Excalibur zgarnia 500 tys. euro od T-Mobile, ale sam Konkurs Innowacyjności mógłby być lepszy

Artykuł/Operatorzy 11.06.2013
Excalibur zgarnia 500 tys. euro od T-Mobile, ale sam Konkurs Innowacyjności mógłby być lepszy

Excalibur zgarnia 500 tys. euro od T-Mobile, ale sam Konkurs Innowacyjności mógłby być lepszy

Miałem wczoraj przyjemność uczestniczyć w finale konkursu Telekom Innovation Contest zorganizowanym w Berlinie przez T-Mobile, w którym 12 finalistów prezentowało swoje startupy, projekty i pomysły na biznes. Zwyciężył projekt Excalibur ze Słowacji i zgarnął 500 tys. euro budżetu na realizację swojego pomysłu w ramach współpracy z telekomem. Ja mam mieszane odczucia związane zarówno z samą imprezą, jak i jej zwycięzcą.

Konkurs zorganizowany był w ramach promocji innowacyjności mobilnej. Głównymi pomysłodawcami byli polscy, węgierscy oraz niemieccy przedstawiciele działów badań i rozwoju, którzy w ten sposób szukają nie tylko najciekawszych pomysłów na rozwój usług mobilnych, ale również promocji własnej, jakże istotnej działalności. I wszystko byłoby naprawdę okey, gdyby nie jedno – przy organizacji finału zabrakło marketingowca z krwi i kości, który ogarnąłby całość i zadbał o odpowiedni przekaz.

PitchDay Berlin – tak T-Mobile promował swoją imprezę wśród zaproszonych przedstawicieli mediów 12 najlepszych projektów wybranych z ponad 440 zgłoszeń z 45 państw z 4 różnych kontynentów miało bowiem prezentować i popularyzować swoje projekty. Ich poziom – zarówno pod względem zaawansowania rozwoju produktu/usługi, jak i sposobu jego prezentacji był jednak niezwykle zróżnicowany. Obok już funkcjonujących, dobrze wyglądających projektów prezentowanych z rozmachem w odpowiednim ujęciu PR-owym, były również prezentację na tak dużej dawce ogólności, że trudno było z nich wydobyć faktyczny pomysł. Nie każdy z finalistów wykonał również podstawową pracę domową związaną z umiejętnością prezentacji własnej osoby i własnych pomysłów.

To w ogóle uwaga z gatunku uniwersalnych. Jako marketingowiec z wykształcenia i doświadczenia mogę mieć jedną podstawową radę dla wszystkich prezentujących swoje pomysły start-upowców – prezentacja przed kworum oceniających i publiczności to najważniejsza sprawa! Od niej w dużej mierze zależy być albo nie być projektu. Przemyśl dokładnie to, co chcesz prezentować i zrób to w jak najbardziej prosty sposób. Jeśli tobie twój projekt wydaje się łatwy i zrozumiały w odbiorze to i tak podziel to przez pół – prezentuj tak, jak gdybyś miał go prezentować osobie, która po raz pierwszy bierze komputer, czy smartfon do ręki.

Druga sprawa – jeśli nie czujesz się dobrze na scenie, podejmij współpracę z kimś, kto nie ma z tym problemu. Jeśli twój angielski jest słaby i mało zrozumiały, znajdź kogoś, kto nie ma z obcym językiem problemu i zleć mu prezentację. Wyjdziesz na tym znacznie lepiej. I nie jest to w żadnej mierze uwłaczające – w większości przypadków jest tak, że albo masz duszę introwertycznego inżyniera, albo ekstrawertycznego marketingowca. To normalne, że nie wszyscy potrafią wszystko. Zdawanie sobie sprawy z własnych niedoskonałości jest jednym z podstawowych kluczy do sukcesu.

To nie był zupełnie otwarty konkurs. T-Mobile szukał partnera, którego projekt będzie realizował w ramach rozwoju własnej oferty, czy to dla klientów indywidualnych, czy biznesowych. Obiecane 250 tys. euro nie było oferowane w gotówce, lecz w zasobach T-Mobile: programistów, wdrożeniowców, marketingowców, itp. Zwycięzca stawał się w zasadzie klientem T-Mobile z obiecanym kontraktem i popularyzacją własnej działalności.

To determinowało wybór projektu. Nie wszyscy zakwalifikowani do finału pomysłodawcy mieli odpowiednie punkty zaczepienia do ewentualnej współpracy z T-Mobile. Jednym z takich projektów był BrickFlow – projekt internetowy, który skupiał się na kuracji i agregacji treści z różnych serwisów społecznościowych. Wyglądał i był zaprezentowany bardzo starannie i z rozmachem, ale raczej nie pasował do charakteru konkursu.

Wśród 444 zgłoszeń konkursowych 46 było z Polski. Do finału dostał się jeden z nich – startup Spotlo. Wprawdzie prezentacja Polaków nie wypadła nadzwyczaj atrakcyjnie, ale za to ich projekt był moim faworytem (na szczegółową prezentację Spotlo na Spider’s Web przyjdzie jeszcze pora). Pomysł na dzielenie ekranu komputera w czasie rzeczywistym pomiędzy klientem a usługodawcą wydaje się bardzo sensowny szczególnie w przypadku telekomu.

Spotlo jednak nie wygrało. Zostało wyróżnione obok trzech, czy czterech innych projektów, które nie załapały się na podium konkursu. Wygrał słowacki startup Excalibur, który prezentował się na scenie jako pierwszy.

Sposób działania Excalibur Zakres działania Excalibur

Excalibur to pomysł na ‘bezproblemową dla użytkownika urządzeń komputerowych autentykację’. Przedstawiciele startupu przekonywali, że w dobie internetu rzeczy hasła do usług i urządzeń nie są wystarczającymi zabezpieczeniami. Nawet podwójna autentykacja, czyli coś, co coraz częściej stosują najpopularniejsze serwisy internetowe na świecie nie do końca daje poczucie pełnego bezpieczeństwa danych. Excalibur to usługa, która wprowadza autentykację na wyższy poziom. Działa w chmurze w taki sposób, że loguje użytkownika do usług na podstawie bezpiecznie umiejscowionych danych w chmurze oraz aplikacji: mobilnej i na komputery (w formie pluginu do przeglądarki).

Szczęśliwi zwycięzcy

Tak skonstruowany opis nie świadczy jeszcze o czymś nad wyraz innowacyjnym. Tak przecież działają świetne usługi 1Password, czy Last Pass. Excalibur wyróżniają jednak dwa elementy – aby korzystać z autentykacji nie potrzebujemy hasła typu master, ponieważ urządzenia (wraz z chmurą) rozpoznają nas automatycznie i logują w ogóle bez naszej ingerencji. Po drugie, Excalibur nie tylko loguje użytkownika do autoryzowanych serwisów automatycznie, ale także wylogowuje go, gdy system rozpozna, że użytkownik odszedł od komputera.

Excalibur from Miroslav Košík on Vimeo.

Excalibur wygrał konkurs innowacyjności T-Mobile, co oznacza, że do końca roku zostanie wdrożony wspólnie z telekomem. Nie wiadomo jakie dokładnie będzie finalne zastosowanie technologii Słowaków w T-Mobile, ale jedno jest pewne – w grudniu pojedziemy na oficjalną prezentację projektu w strukturach telekomu.

Dołącz do dyskusji

Advertisement