GoClever M713G, czyli tablet z 3G za 600 zł. Recenzja Spider’s Web

Recenzja/SW Testuje 13.03.2013
GoClever M713G, czyli tablet z 3G za 600 zł. Recenzja Spider’s Web

GoClever M713G, czyli tablet z 3G za 600 zł. Recenzja Spider’s Web

Moim zdaniem to nie iPad i nie Nexus 10 są jednymi z najciekawszych urządzeń ostatnich miesięcy. Choć są to sprzęty topowe, świetnie działające i cechujące się doskonałą specyfikacją techniczną, to cechują się wyjątkowo wysoką ceną, która czyni z nich produkty luksusowe, z trudem dostępne dla większości osób. Jaki tablet powinny wybrać osoby bardziej oszczędne lub z mniej zasobnym portfelem? Odpowiedź na to pytanie od dawna mnie nurtowała, gdyż sam należę do takich ludzi. Na szczęście udało mi się ją odnaleźć i brzmi ona: GoClever M713G.

Ale czemu?

M713G-Front

GoClever M713G zaintrygował mnie jeszcze przed swoim przybyciem – w momencie, gdy zobaczyłem jego specyfikację techniczną i cenę. Ile bowiem może kosztować 7-calowy tablet z dwurdzeniowym procesorem, ekranem IPS oraz modułem 3G? 1500 zł? 1000 zł? Nie, w naszej ofercie dostaniesz go za jedyne 620 zł! Oferta jest ważna tylko przez najbliższe 15 minut. Zamów dwa tablety, a gratis dostaniesz japoński nóż ceramiczny. Tak – powiedziałbym, gdybym został telemarketerem. Jestem jednak tylko blogerem i pozostaje mi powiedzieć, że to bardzo niska cena.

W pudełku

Razem z tabletem otrzymałem kabel micro USB-USB, ładowarkę oraz przejściówkę z żeńskim gniazdem USB, za pomocą której możemy do tabletu podłączyć dysk twardy na USB. Oprócz tego w zestawie znalazła się szmatka, ładowarka samochodowa i uchwyt pozwalający postawić tablet lub utwierdzić go na przyssawce, co może spodobać się kierowcom, którzy będą używać go jako nawigacji.

M713G akcesoria

Mamy zastrzeżenia tylko do ostatniego elementu zestawu, który po prostu nie nadaje do użytkowania. Pod ciężarem tabletu cała konstrukcja zjeżdża w dół lub odpada, co może doprowadzić do uszkodzenia sprzętu.

To, co widzimy – obudowa i ekran

GoClever M713G został wykonany nad wyraz porządnie. Na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się on od innych tabletów. Jego frontowa część składa się z ekranu i okalającej go czarnej ramki o zaokrąglonych bokach. Tylna część to plastik swoim wyglądem imitujący szczotkowane aluminium. Całość jest wyjątkowo mocna i nie skrzypi nawet przy mocnym nacisku. Wszystkie elementy są odpowiednio spasowane, na tym polu nie widać różnicy między GoCleverem a sprzętem wysokiej klasy. Tablet bardzo dobrze leży w dłoni i wygląda po prostu stylowo. Po zaklejeniu logo firmy taśmą izolacyjną nie pójdziemy co prawda do Starbucksa, ale w Coffe Heaven na pewno szybko nas obsłużą.

M713G-Back

Nie mamy też większych zastrzeżeń do ekranu urządzenia. Jego wielkość to 7 cali, zaś rozdzielczość to 1024×600, jak najbardziej akceptowalna i nie powodująca bólu oczu. Co prawda niekiedy można zauważyć pojedyncze piksele, jednak w tym celu trzeba patrzeć na tablet z bliska. Dzięki zastosowaniu matrycy IPS – choć dosyć niskiej klasy – nie mamy problemów z kątami widzenia. Nie mam też zastrzeżeń do kolorów. Co prawda nie jest to klasa iPada, ale tablet GoClever prezentuje się całkiem dobrze na tle innych urządzeń w tej klasie cenowej. Nie spodobało mi się tylko częściowe przebarwienie ekranu w jednym miejscu, które znajdowało się na produkcie od samego początku i nie zniknęło przez dwa tygodnie używania go. Z tego powodu warto kupując tablet, wybrać nawet droższą ofertę, ale z odbiorem osobistym. Ewentualne wymienienie felernego urządzenia będzie łatwiejsze.

Warstwa dotykowa obsługuje pięciopunktowy wielodotyk. Po przyłożeniu kolejnego palca nie jest odczytywany jeden z poprzednich palców, najczęściej najbliższy.

Porty, rozszerzenia – gdzie wtykamy kable?

Tablet GoClever został wyposażony we wszystkie niezbędne porty, czyli służące do przesyłu danych microUSB, mini-HDMI, które pozwala na podłączenie go do dużego ekranu oraz gniazda słuchawkowego mini-jack. Nic więcej nie jest potrzebne.

M713G-Ports

USB i HDMI zostały umieszczone na górnej części tabletu, zaś na dole znajduje się mini-jack. Nie mam do tego ułożenia jakichkolwiek zastrzeżeń. Problemu nie sprawiło również ich działanie.

A gdy nie chcemy kabla?

Jeśli chodzi o technologie bezprzewodowe, to możemy znaleźć tu Bluetooth 4.0, Wi-Fi w standardzie b/g/n, moduł 3G WCDMA/HSPA, moduł GPS oraz Radio FM. Działały one wyśmienicie. Wi-Fi nie gubiło zasięgu i nie rozłączało się (poza martwymi punktami w moim domu), Bluetooth pozwalał na przesyłanie plików między urządzeniami, a moduł GPS (wspierany przez sieć komórkową) pokazywał poprawnie naszą pozycję dosłownie 2-3 sekundy po włączeniu. Także podczas korzystania z 3G (sieć Play) nie odczułem żadnych problemów.

m713g

Niestety z tabletem nie działają karty Aero2 umożliwiające korzystanie z darmowego Internetu. Moduł 3G nie wspiera obsługiwanej przez tę kartę częstotliwości. Za to można z niego bezproblemowo dzwonić. Tak, GoClever M713G może pełnić funkcję telefonu. Jego właściciele, gdy zobaczą kogoś z pięciocalowym Galaxy S3, będą mogli stanąć obok, wyjąć z plecaka tablet GoClevera, wpisać numer do swojej dziewczyny (ewentualnie do mamy), pogadać chwilę,  po czym odejść patrząc się na niego z wyższością. Co prawda trzymanie tego telefonu przy uchu jest niewygodne, jednak za cenę wyglądania jak Król Bułgarii trzeba płacić właśnie taką cenę. Osobom, które wolą mieć trochę inną stylówkę, polecamy dzwonić przez zestaw słuchawkowy.

Aparaty


IMG_20130312_204318 (1)

IMG_20130312_204731 (1)

GoClever M713G został wyposażony w dwa aparaty – przedni i tylny. Przedni ma rozdzielczość 0,3 megapiksela i nadaje się do rozmawiania przez Skype’a, przy czym moi rozmówcy skarżyli się na kiepskiej jakości obraz. Drugi, tylny ma matrycę o rozdzielczości 2 megapikseli i nie wiadomo, po co go zastosowano, bo z całą pewnością nie nadaje się do robienia fotografii. Oba aparaty nie mają lampy ani diody błyskowej oraz Auto Focusa. Zdjęcia wykonane tym tabletem wyglądają koszmarnie. Powyżej macie po zdjęciu wykonanym kolejno tylnym i przednim aparatem. Przyznacie, że nie są najlepsze.

Co się zacina, a co nie – podzespoły i wydajność

Muszę przyznać, że największe obawy miałem co do wydajności zastosowanych podzespołów. W końcu dwurdzeniowy procesor MediaTek MT6575 o częstotliwości taktowania zegara 1 GHz i rdzeń graficzny SGX531 nie należą do najwydajniejszych jednostek. W normie była jedynie ilość pamięci RAM, której znalazło się aż 1 GB. Okazało się jednak, że bez problemu radzą one sobie z dosyć wymagającą grą Dead Trigger oraz Shadowgun. Bez problemu działał też benchmark Epic Citadel, w którym urządzenie uzyskało 32 klatki na sekundę i zostało zakwalifikowane do kategorii High Performance. Lekko przycinało się GTA III, co mnie bardzo zdziwiło, gdyż na znacznie mniej wydajnych urządzeniach gra działała absolutnie płynnie.

Screenshot_2013-03-12-20-53-41 (1)

Z pozostałych podzespołów nieco rozczarować może mała ilość pamięci flash, która wynosi 4 GB. Na szczęście można ją rozszerzyć do 36 GB za pomocą karty pamięci microSD. Redakcyjna karta 32 GB Samsunga działała bez zarzutów. Nie było także żadnych problemów z podłączeniem do tabletu pendrive’a czy dysku twardego USB. Tablet działał perfekcyjnie.

Zastosowany system operacyjny to niezmodyfikowany Android 4.0.4. Podejrzewam, że nie będzie on dostawał oficjalnych aktualizacji, ale dzięki świetnym parametrom może zdobyć uwagę środowiska developerskiego, na co gorąco liczę. System nie zawiesił się ani razu, a zacięcia się systemu były naprawdę sporadyczne. Nie jest to klasa iPada, ale bardzo dobrego tabletu z Androidem już tak. Nie Ferrari, ale też nie Fiat Panda, który z samochodem  ma niewiele wspólnego.

Akumulator

M713G-angle

Miłym zaskoczeniem było wyposażenie tabletu w akumulator o pojemności 4500 mAh. Dzięki temu urządzenie może bez przerwy działać 6-7 godzin. Ja korzystając z niego średnio intensywnie ładowałem go co dwa dni. Moim zdaniem to świetny wynik, który stawia to urządzenie naprawdę wysoko w moim prywatnym rankingu tabletów.

Konkluzja

Tutaj powinienem napisać coś, żeby pokazać, że urządzenie jest ciekawe, ale ma pewne wady, lecz w gruncie rzeczy warto je kupić. Otóż nie! GoClever to urządzenie świetnie wykonane, świetnie działające, wydajne, długo działające na akumulatorze i w 100% warte swojej niskiej ceny. Jego jedyna wada to brak obsługi Aero 2. Kupując GoClevera M713G pamiętajcie tylko, by sprawdzić jego ekran. Może się okazać, że tak samo jak mój będzie miał plamy, co oczywiście jest zjawiskiem niepożądanym.

Podejrzewam, że GoClever M713G będzie idealnym uzupełnieniem zwykłego telefonu. Dzięki takiemu połączeniu otrzymamy multimedialną maszynkę z całkiem dużym ekranem oraz telefon, którego nie będzie trzeba codziennie ładować. Sam zastanawiałem się, czy nie nabyć Samsunga Solid E2370 i testowanego właśnie tabletu, ale jako że jestem skąpy jak przeciętny szkot w czasach kryzysu, postanowiłem zrezygnować z dodatkowego wydatku.

Jeśli ktoś potrzebuje taniego, dobrego tabletu z 3G: marsz do sklepów!

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement