Była już magiczna klawiatura, teraz pora na epicką. Epic – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Recenzja/Sprzęt 06.09.2013
Była już magiczna klawiatura, teraz pora na epicką. Epic – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Była już magiczna klawiatura, teraz pora na epicką. Epic – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Jakiś czas temu było głośno o klawiaturze Magic Cube. Wczoraj dotarła do mnie nowa wersja tego urządzenia, którą nazwano Epic. Czy nowa laserowa klawiatura jest epicka?

Epic, magic, emejzing…

Przyznam, że zwykle ostrożnie podchodzę do urządzeń, które zostały nazwane lub są określane przez producentów i sprzedawców mianem magicznych i epickich. Przymiotniki te często są nadużywane, dlatego gdy napisał do mnie przedstawiciel dystrybutora Magic Cube oraz Epic w Polsce i określił nowe urządzenie jako magiczne o epickich funkcjach od razu pomyślałem: Okej, daj mi to, a ja sprawdzę i sam wydam werdykt.

epic 1

Wczoraj przyjechała do mnie klawiatura Epic. Zapakowana w malutki kartonik. Wyciągnąłem z niego ten mały laserowy projektor i już wiedziałem o czym mówił przedstawiciel dystrybutora. Epic to małe i przenośne urządzenie. Jego gabaryty pozwalają na to, aby nosić je ze sobą w kieszeni. Czuję, że może być to genialne rozwiązanie na wyjazdach, które zamieni pracę na smartfonie lub tablecie w niezwykle wydajny proces twórczy.

Klawiaturka? Projektorek?

W pudełku obok projektorka Epic znalazł się również kabel USB, który służy do ładowania urządzenia. Niestety nie podepniemy za jego pomocą klawiatury do komputera (tzn. podepniemy, ale tylko po to aby ją naładować). Epic łączy się z zewnętrznymi urządzeniami tylko za pośrednictwem Bluetooth.

Zatem nie udało mi się połączyć klawiatury Epic z moim wykastrowanym o BT laptopem. Obawiam się jednak, że nawet gdybym miał Bluetooth to napotkałbym problemy, gdyż pracuję na Ubuntu. A producent wspomina jedynie o komputerach z Windowsem XP (lub wyższym) oraz Mac OS X 10 (lub wyższym).

Pozostało połączenie z urządzeniami mobilnymi. Tutaj Epic zapewnia zgodność z systemami mobilnymi Android +4.0, iOs +4.0 oraz BlackBerry 10. W instrukcji znalazłem jednak informację, że klawiaturka nie działa z Windows Phone 7 oraz 8).

Włączyłem magię

Po włączeniu Epica za pomocą suwaka z tyłu obudowy od razu uruchomił się laserowy projektor. Ustawiłem urządzenie na stole. Musiałem zrobić na blacie mały porządek, gdyż klawiatura pracuje tylko na płaskich powierzchniach. Wszelkie kartki, notatki itp. lepiej zabrać z jej zasięgu, gdyż potrafią wprowadzać zakłócenia i klawiatura może wykrywać je jako naciśnięcie danych klawiszy.

epic 3

Pierwsze próby pisania na Epic były trudne. Zapytajcie Maćka Gajewskiego to Wam opowie jakie głupoty mu wysyłałem. Totalnie nie panowałem nad tym co się dzieje. Byłem przekonany, że piszę poprawnie, tymczasem wklepywałem jakieś bzdury.

Po kilku minutach szło mi już znacznie lepiej, choć nadal zdarzały się potknięcia, których wcale nie czułem. Pisząc na normalnej klawiaturze wyczuwamy opuszkiem palca, że krzywo wciskamy klawisz, co daje nam sygnał, że mogliśmy zrobić błąd. Pisząc po równej powierzchni, na której wyświetla się wirtualna klawiatura nie uświadczymy takich podpowiedzi.

Za pomocą skrótów klawiszowych możemy ustawić kilka parametrów klawiatury Epic. Siłę podświetlenia, czułość oraz poziom głośności. Z tym ostatnim mam jednak problem. Początkowo, gdy włączyłem Epic, klawiatura wydawała głośne piknięcia sygnalizujące rozpoznanie wprowadzenia danego znaku. Jednak podczas pisania to ciągłe piszczenie było nie do zniesienia, więc dorwałem się do instrukcji, w której znalazłem skrót pozwalający na regulację głosu. Okazało się jednak, że nie jesteśmy w stanie wyciszyć dźwięków całkowicie. Nawet przy minimalnych ustawieniach klawiatura cicho popiskuje.

Szybkie podsumowanie

Klawiaturka Epic to naprawdę sprytne urządzenie. Jestem jednak przekonany, że nie byłbym w stanie używać jej na co dzień, zamiast głównej klawiatury do komputera, na którym pracuję. Ale… na wyjazdach w duecie z urządzeniem mobilnym Epic wydaje się być świetnym rozwiązaniem.

epic 2

Mam co prawda bezprzewodową klawiaturę Bluetooth do urządzeń z Androidem, ale nie używam jej zbyt często poza domem ponieważ zabieranie jej w podróż nie jest wygodne. Zaś taka malutka epicka klawiaturka wydaje się być wybawieniem. Choć dosyć drogim, bo Epic kosztuje 549 zł.

Jestem ciekaw czy z biegiem czasu opanuję w pełni poprawne pytanie na Epic i czy nie odpadną mi pace od ciągłego uderzania w blat stołu. Normalna klawiatura amortyzuje każde stuknięcie. Epic niestety jest bardzo twarda i przez to niewygodna przy dłuższym korzystaniu.

Jednak uroku odmówić jej nie można. To bez wątpienia obowiązkowy gadżet dla każdego szanującego się geeka.

 

Dołącz do dyskusji

Advertisement