Motorola Moto X – smartfon bardziej amerykański niż… iPhone

Artykuł/Technologie 01.08.2013
Motorola Moto X – smartfon bardziej amerykański niż… iPhone

Motorola Moto X – smartfon bardziej amerykański niż… iPhone

Motorola Moto X to smartfon, o którym mówi się od chwili przejęcia Motoroli przez Google. Od dawna mówiło się też, że będzie to smartfon konfigurowalny, choć nie w takim sensie jak byśmy mogli sobie życzyć. Nie będziemy mogli zmieniać w nim podzespołów, a tylko pojemność pamięci i kolory poszczególnych części obudowy. Google chwali się, że łącznie istnieją aż 504 wersje Motoroli Moto X. Czy oznacza to, że każdy z nas będzie mógł mieć taki sam smartfon, który jednocześnie będzie zupełnie inny niż wszystkie?

Personalizacja jakiej nigdy nie było

Na początku warto odpowiedzieć na pytanie, skąd wzięło się aż 504 wersji smartfona. Istnieje 18 różnych kolorów tylnej klapki, dwa kolory przedniej ramki (czarna lub biała), siedem różnych kolorów przycisków oraz pierścienia dookoła aparatu, a także pamięć flash w dwóch wariantach pojemnościowych – 16 i 32 GB. Prosta matematyka mówi nam, że 18 x 2 x 2 x 7 = 504. Jeśli będziecie czuć się za mało wyróżnieni, na swoim Moto X można wykonać grawerunek.

moto-x-17

Motorola Moto X to smartfon skrajnie amerykański. Co prawda komponenty użyte do jego produkcji zostały wzięte z 16 krajów świata, jednak całość i tak jest składana przez ponad 2000 amerykańskich robotników. Dzięki temu Amerykanie nie tylko czują, że korzystają z amerykańskiego sprzętu, ale też mogą go dostać cztery dni po zamówieniu. To logiczne, gdyż statek z nimi nie musi płynąć z Azji. One są lub będą w USA od razu po montażu.

Użyteczność i akumulator

Motorola Moto X powstawała bardzo długo. Przyczyną tego była ogromna liczba szkiców i idei tego, jak taki smartfon ma wyglądać. Jednak dzięki temu Motrola Moto X zaczęła wyglądać tak, jak chcieli tego jej twórcy, po prostu bardzo dobrze.

Mimo że producenci starają się wykańczać swoje smartfony zimnym aluminium lub błyszczącym tworzywem sztucznym, Motorola postawiła na klasykę w postaci matowego plastiku w różnych kolorach. Telefon ten prezentuje się przez to jak dobry smartfon, a nie gadżet z ekskluzywnego sklepu. Może się to wydawać dziwne, ale ta prostota powoduje u mnie myśl, że chciałbym go używać. Jeśli inni jego użytkownicy będą myśleć tak samo jak ja, uznam designerów amerykańskiej marki za geniuszy.

moto-x-12

Wyjątkowo ważna była też ergonomia urządzenia. Telefon ma tak duży ekran jak w smartfonach Nexus 4 i HTC One, ale dzięki odpowiednio zaprojektowanej obudowie jest od nich sporo mniejszy i znacznie lepiej leży w dłoni. Bardzo cienka ramka ekranu sprawiła, że jest to bardzo duży telefon, który bez problemu da się obsłużyć jedną ręką.

Widać też, że Motorola nie zamierza walczyć z nikim na specyfikację, zamiast tego postawiono na użyteczność. Dlatego w swoim smartfonie nie umieszczono ekranu 1080p, a 720p. Moim zdaniem to dobre rozwiązanie. Pikseli i tak na nim nie widać, a dzięki temu akumulator będzie działać znacznie dłużej, a gry będą działać płynniej. Zastosowany ekran to AMOLED cechujący się znacznie lepszym nasyceniem kolorów niż IPSy.

moto x 1

Wybór ekranu AMOLED nie był przypadkowy. Ich świetną cechą jest to, że część pikseli może być wygaszonych, podczas gdy inne normalnie działają. Jest to przydatna funkcja, gdyż wg danych Motoroli użytkownicy odblokowują swojego smartfona średnio 60 razy dziennie tylko po to, by sprawdzić czy otrzymali wiadomości, połączenia i sprawdzić, która godzina. Teraz takie rzeczy będą wyświetlane na ekranie smartfona zawsze. Nie jest to nowe rozwiązanie, gdyż większość starych Nokii z systemem Symbian i ekranami AMOLED wyświetlała zegar cały czas i miało to niemal zerowy wpływ na akumulator.

moto-x-11

Jak już wspominaliśmy, Motorola nie zamierzała się bić na specyfikację, tylko na użyteczność. Dlatego zastosowała w swoim telefonie procesor Qualcomm Snapdragon S4 Pro, będący odpowiednikiem Snapdragona 600. Ma on dwa rdzenie, które Motorola wspomogła dwoma dodatkowymi chipami odpowiedzialnymi za zawsze uruchomioną funkcję rozpoznawania głosu oraz sterowanie gestami. Oprócz tego zastosowano przyszłościowe 2 GB pamięci RAM, 16/32 GB pamięci flash, moduły WiFi 802.11 ac oraz aparat z matrycą o rozdzielczości 10 Megapikseli. Całkiem nieźle, ale nie świetnie.

specyfikacja-techniczna-moto-x-650x259

Można się zastanawiać, czemu Motorola nie zdecydowała się na mocniejszą jednostkę. Powód jest ten sam co w przypadku ekranu – akumulator. Motorola uznała, że jej telefon nie potrzebuje szybszego procesora, zwłaszcza przy ekranie o rozdzielczości 720p. Jednak dzięki zastosowaniu takiego sprzętu  smartfon będzie mógł bez problemu wytrzymać na akumulatorze dobę. Jeszcze kilka lat temu mogłoby się to wydawać śmieszne, jednak teraz jest to spory wyczyn.

Gesty, głos, Android

Osoby, które dotychczas korzystały z Moto X są zachwycone. Telefon rozpoznaje Twój głos i reaguje tylko na niego. Co prawda nasłuchuje użytkownika cały czas, ale nie podsłuchuje go, co jest ważne w kontekście afery Prism. Po prostu nasłuchuje komendy „Okay Google Now”. Telefon też świetnie reaguje na gesty i jest przy tym intuicyjny. Chcesz uruchomić szybko aparat? Przekręć nadgarstek trzy razy. Motorola Moto X wówczas zabzyczy i uruchomi aplikację kamery. Wówczas można dotknąć dowolnego miejsca na ekranie. Telefon wówczas skncentruje się na nim i automatycznie zrobi zdjęcie. Wszystko jest tak łatwe, że poradzi sobie z tym nawet dziecko.moto-x-24

Sensory smartfona cały czas monitorują swojego użytkownika i sprawdzają, co robi. Gdy wykryje, że jesteś w samochodzie, przełączy się w tryb samochodowy. To dosyć użyteczne rozwiązanie, jego jedynym minusem jest to, że nie wykrywa czy jedziesz jako kierowca czy jako pasażer. Dlatego funkcję będzie trzeba niekiedy samemu wyłączać.

Jeśli chodzi o zastosowanego Androida, to jest to wersja 4.2.2, co może być małym niedosytem, zwłaszcza, że nad smartfonem pracowało 70 pracowników Google. Jednak jeśli oczekiwaliście, że Motorola Moto X będzie nowym Nexusem, mam dla Was dobrą wiadomość. Moto X w wersji Nexus pojawi się w Google Play niebawem. Niestety zapewne nie będzie dostępna dla Polski.

 

 

Dołącz do dyskusji