Centrum Śląska w końcu doczekało się lokalu dla graczy z prawdziwego zdarzenia

Relacja/Gry 05.08.2013
Centrum Śląska w końcu doczekało się lokalu dla graczy z prawdziwego zdarzenia

Centrum Śląska w końcu doczekało się lokalu dla graczy z prawdziwego zdarzenia

Lokale dla wegetarian i wegan. Eko-lokale, lokale dla fanów muzyki rockowej i metalu. Bary mleczne, miejsca spotkań homoseksualistów, lokalnej bohemy czy ludzi chcących dobić się za 4 złote. Katowice posiadają ogromną ilość zróżnicowanych, różnokolorowych knajp, ale dopiero teraz pojawiło się tam miejsce, które naprawdę cieszy. Cybermachina to lokal od graczy dla graczy. Byłem tam podczas otwarcia i chcę tam wrócić jak najszybciej.

W Katowicach w końcu pomyślano o graczach

cybermachina9

Maszerując ulicą Mariacką, takimi śląskimi Krupówkami, tutejszym Fifth Avenue, zawsze byłem pod wrażeniem ilości ludzi, którzy znajdowali się w typowo imprezowej części miasta. Zazwyczaj opustoszałe, niemal martwe nocą Katowice właśnie tam przenoszą się wieczorami, dając się poznać od tej bardziej atrakcyjnej strony. Mimo szeregu lokali oraz ogródków piwnych, centrum Śląska przez wiele lat cierpiało na brak miejsca dla komputerowych i konsolowych graczy.

Różnej maści pubów tematycznych jest tutaj jednak cała masa. Świetnie ustawieni są nawet miłośnicy planszowych RPG, lecz gracze zawsze byli traktowani po macoszemu. Dziwne, biorąc pod uwagę, że w mniejszym Rybniku funkcjonuje tego typu miejsce, w dodatku ma się doskonale, nie gorzej niż sławny Level Up. Dziwne, biorąc pod uwagę, że to właśnie w Spodku odbędzie się finał Intel Extreme Masters. Dzięki pomysłowi dwóch założycieli Cybermachiny – Michała Gomoły oraz Rafała Piekuta, Katowice stały się jednak znacznie bardziej atrakcyjne i ciekawe.

„All your base are belong to us”

cybermachina11

Powyższy tekst to kapitalny przykład na fatalne tłumaczenie japońskich gier z ubiegłego wieku, wchodzących na zachodnie rynki. Tego typu napis znalazł się również na koszulce jednego z odwiedzających Cybermachinę. Tych z kolei było całe mrowie. Chociaż swoją obecność na oficjalnym koncie lokalu w serwisie Facebook deklarowało około tysiąc osób, wiadomo, jak to bywa z internetowymi rachunkami.

Mimo tego, ludzi chcących zobaczyć pub była cała chmara. Z dużą dozą powściągliwości dopatrzyłem się około 200 klientów, co robiło kolosalne wręcz wrażenie. Kolejka wyczekujących na wielkie otwarcie wyglądała jak te, które możemy widzieć na zdjęciach, podczas odliczania godzin do sklepowej premiery nowego iPhone’a. Mimo tego, było na co czekać.

Odpowiedni wystrój to podstawa

cybermachina7

Lokal został urządzony w najlepszym możliwym stylu. Na ścianach wiszą zarówno plakaty z gier komputerowych, jak również unikalne, stworzone z pikseli grafiki katowickiego artysty, Mateusza Czecha. W głównym pomieszczeniu dumnie prezentuje się bohaterka Metroid Prime, nie ustępując promocyjnym materiałom z Medal of Honor czy najnowszego Diablo.

Neony przeciwników Pac-Mana budzą uśmiech na twarzy, podobnie jak napis „Game Over” nad wejściem do toalety. Świetne wrażenie robią tworzone na zamówienie lampy, w kształcie kwadratów z charakterystycznym znakiem zapytania. Mario byłby dumny.

Jest w co i na czym grać

cybermachina6

Jak przystało na lokal dla graczy, Michał z Rafałem oddali w ręce swoich klientów sprzęty na długie godziny zabawy. Cybermachina posiada cztery stanowiska z Xboksami 360 i chociaż to wokół nich zbierała się największa ilość osób, to nie te konsole tworzą bardzo dobry klimat. Pub ma na stanie typowy automat arcade, na którym można zagrać w drugiego Mortal Kombat oraz kultowego, idealnie sprawnego Pegasusa, również oddanego w ręce klientów. Co jeszcze lepsze, to nie żadna podróbka podróbki, ale IQ-502 z prawdziwego zdarzenia.

Dla bardziej współczesnych graczy Cybermachina oferuje ponadto Wii oraz Wii U. Kinect wsparty szeregiem imprezowych tytułów również musiał się tutaj znaleźć. Właściciele lokalu postawili głównie na gry dla wielu osób, toteż na ekranach telewizorów dominuje najnowszy Mortal Kombat, Tekken, Smash Bros. Brawl oraz FIFA. Biblioteka gier, jaką mają w zapasie Michał oraz Rafał jest jednak bardzo pokaźna, więc o ile barman będzie miał chwilkę wolnego czasu, na pewno pomoże wam wybrać coś dla siebie.

Napij się z Piramidogłowym

cybermachina5

Poza grami, konsolami i naprawdę klimatycznym wystrojem, Cybermachina zwraca na siebie uwagę z jeszcze jednego powodu. Chodzi o oryginalną ofertę napojów, stworzoną typowo dla graczy. Na mnie największe wrażenie zrobił „Piramidogłowy”, czerpiący swoją nazwę od jednej z najbardziej przerażających postaci w świecie horrorów Silent Hill. Chociaż Piramidogłowy Cybermachiny nie straszy, a jedynie śmieszy ogromnym trójkątem arbuza, tego typu smaczki i detale zawsze świadczyły o wielkości. Niezależnie, czy mówimy teraz o twórcach gier, czy o osobach prowadzących interes gastronomiczny.

cybermachina8

Poza Piramidogłowym, klienci mogą liczyć na eksportowe piwa (polecam wam te miodowe, nazwy nie pamiętam, zakochałem się od pierwszego łyku) oraz serię rozmaitych, branżowych drinków, z pożyczoną od australijskich barmanów „Ocarina of Time” na czele.

Sony nie lubi pubów dla graczy

cybermachina1

Podczas rozmowy z założycielami Cybermachiny okazało się, że ciężko liczyć na jakiekolwiek wsparcie takich gigantów jak Sony czy Microsoft podczas prowadzenia tego typu działalności. O ile gigant z Redmond nie miał nic przeciwko, aby w pubie można było grać na stworzonych przez nich konsolach, tak Sony nie chciało przystać nawet na tego typu porozumienie. Czyżby na Playtation 3 powinniśmy grać się jedynie w domach? Na to wychodzi, ponieważ kontakt z Sony w tej sprawie praktycznie nie istniał. Co więcej, nie jest to tylko problem Cybermachiny, ale wszystkich pubów dla graczy w Polsce. Niezrozumiałe, biorąc pod uwagę bardzo dobrą reklamę.

Miasto potrzebuje takich miejsc

cybermachina3

Otwarcie Cybermachiny było dusznym i tłocznym, ale bardzo miłym wydarzeniem. Miasto potrzebuje tego typu miejsca. Widać to było po ilości gości, nie tylko na otwarcie, ale również w drugi, już znacznie bardziej spokojny dla obsługi dzień. Chociaż pub nie jest zlokalizowany bezpośrednio na ulicy Mariackiej, jest od niej jak rzut kamieniem. Dogodne miejsce oraz świetne otwarcie daje szanse Cybermachinie ma przetrwanie, co, jak przyznaje wielu restauratorów, jest dzisiaj ogromnym wyzwaniem. Na całe szczęście Michał i Rafał to ludzie z głową na karku i wiedzą, jak robić biznes.

cybermachina2

Cybermachina już niedługo zamieni się w miejsce turniejów oraz posiedzeń przy grach planszowych. Za barem, na sporych rozmiarów telewizorze będzie streamowany obraz z ligowych rozgrywek. Już teraz do ludzi odpowiedzialnych za Cybermachinę zgłasza się wiele osób, chcących przeprowadzać w tym miejscu warsztaty i spotkania, oczywiście związane z tematem gier. Założyciele pubu nie mają nic przeciwko, będąc otwartymi na oddolne inicjatywy. Zarówno ze względu na charakter lokalu, odpowiadający moim zainteresowaniom, jak również z czysto prywatnych pobudek, założycielom życzę jak najlepiej. W końcu znalazłem dobre miejsce dla siebie.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement