Nowe aplikacje w HbbTV. TVP rozwija telewizje hybrydową, której nikt nie chce

Felieton/RTV 08.03.2013
Nowe aplikacje w HbbTV. TVP rozwija telewizje hybrydową, której nikt nie chce

Nowe aplikacje w HbbTV. TVP rozwija telewizje hybrydową, której nikt nie chce

HbbTV przez część ekspertów uważana jest za przyszłość telewizji i to w znacznie szerszym stopniu niż platformy Smart TV. W Polsce temat ten poważnie traktuje TVP, w ramach tego rozwiązania pojawiły się nowe serwisy dla programów informacyjnych. Czy rzeczywiście HbbTV jest tą wyczekiwaną rewolucją w telewizji?

Rozwój HbbTV powinien być na rękę nadawcom, w końcu to oni sami decydują, co chcą zaprezentować widzom w nowej atrakcyjnej formie. Dodatkowo telewizja hybrydowa to olbrzymi potencjał, jeśli chodzi o możliwości komercyjne. Technologia ta powinna być wręcz pożądana przez marketerów. Wreszcie, także w Polsce dostępny jest sławny czerwony przycisk znany od lat na Wyspach Brytyjskich.

HbbTV

W rzeczywistości HbbTV ma tylko jeden bastion i jest nim TVP. Telewizja Publiczna rozwija swoją platformę hybrydową w stosunkowo szybkim tempie. Po “HUB-ie” oraz aplikacji dla Teatru Telewizji powstały kolejne dla programów informacyjnych takich jak Wiadomości, Panorama oraz Teleexpress. Poza TVP swoją skromną aplikacje oferuje jeszcze Eska TV.

Przyszłość HbbTV stoi pod znakiem zapytania

Uruchomieniem HbbTV nie są zainteresowani pozostali komercyjni nadawcy. To brak zaangażowania ze strony TVN oraz Polsatu jest dziś potężnym problemem dla hybrydowej telewizji stawiając jej przyszłość pod olbrzymim znakiem zapytania. W dodatku producenci sprzętu i operatorzy kablowi oraz satelitarni nie ułatwiają zadania. Dekoderów DVB-T obsługujących HbbTV praktycznie nie ma na rynku, sprzedażowy lider rynku telewizorów Samsung – stawia na Smart TV ograniczając dostęp do HbbTV. Większość operatorów nie dołącza sygnału HbbTV do kanałów TV, w końcu i dla nich jest to pewna konkurencja.

Oferta TVP jest ciekawa, ale dla większości użytkowników to za mało by korzystać z dodatkowej funkcji, szczególnie gdy wymaga to od nas dodatkowych ustawień czy nawet podłączenia telewizora/dekodera do internetu. 30 tysięcy użytkowników to wynik dobry, ale jednocześnie, nie ma chyba zbyt dużych perspektyw na zwiększenie zainteresowania tym rozwiązaniem. Jednocześnie należy pamiętać o strategii TVP, która chce być obecna wszędzie, swoje programy oferuje w przeróżnych serwisach VOD, posiada swoje strony internetowe czy własne aplikacje mobilne. To z jednej strony słuszna wizja jak nadawcy publicznego, z drugiej wygląda to na usilną próbę pozostania na szczycie, korzystając ze wszystkich możliwych środków, nie zawsze w najlepszy sposób.

Quo Vadis HbbTV?

HbbTV ma niezwykle mocnych konkurentów w postaci Smart TV, aplikacji do drugiego ekranu czy możliwości usługi Shazam. To właśnie coraz częstsze stosowanie Shazama przez reklamodawców może być najmocniejszym ciosem dla telewizji hybrydowej. W końcu na smartfonie czy tablecie łatwiej jest podjąć kolejne kroki interakcji z marką czy produktem, niż na telewizorze.

Odpowiedź na przyszłość telewizji hybrydowej w Polsce przyjdzie ze strony innych nadawców niż TVP. To ich zainteresowanie rozwojem usług w oparciu o HbbTV może przynieść tej technologii sukces. Jednak włodarze TVN nie widzą w niej potencjału, a Polsat w tej sprawie milczy. HbbTV musi też wyjść poza DVB-T i pojawić się u operatorów kablowych i satelitarnych.

Chwilowo HbbTV ma jeszcze trochę czasu, Smart TV też nie rozwija się w takim tempie jakbyśmy oczekiwali.

Tagi: , , ,

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement