Jak to w końcu jest z tymi kafelkami w Windows 8?

Blog Forum 24.09.2013
Jak to w końcu jest z tymi kafelkami w Windows 8?

Jak to w końcu jest z tymi kafelkami w Windows 8?

Od momentu debiutu systemu Windows 8 minął już prawie rok. Od tego czasu przez internet przewinęła się masa komentarzy i artykułów mówiących o bezsensowności rozwiązań zastosowanych przez Microsoft. Byliśmy też świadkami masowego buntu dotyczącego braku obecności Menu Start.
Jestem człowiekiem, który lubi próbować nowych rzeczy, a nie ograniczać się do tego, co powiedzą inni i bezmyślnie przyjmować ich postawę, dlatego mimo negatywnych recenzji chciałem przetestować Windows 8. Stało się, swój pierwszy egzeplarz systemu zainstalowałem na komputerze stacjonarnym..

Po pierwszym uruchomieniu, nawet nie próbowałem bezmyślnie szukać pulpitu. Chciałem podjąć wyzwanie i spróbować jak sprawdza się nowy interfejs – Modern UI. Bardzo spodobał mi się styl, w którym projektowane są aplikacje, do gustu przypadły mi też kafelki. Problem pojawił się w użyteczności – komputer w dalszym ciągu jest narzędziem pracy, do którego nie nadawały się pełnoekranowe aplikacje. No bo jaki sens ma używanie pełnoekranowego kalkulatora?

Na dodatek te aplikacje.. Microsoft postanowił na siłę upchnąć modne z Androida i iOS aplikacje, do systemu Windows. Jak dla mnie o wiele wygodniej jest przeglądać newsy w przeglądarce, niż w osobnej aplikacji.

W ten sposób zakończyłem swoje pierwsze podejście do nowego interfejsu. Dalej korzystałem z Windows 8, jednak ograniczałem się tylko do tradycyjnych “pulpitowych” aplikacji programów.

Kilka dni temu kupiłem laptopa. Zwykłego, bez ekranu dotykowego . Chciałem instalować na nim Windows 7, ale postanowiłem spróbować na nowo dać szansę Windows 8.

Po kilku godzinach personalizacji, dostosowałem ten system do siebie.

Po pierwsze – kafelki.

Kafelki są bardzo dobrym sposobem na ułożenie wszystkich skrótów. Można je układać w dowolny sposób, a także nazywać ich grupy – moim zdaniem to o wiele wygodniejsze od pulpitowych ikon, z którym zrezygnowałem. Mają jeszcze jedną ciekawą funkcję – potrafią w czasie rzeczywistym wyświetlać różne informacje. Bardzo przydatny dla mnie okazał się być kafelek z pogodą, a także kafelek z aktualną godziną i budzikiem. Dzięki takiemu rozwiązaniu mój pulpit stał się czytelniejszy.

Ekran Start, to nie tylko kafelki! Dalej nie rozumiem dlaczego ludzie nie rozumieją, że to po prostu pełnoekranowe Menu Start, w którym wyszukiwanie programów jest jeszcze łatwiejsze, bo wystarczy.. zacząć pisać to, czego szukamy. Po prostu – wchodzisz do ekranu Start i zaczynasz pisać nazwę programu, którego szukasz.

Po drugie – aplikacje Modern UI.

Te aplikacje sprawdzają się co najwyżej na tablecie. Nie mają zastosowania ani na komputerze stacjonarnym, ani na laptopie. Jak już wspominałem, wygodniej przeglądać internet w przeglądarce, niż w osobnych aplikacjach. No jaki sens ma osobna aplikacja Google, Allegro, RMF FM, czy Onet? Nie uwsteczniajmy się do czasów, w których przeglądarki nie miały kart, a każda otwarta strona, to osobny Internet Explorer.

Uznałem, ze sprawdzają się jedynie te aplikacje Modern UI, które można wygodnie obsługiwać w trybie dzielenia ekranu. Wtedy “wrzucamy” sobie taką aplikacje na bok ekranu, a na pozostałem powierzchni wygodnie otwieramy inne programy (też te “pulpitowe”). Takie rozwiązanie sprawdza się np. przy aplikacji GG – możemy wygodnie przegladać internet i rozmawiać ze znajomymi. Oczywiście – podobne rozwiązanie możemy uzyskać tylko za pomocą zwykłch programów w trybie pulpit, jednak jest to mniej wygodne, a i walory estetyczne pozostawiają wiele do życzenia.

W trybie dzielenia ekranu sprawdziły się też aplikacje takie jak: MetroTube, Evernote, czy Skype.

Warto też dodać, że Windows 8 włącza i wyłącza się o wiele szybciej niż Windows 7, posiada wygodny ekran blokady, a do swojego konta można zalogować się na dowolnym komputerze z tym systemem.

Podsumowanie

Wdrażanie nowego interfejsu wymaga cierpliwości. Ludzie zazwyczaj najpierw oczekują nowości, narzekają na nudny produkt, a kiedy producent zdecyduje się wprowadzić coś nowego, to wzbudza to bunt. Pamiętacie jeszcze Śledzika od popularnej wówczas NK? Pamiętacie jakie emocje wywoływał, ilu ludzi chciało usunąć go poprzez dziwne kody? A przecież Śledzik był tablicą, której wszyscy używamy korzystając z Facebooka.

Myślę, że nie dla wszystkich był on taki denerwujący. Posty dotyczące usunięcia Śledzika pisały nawet koleżanki mojej mamy (tak wiem, masakra), które raczej nie za bardzo wiedziały o co w tym chodzi.
Zadziałała reakcja ,której głównym ogniwem byli ludzie, którzy nie mają swojego zdania i bezmyślnie powielają to, co powie ktoś inny.
Podobnie jest z Menu Start w Windows 8. – wiele osób nawet nie spróbowało nowego rozwiązania, które pewnie okazałoby się tak samo,a nawet bardziej wygodne, zamiast tego wolą przekazywać dalej złą nowinę – “Kupujesz laptopa? Ale przypadkiem nie instaluj na nim Windows 8, bo on nawet nie ma Menu Start i nie da się wyłączyć komputera! ”

Idąc tym tokiem myślenia, to wszyscy zainstalujmy już dziś na komputerach XP, pokażmy fucka producentom sprzętu, którzy rozwijają go po to, abyśmy mogli instalować na nim 13- letni system.

Sorry, ale świat się rozwija i nie będzie czekał na ludzi, którzy nie potrafią nic dać z siebie,aby do tego rozwoju się przyczynić.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji