formuły E

Qualcomm jeszcze mocniej zaznacza swoją obecność na rynku motoryzacyjnym. Firma będzie widoczna na torach Formuły E

Qualcomma kojarzymy głównie z produkcji układów ARM stosowanych w smartfonach i tabletach, ale pole działalności tego producenta jest znacznie szersze. Amerykańska firma ogłosiła właśnie, że podpisała właśnie wieloletnią umowę na sponsoring mistrzostw FIA Formuła E, czyli wyścigów samochodów zasilanych wyłącznie energią elektryczną. Qualcomm będzie doradzać organizacji FEH i wdrażać swoje rozwiązania, takie jak np. technologia bezprzewodowego ładowania pojazdów Qualcomm Halo.

Firma Qualcomm nie chce zostać zaszufladkowana wyłącznie jako producent układów do komórek i tabletów i prężnie rozwija się także w innych dziedzinach. Jednym z ważnych kroków jest podpisanie umowy między Qualcommem a Formula E Holdings (FEH). Umowa została zawarta została na wiele nadchodzących lat i pozwoli ona Qualcommowi wraz FEH na prezentowanie rozwiązań związanych z elektrycznymi pojazdami na całym świecie za pomocą widowiskowego sportu.

formula-e

Mistrzostwa Formula E

Wielu z Was kojarzy pewnie wyścigi samochodowe z ich najbardziej medialną edycją, czyli Formułą 1. Przyznam się, że sam nie jestem fanem motoryzacji, ale informacja o nowym typie zmagań kierowców zainteresowała mnie jako entuzjastę nowych technologii. Będzie nim Formuła E, która ma prezentować taką trochę utopijną wizję przyszłości, w której za kilkadziesiąt lat znikną z użycia pojazdy spalinowe. Formuła E startuje już za rok, we wrześniu 2014 roku i odbędzie się w dziesięciu miastach na całym świecie, w tym w Londynie, Pekinie i Los Angeles.

W pierwszym sezonie zmierzy się ze sobą dziesięć drużyn, po dwóch kierowców każda i mają dostarczyć rozrywki kolejnemu pokoleniu fanów wyścigów. Producenci samochodów mają szansę w Formule E pokazać swoje najnowsze technologie i rozwiązania. Literka “E”, kojarząca się ze słowem “ekologia”, w nazwie znalazła się zresztą nieprzypadkowo. Zawody mają być przyjazne środowisku, a samochody używane w Formule E napędzane są wyłącznie energią elektryczną. Ale gdzie tutaj miejsce dla Qualcomma?

formula-e-miasta

Qualcomm Halo

Misją Qualcomma w partnerstwie z organizatorami Formuły E jest pokazanie ludziom na całym świecie, ile już teraz możemy skorzystać na technologiach bezprzewodowego ładowania, a także jaki pozytywny wpływ na środowisko może mieć w przyszłości. Amerykańska firma ma doradzać FEH w zakresie wprowadzania nowych rozwiązań oraz dostarczać swoje własne technologie, wśród których pierwszą będzie Qualcomm Halo. Pełna nazwa tego rozwiązania, czyli Qualcomm Halo Wireless Electric Vehicle Charging (WEVC, bezprzewodowe ładowanie pojazdów) mówi dużo na temat tego, jak będzie ona działać.

W praktyce będzie po prostu podobnie do bezprzewodowego ładowania smartfonów, które na łamach Spider’s Web już obszernie opisywałem. Technologia wykorzystuje indukcję magnetyczną, a energia jest przenoszona między matą na ziemi, a stojącym na niej pojazdem. Kierowca będzie musiał wyłącznie zaparkować w wyznaczonym miejscu, a wszystko odbędzie się automatycznie. Po prostu dzieje się to na znacznie większą skalę pod względem wymiarów samochodów i smartfona.

formula-e-pojazd

Partenstwo Qualcomma i Formuły E

W ramach podpisanej umowy technologia Qualcomm Halo zostanie ona wdrożona już w sezonie 2014/2015 FIA Formula E do pojazdów obsługi zawodów, a już następny sezon pozwoli na ładowanie w ten sposób samych samochodów wyścigowych. Jak mówi Anand Chandrasekher, starszy wiceprezes ds. marketingu w Qualcommie, firma nie będzie też wyłącznie dostawcą technologii ładowania, ale ma też doradzać FEH w innych sprawach. Firma będzie pracować nad poprawą rozwiązań łączności bezprzewodowej i technologii mobilnych w dziesięciu miastach goszczących zawody.

Druga strona umowy też jest bardzo zadowolona. Zawody mają być nie tylko rozrywką dla fanów sportu, ale też miejscem do prezentowania nowych technologii w elektrycznych pojazdach. Alejandro Agag twierdzi, że partnerstwo FEC z Qualcommem to nie tylko szansa na rozwój technologii, ale też szansa na zachęcenie większej ilości ludzi do zainteresowania się tematem energii elektrycznej w samochodach poprzez dostarczenie jak najlepszych wrażeń z oglądania zawodów – chodzi o rozwój nie tylko samochodów, ale też całej infrastruktury.

Qualcomm dostarczy też rozwiązania, które mają zachęcić widzów do aktywnego uczestnictwa – live streaming wideo dla fanów, połączone tematycznie gry wideo i integracja z social media.

Dołącz do dyskusji

Advertisement