Apple wprowadza “taniego” iMaka. Niestety nie dla wszystkich

Felieton/Sprzęt 06.03.2013
Apple wprowadza “taniego” iMaka. Niestety nie dla wszystkich

Apple wprowadza “taniego” iMaka. Niestety nie dla wszystkich

Apple czuje się świetnie na rynku edukacyjnym, ostatnio zresztą ogólnie miewa się nieźle na amerykańskim rynku korporacyjnym. Zawdzięcza to swoim urządzeniom mobilnym – iPadowi oraz iPhone’owi. Jednak nie tylko nim Apple poświęca swoją uwagę – wkrótce uczniowie będą mogli pracować na świeżutkich i stosunkowo tanich iMakach.

W ofercie dla instytucji edukacyjnych pojawił się nowy iMac w okrojonej i tańszej wersji. To komputer, którego odświeżony wygląd zewnętrzny został przedstawiony światu w październiku ubiegłego roku wraz z premierą iPada mini. W wersji dla szkół wyposażony jest w intelowski procesor Core i3 o taktowaniu 3,3 Ghz, pamięć RAM 4GB oraz dysk twardy o pojemności 500 GB. Przekątna ekranu to 21,5 cala.

Atrakcyjna jest cena tego urządzenia – pojedyncza sztuka kosztuje zaledwie 1099 dol. czyli o 200 dol. mniej niż w przypadku standardowej wersji z procesorem i5. Do tego przy większych zamówieniach zapewne istnieje możliwość uzyskania dodatkowego indywidualnego rabatu. Komputer powinien być wkrótce dostępny nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także w innych krajach, w tym w Polsce. Niestety produkt w tej wersji nie będzie dostępny dla zwykłych klientów. Ci za sprzęt muszą zapłacić więcej lub wyczekiwać ofert typu “refurbrished” na stronach Apple, jednak dotyczy to tylko wybranych krajów.

Apple skupił się w ostatnich dniach na edukacji wydając najpierw komunikat prasowy o pobraniach z iTunes U, następnie wypowiadając się oficjalnie o sprzedaży iPadów do tego sektora, a teraz wprowadzając do swojej oferty “budżetową” wersję iMaka.

O walorach biznesowych i marketingowych oferty edukacyjnej Apple’a wspominaliśmy przed paroma dniami. Firma z Cupertino zabiega o dużych klientów robiących hurtowe zamówienia, jednocześnie zapewnia sobie rząd dusz kolejnych pokoleń. Jednak nie wszystko złoto co się świeci. Jak donosi MójMac.pl, w wielu polskich szkołach gdzie obecne są sale komputerowe ze sprzętem Apple’a instalowany jest na nich system Windows dla wygody prowadzących. Sprzedawcy mogą więc pochwalić się wynikami, natomiast najcenniejszy element komputerów z logiem nadgryzionego jabłka, czyli OS X, pozostaje w cieniu.

Komputery iMac to dobre maszyny o atrakcyjnym wyglądzie i przyzwoitych parametrach. Jednak to system Apple’a jest tu cechą nadrzędną, szczególnie że w przypadku klientów korporacyjnych, daje on świetne narzędzie do zarządzania urządzeniami. Masowa aktualizacja, instalacja aplikacji i inne rozwiązania są podawane w sposób przystępny i co najważniejsze działają, czego… nie można powiedzieć o alternatywnych platformach.

Ciekawe czy ostatnie delikatne ruchy Apple’a to takie preludium do wprowadzenia znaczących nowości właśnie dla sektora edukacji. A może jeszcze w tym miesiącu Apple pokaże swoje produkty dla rynku konsuemckiego?

W końcu czeka na to cały iŚwiat.

Dołącz do dyskusji

*/ ?>
Advertisement