Nikt nie chce Windowsa RT? Microsoft ma przewrotne rozwiązanie

News/Oprogramowanie 06.03.2013
Nikt nie chce Windowsa RT? Microsoft ma przewrotne rozwiązanie

Nikt nie chce Windowsa RT? Microsoft ma przewrotne rozwiązanie

Samsung wycofuje się ze sprzedaży swojego tabletu z Windowsem RT, Ativ taba, z Europy. Wcześniej zapowiedział, że Ativ nie pojawi się w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie Wall Street Journal donosi, że Microsoft obniży koszty licencji Windowsa 8 dla komputerów dotykowych. Oj, coś ten RT nie wypalił.

Nie ma co dziwić się Samsungowi, że z powodu niskiego zapotrzebowania na Windowsa RT i tablety z tym systemem postanawia wycofać Ativa z kolejnych rynków. Od premiery nowych Windowsów z Modern UI coraz mocniej widać, że rynek nie do końca ma miejsce na system, który przypomina pełnoprawnego Windowsa 8, ale tak naprawdę jest dziwną jego namiastką, na której nie można uruchomić programów z poprzednich Windowsów. A na dodatek nie ma miejsca na urządzenia z takim systemem, które kosztują czasem tyle samo albo i więcej, co urządzenia z “prawdziwym” Windowsem.

Bo jakbyśmy nie zaklinali rzeczywistości, 600 dolarów za tablet z “niby Windowsem”, który nie potrafi wielu rzeczy, to dużo. Za tę cenę znaleźć można całkiem przyzwoity komputer z Windowsem 8 i cieszyć się wsteczną kompatybilnością. Poza tym zaszwankował też przekaz o tym, czym jest Windows RT i jakie ma zalety w stosunku do urządzeń z Windowsem 8. Przeciętny konsument nie wie i raczej Microsoft mu tego jasno nie komunikuje. Wygląda to to jak Windows 8, ale jakieś wybrakowane…

Zresztą, Samsung nie jest jedyny, który nie widzi zapotrzebowania na Windowsa RT. Negatywnie wypowiadali się o tym też inni producenci, m.in. Acer. Ma to też pewnie związek z autorskim urządzeniem Microsoftu, Surface’em RT, który nieco skanibalizował rynek licencji na Windowsa RT.

W tym kontekście właściwe wydają się doniesienia Wall Street Journal, jakby Microsoft miał obniżyć koszty licencji Windowsa 8 dla producentów na komputery z ekranem dotykowym. Chodzi zwłaszcza o urządzenia z ekranem poniżej 10,8 cala, które dostaną za 30 dolarów (wcześniej 120) dodatkowo licencję na pakiet Office. Nie są to potwierdzone informacje, ale brzmią bardzo prawdopodobnie.

W końcu ekrany dotykowe, mniejsze niż 10,8 cala to takie prawie-tablety z Modern UI i funkcjami pełnoprawnego PC. A chociaż Windows 8 ma już podobno 2,7% rynku systemów operacyjnych, to zapotrzebowanie na nowe urządzenia z tym systemem jest mniejsza, niż oczekiwał sam Microsoft i producenci. Jeśli dodać do tego fakt, że Windows RT można nazwać coraz większym rozczarowaniem, to okaże się, że obniżenie ceny licencji na Windowsa 8, co za tym idzie końcowej ceny urządzeń z Windowsem 8, co za tym idzie jeszcze większego kanibalizowania Windowsa RT i praktycznie spisania go na straty, ma spory sens i jest chyba jedynym sensownym rozwiązaniem.

A kto wygra najwięcej na niższych cenach sprzętu z Windowsem 8? Cóż… Będzie to Intel, który napędza większość urządzeń z Windowsem 8, i któremu nie na rękę upowszenianie Windowsa RT działającego na architekturze ARM.

Dołącz do dyskusji

Advertisement