iplex – Anatomia upadku serwisu VOD

Felieton/RTV 02.08.2013
iplex – Anatomia upadku serwisu VOD

iplex – Anatomia upadku serwisu VOD

Na polskim rynku VOD nadal nie widać poważnego gracza spoza Polski. Wśród rodzimych serwisów najlepiej radzą sobie Vod.pl oraz ipla, które oferują coraz ciekawsze treści i zdobywają nowych użytkowników. Nie wszyscy mają się jednak tak dobrze. Niektóre serwisy już dziś skazane są na porażkę.

Mowa o iplex, który rok do roku stracił 107 tysięcy realnych użytkowników, czyli prawie połowę oraz ponad 59% odsłon.  Użytkownicy spędzają w serwisie także mniej czasu niż przed rokiem i to aż o 22% . Te liczby pokazują, jak jeden z najstarszych serwisów VOD powoli odchodzi w niepamięć. Założony w 2008 roku iplex miał być liderem rynku oferując dostęp do tysięcy pozycji w rozsądnych cenach, a często za darmo.

iplex pogubił się jednak – miał wchodzić na rynek papierów wartościowych New Connect, spekulowano także o fuzji z serwisem ipla, tymczasem nic z tego nie wyszło. Serwis na początku zyskiwał na popularności, dorobił się też aplikacji na Smart TV. Coś jednak poszło nie tak. Co konkretnie?

Content is King

Podstawowym problemem ipleksu są treści. To co oferuje serwis nie należy do najatrakcyjniejszych tytułów na rynku. Mimo nie najnowszej oferty, serwis nie skupił się – jak chociażby Vodeon – na niszach, tylko wciąż pozycjonuje się jako serwis premium oferując przeróżnej maści mniej znane tytuły, często klasy B. W dodatku część tytułów dostępnych w abonamencie jest u konkurencji dostępna za darmo. Brak wyróżniających się treści to główny powód, dla którego serwis upada.

Reklamy, reklamy, jak my je uwielbiamy

iplex ma możliwość odpłatnego pozbycia się reklam, jednak Polacy z zasady raczej unikają płatności w Sieci. Największą popularnością cieszą się te treści, które są darmowe. Generalnie jesteśmy w stanie zaakceptować przy nich reklamy, o ile jednak nie są one przesadzone. A tak jest, a przynajmniej było, w ipleksie, gdy ostatnio z niego korzystałem. Serwis potrafi wyświetlić blok pięciu reklam przed czterominutowym skeczem kabaretu. To straszne, szczególnie przy tytułach dla dzieci i aplikacji Smart TV. Z darmowej wersji serwisu niezbyt chętnie chce się korzystać.

Nie ma za co płacić

Jednocześnie,  jak wspomniałem powyżej, treści w serwisie nie są na tyle atrakcyjne, by za nie zapłacić. Jeśli jakiś tytuł nas zainteresuje z oferty premium to jest on dostępny wyłącznie w pakiecie. Pakiet kosztuje co prawda 9,90 zł, ale ja wolałbym jednak zapłacić 3 – 6 zł za pojedynczą pozycję. Szczególnie, że rotacja tytułów nie jest niestety zbyt duża.

iplex przegrał wszystko

Nie wierzę w to, że serwis odbije się od dna. Prawdopodobnie będzie dalej na to dno opadał. A szkoda, bo przecież iplex trafił na świetny moment debiutu i nie wykorzystał swojej szansy.  Miał możliwość  zawojowania rynku nie należąc do żadnej dużej grupy medialnej. Początkowy sukces przerósł jednak twórców, którzy nie potrafili zdobyć partnera biznesowego, a koszty zdobywania atrakcyjnych treści są przecież olbrzymie.  Dodatkowo agresywne reklamy i słaby model płatności doprowadził do obecnej sytuacji. Prawdopodobnie nawet nie zauważymy, gdy iplex zniknie na dobre.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji