Ta dyrektywa Unii Europejskiej nie powinna spotkać się ze sprzeciwem internautów

News/Technologie 13.06.2013
Ta dyrektywa Unii Europejskiej nie powinna spotkać się ze sprzeciwem internautów

Ta dyrektywa Unii Europejskiej nie powinna spotkać się ze sprzeciwem internautów

Granice pomiędzy światem realnym a tym wirtualnym coraz częściej się zacierają. Fakt ten dostrzegła Unia Europejska, która rozważa wprowadzenie wyższych kar za przestępstwa komputerowe.

Przestępstwa komputerowe narodziły się wraz z upowszechnianiem się dostępu do internetu. Obecnie ofiarami cyberprzestępców może paść każdy internauta. Hackerzy nie tylko atakują banki, instytucje finansowe, ale również pojedyncze osoby korzystające z cyfrowych zasobów sieci internetowej.

Unia Europejska zauważa to, co obserwujemy już od kilku lat. Życie cyfrowe ma coraz większy wpływ na to co dzieje się w świecie realnym. Równolegle rośnie nasze uzależnienie od internetu i wirtualnych kontaktów oraz transakcji.

Nowa dyrektywa Unii Europejskiej, której projekt został właśnie opracowany. zakłada zaostrzenie kar za przestępstwa komputerowe. Poważne przestępstwa mają być zagrożone karą minimum pięciu lat pozbawienia wolności.

Projekt Directive of the European Parliament and of the Council on attacks against information systems zakłada, że popularne wykroczenia i przestępstwa mają być karane dwuletnim więzieniem. Chodzi tu głównie o: bezprawne (świadome) uzyskanie dostępu do obcego systemu informatycznego, bezprawne naruszenie integralności danych, przechwytywanie informacji oraz wytwarzanie i handel narzędziami służącymi do przeprowadzania wyżej wymienionych przestępstw komputerowych.

kajdanki

Tutaj pojawiła się wątpliwość, czy narzędzia używane do zabezpieczeń systemów informatycznych i testów penetracyjnych nie będą podpięte pod takie zakazane oprogramowanie. Póki co dyrektywa nie zakłada takiej interpretacji przepisów.

This Directive does not cover action taken to ensure the security of information systems, e.g. the ability of an information system to resist criminal acts as defined in this Directive, or to make available tools used or intended to be used to enhance that ability.

To jednak nie wszystko. Powstała też wstępna lista czynów, które będą karane znacznie wyższymi wyrokami. Projekt przewiduje minimum pięć lat pozbawienia wolności za ataki na krytyczne infrastruktury oraz takie, które związane są ze zorganizowaną działalnością przestępczą oraz dotyczące znaczącej ilosci zasobów i różnych systemów (np. botnety). Dyrektywa zakłada również wyższy wymiar kary dla działań, które spowodowały poważne straty.

Bardzo często pomysły Uni Europejskiej czy innych organów ustawodawczych spotykają się z ogólnym sprzeciwem użytkowników sieci, którzy obawiają się utraty wolności i naruszenia prywatności.

W tym przypadku mamy do czynienia z ustawą, która wyjątkowo nie budzi takich kontrowersji. Wszystkie postanowienia dotyczą wzrostu bezpieczeństwa w sieci i skupiają się na skuteczniejszym wyłapywaniu oraz rozliczaniu cyberprzestępców z popełnionych czynów. Czy wyższe kary przełożą się na spadek ataków, kradzieży i innych cyfrowych przestępstw?

Nie sądzę, żebyśmy mogli zaobserwować oczyszczenie sieci z takich występków. Jedyne co się zapewne zmieni to “cenniki” hakerów, którzy będą wyżej wyceniać swoją pracę m.in. przez ryzyko jakie będą ponosić.

grafiki: sxc.hu

Dołącz do dyskusji