Najlepszy serwis VOD w Polsce? Beznadziejny iTunes

Felieton/RTV 02.09.2013
Najlepszy serwis VOD w Polsce? Beznadziejny iTunes

Najlepszy serwis VOD w Polsce? Beznadziejny iTunes

VOD w Polsce leży i kwiczy? Nie, w teorii ma się świetnie. Serwisy takie jak Ipla, Vod.pl czy tvnplayer notują całkiem dobre wyniki, a raz na pół roku pojawia się jeszcze jakiś mały gracz ze swoim pomysłem. To smutne, że w tym wszystkim najlepszym w Polsce serwisem VOD jest iTunes, a i tak jest beznadziejny.

Jakość obrazu w serwisach VOD jest żenująca. Filmy te można sobie oglądać na komputerze czy tablecie, ale podłączenie lub obejrzenie ich na telewizorze większym niż 26-cali grozi przynajmniej załamaniem nerwowym. Ja rozumiem streaming, dostosowanie do potrzeb wszystkich ale nie w dobie HD, 4K i pogoni za rozdzielczością na smartfonach. Powiecie, że przesadzam, ale niestety dziś piraci wygrywają z VOD, DVD, telewizją premium. Wygrywają nie ceną, a jakością.

Przykry kadr z vod.pl pełen pikseli
Przykry kadr z vod.pl pełen pikseli

Jestem daleki od popierania piractwa, co podkreślam dość często, ale o ile przy grach, programach i muzyce nie ma ono już najmniejszego sensu, to w przypadku telewizji wydaje się jedyną alternatywą dla drogich płyt Blu-ray. Serwisy VOD niestety nią nie są i bez poważnych ruchów żaden z polskich serwisów nigdy nie będzie.

Przykro mi gdy przeglądam oferty świetnego vod.pl czy bogatej biblioteki ipli. Jest tam wiele filmów, które z przyjemnością bym obejrzał. Ostatecznie czekam na premierę na kanałach premium lub kupuje na Blu-ray. To przerażające, że korzystając z Google za 2 godziny mogę mieć ten sam film na dysku w bardzo wysokiej jakości obrazu, z rewelacyjnym przestrzennym dźwiękiem w DTS, oczywiście przy okazji okradając twórców, wytwórnie i polskich dystrybutorów.

Atlas chmur z vod.pl jakość co najwyżej konkurująca z DVD rok 2013, a technologia z końca lat 90-tych XX wieku
Atlas chmur z vod.pl jakość co najwyżej konkurująca z DVD rok 2013, a technologia z końca lat 90-tych XX wieku

Jakościową batalie wśród serwisów VOD wygrywają serwisy operatorów telewizyjnych dostępne w dekoderach, tam sporadycznie pojawiają się filmy z DD 5.1 oraz w HD. Jeśli chodzi o internet, to wygrywa iTunes oferujący przystępną jakość dla większości filmów i dźwięk Dolby Digital. W dodatku cena za wypożyczenie filmu nie jest odstraszająca – 20 złotych to wydatek niższy niż pojedynczy bilet do kina lub połowa ceny płyty DVD, oferującej gorszą jakość. Kupno filmu, niestety jest już porównywalne do zakupu wydania Blu-ray.

W iTunes filmy po polsku to przede wszystkim Disney'owskie animacje. Niestety tylko wybrane, a ich zakup na zawsze jest droższy od wydania Blu-ray
W iTunes filmy po polsku to przede wszystkim Disney’owskie animacje. Niestety tylko wybrane, a ich zakup na zawsze jest droższy od wydania Blu-ray

Niestety to co Apple wyczynia z filmami w polskim iTunes zakrywa na ponury żart. Co trzeci nowy film ma napisy lub lektora po polsku. Na przykład zapowiadany Iron Man 3 nie ma angielskiej ścieżki, ani napisów, a jedynie lektora jest dostępny w dwóch wersjach albo z napisami albo z dubbingiem. Niby jest odpowiednie oznaczenie, ale to wszystko wiąże się z poszukiwaniami polskich napisów, niczym na stoisku z filmami Blu-ray zagranicą. A chyba nie o to chodzi, powinien wystarczyć jeden klik, by cieszyć się filmem w dobrej jakości obraz, dźwięku i polskimi napisami.

Oblivion debiutuje w iTunes oczywiście bez polskich napisów
Oblivion debiutuje w iTunes oczywiście bez polskich napisów

Sytuacja na filmowym rynku jest porażająca i tylko nowy, zagraniczny gracz jest w stanie ją odmienić. Obawiam się, że ani Onet, ani Ipla nie są w stanie wprowadzić odpowiedniej jakości zarówno obrazu jak i dźwięku do swoich treści, a Apple traktuje nas jak klientów drugiej kategorii. Szkoda, bo Ci którym nie zależy na jakości są na kinomaniaku i chomiku, a maniacy jakości na torrentach. Idzie jesień, jesień sprzyja filmowym seansom – nadawcy może czas coś zmienić?

Ja mimo świetnej oferty, nie widzę możliwości skorzystania z waszej oferty, a tak bardzo bym chciał.

Dołącz do dyskusji