Redesign Pinteresta. Jest lepiej, ale to za mało aby zachęcić nowych użytkowników

News/Social media 18.03.2013
Redesign Pinteresta. Jest lepiej, ale to za mało aby zachęcić nowych użytkowników

Redesign Pinteresta. Jest lepiej, ale to za mało aby zachęcić nowych użytkowników

Serwis z obrazkami Pinterest wprowadza kolejne nowości. Tym razem twórcy zdecydowali się na lifting szaty graficznej, dzięki czemu korzystanie z niego stanie się nieco łatwiejsze. Ale nie sądzę, aby tym ruchem udało im się zawojować internet, bo wygląda to po prostu na ewolucję. Jest raczej obliczony na zatrzymanie obecnej grupy użytkowników.

Pinterest to po prostu kolejny serwis z obrazkami, tyle że podanymi w bardzo ładnej formie. Sam bym z niego nie korzystał, gdyby nie to, że mogę dodaną grafikę wysłać od razu na Facebooka i Twittera, co zaoszczędza mi kilku kliknięć. Fenomenu serwisu i przypinek, a także powstania dziesiątek jego klonów zbytnio nie rozumiem. Moi znajomi chyba też nie, bo są na Pintereście jeszcze mniej aktywni niż na Twitterze czy Google Plus.

Tak czy inaczej ostatnio wspominając o Pintereście pisałem w kontekście dostępu do statystyk przypięć. Ale nie oszukujmy się, moduł Pinterest Web Analytics zainteresuje tylko administratorów i twórców stron, a dla lwiej części populacji, która dzieli się memami i zdjęciami kotów jest to zbędny bajer. Dla szarego użytkownika znacznie bardziej interesująca będzie natomiast zmiana niektórych elementów strony.

pinterest-redesing

Testy nowego wyglądu Pinteresta trwały dwa miesiące. Osoby śledzące firmowy blog mogły zgłosić się do udziału w nich już 18 stycznia. Szczerze mówiąc totalnie przegapiłem to wydarzenie, ale serwis przypomniał mi o tym dziś, informując o planach udostępnienia nowego wyglądu po konsultacjach z testerami szerszej społeczności. Zresztą już jakiś czas temu wspominałem Wam o zapowiadanym nowym widoku powiadomień nazwanym Pinterest News (ale z le z niewiadomych względów do mnie on nadal nie trafił…)

Wzorem Facebooka, Pinterest nie udostępni nowego wyglądu od razu wszystkim i we wprowadzającej notce na blogu zapowiada stopniowe wdrażanie zmian. Pisząc te słowa sam jeszcze nie mam możliwości sprawdzenia go w praktyce, więc opinię opieram na dostarczonych przez serwis zrzutach ekranu i opisie zmian, ale nie pozostawiają one wątpliwości: jest lepiej, ale nie wywraca to Pinteresta do góry nogami.

pinterest-tablica

Pierwszą z nowości są  funkcje odkrywania kolejnych źródeł i przypinek. Po wyświetleniu obrazka serwis podpowiada inne przypinki z tej samej tablicy, z której właśnie oglądamy znalezisko. Dzięki temu można przejrzeć całą tablicę bez opuszczania strony, na której obecnie użytkownik się znajduje. Co prawda ja nie mam problemu w otworzeniu w razie potrzeby kilku zakładek, ale i tak jest to wygodne usprawnienie.

Ciekawszą zaś nowością jest wyświetlanie przypinek nie z tej samej tablicy, a z tego samego źródła. Dzięki temu można sprawdzić najciekawsze obrazki znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie wybranej grafiki na stronie z której pochodzi, a nie tylko z tych samych tablic. Trzecim ułatwieniem ma być przeglądanie innych Pinów przypiętych przez użytkowników, którzy przypinali tą pinezkę (tak, z początku też nie za bardzo zrozumiałem o co chodzi).

pinterest-nowy-wygląd

Same przypinki mają być teraz większe i czytelniejsze, ale twórcy serwisu nie chcieli zmieniać zbytnio układu strony, aby użytkownicy którzy przyzwyczaili się do interfejsu nie musieli się go uczyć od nowa. Jednym z ułatwień, które zaproponowała twórcom społeczność jest ulepszenie nawigacji po stronie: wciśnięcie klawisza powrotu nie będzie teraz przerzucać na sam szczyt strony, a użytkownicy nie będą gubić miejsca, w którym skończyli przeglądanie.

Oprócz wyglądu twórcy napomknęli, że przebudowali stronę od środka, aby działała lepiej i była podatniejsza na wprowadzanie zmian w przyszłości. Nie rozwinęli jednak tego tematu. W sumie to i dobrze, bo nie ma sensu użytkowników zadręczać takimi detalami – w końcu oni niech lepiej się skupią na przypinaniu kolejnych kotów, postaci z Marvela, infografik i kreacji ślubnych. Sam nowy widok w przeglądarce powinien zostać zaktualizowany dość szybko, a za nim mają nadejść także aktualizacje aplikacji dla systemów Android oraz iOS.

Zapowiada się fajnie, ale nie to żebym czekał na to jakoś z zapartym tchem. Co by jednak nie mówić Pinterest wpisał się na stałe do krajobrazu internetu. Może nie jest to drugi Facebook, ani nawet Instagram, ale jednak przyciągnął prostotą miliony osób. Tylko mam obawy, czy przypadkiem rynek się już nim nie nasycił. Ale może się mylę i po prostu to ja jestem w mniejszości której idea przypinek jest obca?

Dlatego dobrze, że twórcy nie spoczęli na laurach, tylko Pinterest stale udoskonalają.

Tagi: ,

Dołącz do dyskusji

Advertisement