Router D-Link DIR-865L ma wiele ciekawych funkcji. Oto najlepsze z nich

Router D-Link DIR-865L ma wiele ciekawych funkcji. Oto najlepsze z nich

Router D-Link DIR-865L ma wiele ciekawych funkcji. Oto najlepsze z nich

Tydzień temu miałem okazję opowiedzieć Wam o tym, jak łatwo można skonfigurować router D-Link DIR-865L Pod tekstem pojawił się komentarz, który mówił, że do domowego użytku nie trzeba czegoś więcej niż najzwyklejszego routera z Biedronki lub innego dyskontu. Dziś postaram się Wam udowodnić, że przedstawione przez nas urządzenie jest lepsze od zwykłego routera.

Pierwsza ciekawa cecha testowanego przez nas routera to obsługa usługi MyDLink. Pozwala ona na sprawdzać aktywność routera z poziomu strony internetowej lub urządzenia mobilnego z systemem iOS lub Android. Możliwe jest sprawdzenie listy podłączonych urządzeń, sprzętu z zablokowanym dostępem czy nawet prędkości połączeń w naszej sieci. Pozwala to na kompleksowe monitorowanie sieci i sprawdzanie jej stanu. Dzięki MyDLink nie umknie nam nic, co mogłoby świadczyć o złym działaniu naszej sieci lub niepowołanym korzystaniu z niej.

d-link

Druga bardzo ciekawa możliwość to port USB 2.0 pozwalający na podłączenie do D-Link DIR-865L dysku twardego i tym samym utworzenia małego serwera NAS. Szybkość przenoszenia danych za pomocą tego rozwiązania wynosi stosunkowo niewiele, bo niecałe 20 megabajtów na sekundę, ale może to być ograniczenie wynikające z zastosowania portu USB 2.0 zamiast nowszego 3.0 i użycia dodatkowego pośrednika w postaci routera. Niemniej nawet taka prędkość pozwoli na w miarę szybkie przesłanie nawet kilku gigabajtów danych. W przeprowadzonych przez nas testach okazało się, że niestety niemożliwe jest oglądanie filmów 1080p znajdujących się na routerze (niekiedy zacinały się), jednak bezproblemowo można  z nich słuchać muzykę i kopiować znajdujące się na dysku USB dane.

Router z podłączonym dyskiem może też służyć za iTunes Server, na który można wrzucić muzykę i słuchać jej za pośrednictwem do sieci komputerów (tak, streaming to nie tylko Deezer i Spotify). Router D-Link DIR-865L obsługuje też DLNA, dzięki czemu będzie doskonale współpracował między innymi z urządzeniami mobilnymi czy nowoczesnym telewizorem. Dzięki temu nie będzie konieczne trzymanie całej muzyki na wszystkich komputerach, a na jednym dysku, do którego dostęp będą mieć wszystkie urządzenia w sieci. To ogromna wygoda, zwłaszcza że po odpowiedniej konfiguracji wszyscy użytkownicy będą mogli dodawać swoją muzykę na ten serwer.

Wymienianie zalet opisywanego i testowanego przez nas routera D-Link rozpoczęliśmy od jednej z aplikacji mobilnych. Jednak firma zadbała o to, by używać komputera i urządzeń mobilnych nie tylko do monitorowania routera, ale też do jego częściowej konfiguracji. Aplikacja SharePort Plus (jej odpowiednik to SharePort Mobile) pozwala na współdzielenie sprzętu między urządzeniami. Nie mówimy tu tylko o dyskach twardych i drukarkach, ale nawet o myszkach i klawiaturach. Funkcja ta przyda się użytkownikom, które chcą korzystać z kilku komputerów przy wykorzystaniu jednego zestawu peryferiów. Jako że sam testuję sprzęt komputerowy w znacznej ilości,  bardzo namiętnie korzystałem z tej funkcji.

D-Link

Jednak moim zdaniem najważniejszą i ostatnią wymienioną w tym tekście zaletą routera D-Link DIR-865L jest wspominana już przeze mnie obsługa WiFi w standardzie AC. Dzięki temu (jeśli posiadamy również obsługujący te rozwiązanie moduł WiFi) prędkości przesyłu danych mogą być 3 razy większe niż przy wykorzystaniu dotychczas używanego standardu WiFi N. Dokładne wyniki testu takiego WiFi opisałem w jednym z poprzednich tekstów dotyczących routera D-Link, widzicie je również powyżej. Są to zarazem transfery uzyskane przy użyciu dzisiaj opisywanego routera. Przykładów wykorzystania tego rozwiązania chyba nie muszę prezentować. Każdy lubi, gdy kopiowanie danych trwa krócej niż dłużej.

D-Link DIR-865L nie jest urządzeniem z Biedronki, to fakt. Co prawda nie każdy będzie mógł sobie na nie pozwolić, ale w zamian otrzymuje mnóstwo dodatkowych możliwości, niedostępnych w tańszych urządzeniach. Oczywiście, nie każdy ich potrzebuje i trzeba to uszanować. Jednak jestem przekonany, że znajdzie się całe mnóstwo osób, które zdecydują się na wykorzystanie pełni potencjału tego urządzenia, tak jak ja to zrobiłem. To naprawdę może ułatwić wiele codziennych czynności. Mówię to, choć jeszcze kilka tygodni temu nie byłem o tym przekonany i uważałem router za kolejne nudne pudełko leżące pod moim biurkiem.

Dołącz do dyskusji

*/ ?>
Advertisement