Sterowanie za pomocą wzroku w każdym smartfonie? To możliwe!

Felieton/Biznes 18.03.2013
Sterowanie za pomocą wzroku w każdym smartfonie? To możliwe!

Sterowanie za pomocą wzroku w każdym smartfonie? To możliwe!

Obsługiwanie smartfona czy tabletu przy użyciu rąk już wkrótce może być reliktem przeszłości. Przy okazji premiery Samsunga Galaxy S 4 mówi się coraz śmielej o zastosowaniu technologii śledzenia wzroku do sterowania. Za sprawą izraelskiego startupu Umoove jest całkiem możliwe, że eye-tracking trafi do szerokiej gamy urządzeń, również tych starszych.

Umoove opracowało technologię, która przy wykorzystaniu kamery do wideorozmów wbudowanej w urządzenia mobilne pozwala ruchami gałek oczu oraz głowy sterować funkcjami urządzenia. Trzeba podkreślić, że opracowana technologia posiada bardzo małe wymagania techniczne. Wystarczy kamera o rozdzielczości QVGA (320 x 240 pikseli) i prędkości nagrywania 10 klatek/sekundę. Wymóg taki spełnia niemal każdy smartfon, nawet ten z najniższej półki cenowej mający już kilka lat. Siłą projektu ma być między innymi bardzo dobry algorytm, który jest w stanie na podstawie nawet nie najlepszych jakościowo danych właściwie interpretować ruchy człowieka.

Warunki oświetleniowe oraz drgania ręki nie mają negatywnie wpływać na dokładność działania technologii Umoove. Ważny jest również fakt, że Umoove nie tylko śledzi ruchy gałek ocznych, ale można powiedzieć, że zachowuje się podobnie jak Kinect i interpretuje również ruchy głowy. To przydatne w przypadku sytuacji, gdy np. udajemy się w słoneczny dzień na spacer i mamy założone okulary przeciwsłoneczne.

Dzięki Umoove oraz innym tego typu projektom przeglądanie treści na ekranie urządzeń mobilnych ma być jeszcze łatwiejsze i przyjemniejsze. Co więcej, w ten sposób możliwe będzie również powiększanie danego tekstu czy elementów witryny WWW. Natomiast przy wykorzystaniu ruchów naszej głowy będzie można sterować postacią w grze. Możliwości Umoove wydają się być interesujące oraz gotowe do implementacji przez producentów urządzeń mobilnych.

Czy przyszłość urządzeń mobilnych to naturalny interfejs urządzeń (Natural User Interface – NUI)? Wydaje się, że wcześniej czy później nastąpią próby seryjnego wyposażenia smartfonów czy tabletów w to rozwiązanie. Czy to będzie już za chwilę, tego dowiemy się po wynikach Samsunga Galaxy S 4. To po części od kroków podjętych przez koreańskiego producenta zależy czy konkurencja wykorzysta Umoove oraz inne tego typu projekty. Już teraz, podobno, wykorzystaniem przygotowanego przez izraelski startup rozwiązania zainteresowani są zarówno mali, jak i wielcy gracze na rynku elektroniki użytkowej.

Warto na koniec wspomnieć, że Umoove stawia sobie dodatkowy cel. Chce, by jego rozwiązanie było dostępne zarówno dla bogatych graczy na rynku, jak i dla tych o mniejszych budżetach. Jak w rozmowie z TechCrunch podkreśla CEO Moti Krispil – technologia opracowana przez jego zespół ma być dostępna dla wszystkich zainteresowanych oferując darmową wersję licencyjną produktu, uwzględniając przy tym opłaty licencyjne w przypadku wykorzystania rozwiązania przez dużych producentów sprzętu elektronicznego.

Wykorzystanie eye-trackingu w najnowszym smartfonie Samsunga może dać, kolokwialnie mówiąc, „kopa” w stosowaniu NUI. Jeśli rozwiązania tego typu będą dobrze zrealizowane od strony użytkownika końcowego tzn. korzystanie z nich będzie przyjemnością, a nie kolejnym powodem do frustracji to jestem przekonany, że spotka się z dużym zainteresowaniem klientów. Możliwość zrezygnowania z używania dłoni przy przeglądaniu portali społecznościowych czy czytaniu dłuższych tekstów to czysta przyjemność i wygoda, z której już wkrótce wiele osób będzie mogło skorzystać.

Dołącz do dyskusji

Advertisement