Czy w USA można opatentować wszystko?

Blog Forum 29.03.2013
Czy w USA można opatentować wszystko?

Czy w USA można opatentować wszystko?

Wczoraj zawrzało, gdy świat technologiczny obiegła informacja, że Apple złożyło wniosek do US Trademark & Patent Office o przyznanie patentu na… sposób wykorzystania giętkiego wyświetlacza wykonanego w technologii AMOLED. Gdy o tym usłyszałem od razu naszła mnie myśll, że Apple może wcale nie dysponować tym rozwiązaniem, a złożony wniosek może mieć charakter czysto prewencyjny. Takie sytuacje miały już miejsce w przypadku tej firmy (patenty na sposób zastosowania rysika, gamepada, czy laserowej klawiatury), postanowiłem więc nieco bliżej przyjżeć się sprawie. Zacznimy od krótkiej charakterystyki amerykańskiego prawa patentowego.

Wnioski składa się do wspomnianego już USPTO, który rozpatruje je pod względem formalnym. Proces przyznania patentu trwa w zależności o złożoności sprawy, od kilku miesięcu, do nawet 3 lat. Co ważne, mimo ze USPTO współpracuje z Europejską Organizacją Patentową, oraz z Japońskim Urzędem Patentowym, to jego patenty prawnie obowiązują tylko na terenie USA, co ma swoje korzenie jeszcze w początkach XX wieku, w sprawie braci Wright.
Amerykańskie prawo patentowe działa inaczej niż w przypadku europejskiego – na Starym Kontynencie aby uzyskać patent techniczy (a do takiego, ze względu na AMOLED zalicza się wniosek Apple), oprócz kompletu wymaganych dokumentów, należy przedstawić działający prototyp, obrazujący ideę. W USA prototyp nie jest wymagany, wystaczy tylko rysunek techniczny. Wielu komentatorów nie od dziś zwraca uwagę na ułomność takiego stanu rzeczy, który objawia się choćby w możliwości patentowania ideii powszechnych, istniejących od dawna w użytku, zaprezentowanych przez kogoś innego. Bo główna zasada jest jedna – kto pierwszy, ten lepszy.

Wróćmy do wniosku Apple. Został on zlożony w 2011 roku, wczoraj USPTO go upublicznił, a można się z nim zapoznać tutaj —> appft1.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO1&Sect2=HITOFF&d=PG01&p=1&u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsrchnum.html&r=1&f=G&l=50&s1=%2220130076612%22.PGNR.&OS=DN/20130076612&RS=DN/20130076612
Do wniosku dołączono rysunki technicze, których akurat tutaj brakuje, ale uderza jedna rzecz – we wniosku jest mowa o koncepcie, ale nie ma mowy o prototypie. Czyli Apple próbuje patentować coś, co ma rozrysowane, ale czym de facto jeszcze nie dysponuje, i nie wiadomo, czy kiedykolwiek będzie dysponować. Mało tego, technologia giętkiego AMOLEDa w formie działających prototypów, została zaprezentowana już w 2010 roku, osobno przez Sony i Samsunga.

Niektórzy obrońcy Apple twierdzą, że nikt nie zastosował akurat takiej formy wyświetlacza, okalającej całe urządzenie. To prawda, ale zastrzeżenia nie dotyczą formy, a rodzaju technologii z jakiej ta forma się składa, czyli giętkiego AMOELDa, którym Apple nie dysponuje. Apple w ogóle nie konstruuje wyświetlaczy, więc patent ewidentnie jest czysto prewencyjny. Tego typu zagrywki były już stosowane przez koncern z Cupertino, a jak przekonaliśmy się na kanwie procesu Apple vs Samsung w USA, mają one na celu blokowanie konkurencji na amerykańskim rynku (na którym to rynku Apple nadal jest liderem). Jest to nieczysta gra, lecz amerykańskie prawo na nią pozwala, to i nie ma się co dziwić, że Apple z premedytacją z ułomności tego prawa korzysta. Nie od dziś wiadomo, że nie istnieje nic takiego jak moralność w biznesie. Szczególnie w biznesie, wartym miliardy. Kłóje jednak hipokryzja w polityce Apple’a, który pozywa swojego największego konkurenta o kradzież, a sam jest nie lepszy.

Żeby lepiej zobrazować skale nadużycia, posłuże się innym patentem. W 2006 roku koncern przewodzony obecnie przez Tima Cooka, uzyskał patent na pinch-to-zoom. Jest to funkcja software’owa znana doskonale wszystkim użytkownikom współczesnych smartfonów, dotycząca przybliżania/oddalania obrazu za pomocą “uszczypnięcia” ekranu dwoma palacmi. Sęk w tym, że to nie jest rozwiązanie Apple, a pierwszy raz wykorzystano je komercyjnie w urządzeniu DiamnodTouch Table już w 2001 roku, o czym możemy przekonać się z tego filmu —> www.youtube.com/watch?v=EwRjb4fNWAI
Apple widząc potencjał w tym pomyśle, zdołało go opatentować przed autorem, czyli przed Uniwersytem w Toronto. I teraz sedno – jednym z powodów dla których Apple domagało się blokadu urządzeń Samsunga w USA, było wykorzystanie właśnie pinch-to-zoom w tabletach i samrtfonach koreańskiego producenta. Mówiąc krótko, Apple wykorzystało przywłaszczony sobie pomysł, w celu usunięcia największego konkurenta z wewnętrzengo rynku USA. Na szczęście sąd dostrzegł ten fortel, i odmówił blokady jakiegokolwiek sprzętu z logo Samsung. Piszę na szczęście, bo gdyby dopuszczono blokadę, byłby to cios w podstawowe zasady zdrowej, wolnorynkowej konkurencji. Samsung został zmuszony do zapłacenia odszkodowania za bezprawne wykorzystanie opatentowanych rozwiązań, i to wydaje się być sensownym rozwiązaniem. Inna sprawa, że część owych rozwiązań nigdy nie powinna zostać przyznana Apple na wyłączność.

Sytuacja z pich-to-zoom dobitnie pokazuje jakie są intencje Apple. Innowacyjnosć tej firmy polega na tym, że podpatruje ona pomysły innych, a te w których dostrzega potencjał, od razu stara się opatentować. A wszystko to odywa się w świetle obowiązującego prawa. Jeśli się z tą tezą nie zgadzacie, to spróbujcie odpwiedzieć na jedno, zasadnicze pytanie – co takiego nowatorskiego wprowadziło Apple, co nie było zaporzyczonym pomysłem? Z pomocą przychodzi to oto video —> www.youtube.com/watch?v=wFeC25BM9E0
Aż strach pomysleć, co by było, gdyby jakaś firma złożyła w USPTO wniosek o przyznanie patentu, na przykład na koła osadzone na wahaczach w pojeździe mechanicznym – niby powszechne, ale nie opatentowane. Niestety, przy obecnym stanie amerykańskich przepisów, taka sytuacja przynajmniej w teorii jest możliwa, a gdyby wniosek był poprawny, to Urząd musiałby go przyjać. Niedawno Barack Obama w jednym ze swoich wystąpień, mówił dużo o ułomności tegoż prawa, i o chęciach zmian. Jednak nie słowa są tu ważne, a czyny, których nadal brakuje. Tymczasem trolle patentowe, na czele z Apple, mają się świetnie.

Dołącz do dyskusji

Advertisement