Co siedzi w Playstation 4? – rzut oka na specyfikację

Artykuł/Sprzęt 22.02.2013
Co siedzi w Playstation 4? – rzut oka na specyfikację

Co siedzi w Playstation 4? – rzut oka na specyfikację

Wczorajsza konferencja Playstation 4 z całą pewnością jest najciekawszym wydarzeniem ostatnich tygodni, lepszym nawet od premiery smartfonu HTC One. Mieliście już okazję poznać opinie redaktorów Spider’s Web na temat nowej konsoli Sony. Teraz czas na twarde fakty, czyli na specyfikację nowej konsoli.

Wczoraj rano AMD potwierdziło, że będzie twórcą podzespołów do nowej konsoli. Konkretnie stworzy układ APU, składający się z ośmiordzeniowego procesora opartego o architekturze Jaguar oraz układu graficznego AMD Radeon 8000 opartego na architekturze Graphic Core Next o mocy 1,84 Teraflopa. Oprócz tego znajdzie się tu 8GB bardzo szybkiej pamięci RAM typu GDDR5. Przyjrzę się każdej z części tego zestawu i zastanowię się, czy jest to sprzęt, który będzie mógł zapewnić ładną grę przez długi czas. Oprócz tego warto rozważyć, co z tego powodu wynika dla pecetowców i samego AMD.

468px-Console

Procesor

Zastosowany w nowym Playstation procesor to ośmiordzeniowa jednostka wykonana przez AMD w procesie technologicznym 28 nm. Parametr ten pokazuje, że będzie ona stosunkowo chłodna i nie powinna przegrzewać się, tak jak to miało miejsce w przypadku pierwszych rewizji Playstation 3 i Xboksa 360. Nie znamy częstotliwości taktowania zegara tych rdzeni. Każdy wątek ma mieć 64 kB pamięci podręcznej pierwszego poziomu i 512 kB pamięci podręcznej drugiego poziomu, przy czym poziom drugi składa się z dwóch bloków współdzielonych na cztery rdzenie każdy.

a10 amd

Wszystkie rdzenie są tu oczywiście sprzętowe. Nie można spodziewać się tu zatem jednostki czterordzeniowej z implementacją technologii Hyper Threading, czyli nieco udawanej wielowątkowości współbieżnej. Warto wspomnieć o tym, że każdy wątek może wykonywać maksymalnie dwie instrukcje w jednym cyklu zegara, co pozwala twierdzić, że zastosowano tu architekturę dwupotokową. Udało nam się odzyskać informację, że będzie to Jaguar w jednej z najlepszych wersji, które mają zastąpić obecne na rynku procesory Trinity.

Karta graficzna

Układ graficzny to karta następnej generacji, Radeon HD 8000. Bazuje on na usprawnionej architekturze Graphic Core Next i ma moc 1,84 Teraflopa. Wydajność taka sugeruje, że będzie on trochę wydajniejszy od Radeona HD 7850 i porónywalny z  GeForce’em GTX 660. Jako że będzie on zintegrowany z procesorem na jednej płytce krzemowej, zapewne nie będzie miał specyfikacji identycznej z żadnym układem Radeon znajdującym się obecnie na rynku. Układ ma doskonale sprawdzać się nie tylko w generowaniu grafiki, ale też fizyki oraz w obliczeniach GPGPU.

radeon hd 7770 front

Pamięć RAM

Najmilszą niespodzianką było zastosowanie 8 GB pamięci RAM. I choć sama ilość nie powala, gdyż można ją znaleźć w niemal każdym nowym laptopie, o komputerze stacjonarnym nie wspominając. Tym, co decyduje o jej „fajności” jest jej typ: GDDR5, dzięki czemu karta jest wyjątkowo szybka. Ważne jest również to, że pamięć ta jest współdzielona między procesor i kartę graficzną. Nie będzie już dzielenia jej na części. Oba podzespoły będą mogły używać jej tyle, ile będą akurat potrzebować, przestrzeń adresowania będzie tu zupełnie zunifikowana. To jeszcze lepsze rozwiązanie niż w przypadku komputerów ze zintegrowanymi kartami graficznymi, gdzie pewna ilość pamięci jest do układu graficznego wydzielana.

Co jeszcze?

Playstation 4 będzie mieć także dysk twardy o nieznanej pojemności i z całą pewnością nie będzie to napęd SSD. Jest to decyzja jak najbardziej uzasadniona. Dyski SSD są obecnie za drogie i mają za małe pojemności, by służyć jako magazyn danych. Podejrzewam jednak, że w celu przyspieszenia urządzenia Sony wybierze model hybrydowy wyposażony nie tylko w duży napęd talerzowy, ale też 24-32 GB pamięci flash, tak jak ma to miejsce w Ultrabookach.

Dysk-twardy-1

Oprócz tego nowe Playstion ma mieć napęd Blu-Ray/DVD, port Ethernet, moduł Wi-Fi IEEE 802.11 b/g/n/ oraz moduł Bluetooth 2.1 (EDR). Nie zabraknie w nim też wyjścia HDMI, optycznego wyjścia dźwięku, analogowego wyjścia AV i nieznanej liczby portów USB w najnowszym standardzie 3.0.

Co to znaczy dla AMD?

AMD z małej firmy, która niemal nigdy nie miała szans na konkurencję z Intelem w segmencie procesorów do gier i zawsze znajdująca się za Nvidią, jeśli chodzi o akceleratory graficzne, znalazła się w naprawdę ciekawym położeniu. Otóż do tej pory gry preferowały procesory z mniejszą liczbą silnych rdzeni. Czemu programiści woleli taki, a nie inny model? Nie wiem. Jednak teraz to się zmieni, gdyż AMD jest dostawcą podzespołów do komputerów stacjonarnych oraz konsol Playstation 4, następnego Xboksa oraz Wii U (w ostatnim przypadku dostarcza tylko kartę graficzną).

Krótko mówiąc, ma w garści cały rynek stacjonarnego grania. Oczywiste wydaje się, że to pod nich programiści będą tworzyć nowe aplikacje. Czy przez to procesory AMD przegonią swoje odpowiedniki ze stacji Intela? Nie, ale zrównają się z nimi, co będzie sprawiedliwe, jakby śmiesznie to nie zabrzmiało. Już teraz w aplikacjach, w których wielowątkowość była dobrze wykorzystywana, zdarzało się, że FX-8350 był szybszy od kosztującego tyle samo Core i5-3570. Teraz sytuacja ta po prostu przeniesie się także na gry. Przedsmak tego dają testy wykonane przez niektóre redakcje w nowym tytule stworzonym z myślą o konsolach następnej generacji takim jak Crysis 3. Spójrzcie zresztą sami:

Crysis-3-Test-CPUs-VH-720p

Z układami graficznymi rzecz nie ma się tak tragicznie, bo zarówno one, jak i karty nVidii cechowały się mniej więcej podobną budową (bardzo upraszczając). Jednak i one niebawem mogą okazać się lepsze od konkurencji, gdyż programiści tworząc gry na konsole nowej generacji, będą musieli optymalizować je pod Radeony i będzie to widoczne podczas tworzenia konwersji tych gier na komputer osobisty. Choć jak mówiłem, zapewne będzie to zjawisko mniej widoczne niż w przypadku procesorów.

Kolejna ważna dla AMD rzecz to fakt, że firma zapewniła sobie co najmniej siedem lat dostaw części do jednych z najlepiej sprzedających się sprzętów na świecie. Jeśli w tym czasie ktoś powie, że AMD może upaść, najlepiej będzie go po prostu wyśmiać.

Czy nowe konsole będą wydajniejsze od komputerów?

Oczywiście nie będą wydajniejsze od komputerów nawet obecnych już na rynku, ale dzięki ujednoliconej platformie każdej z konsol, a co za tym idzie, lepszej optymalizacji możliwe będzie stworzenie gier wyglądających równie ładnie jak na komputerach. Jednak po kilku latach, gdy ponownie ilość pamięci na tekstury stanie się zbyt mała (lub inne procesory będą niedomagać) sytuacja się powtórzy i konieczne będzie wydanie kolejnej generacji sprzętu.

ps4_quantic_dream_head_demo

Zresztą spójrzcie na twarz zaprezentowaną na Playstation Meeting. Wygląda fenomenalnie, prawda? Spójrzcie zatem teraz na twarz z tech-dema nVidii, które sześć lat temu płynnie działało na GeForce’ach 8800. Które wygląda ładniej? Oczywiście to drugie. Jednak grafika taka nie trafiła do gier, bo te tech-demo było stworzone tylko i wyłącznie pod kątem tej rodziny kart Nvidii. Teraz przypomnijcie sobie, jak wyglądała przeciętna gra w 2007 roku. Jeśli do tej pory tego nie wiedzieliście, to teraz na pewno zdajecie sobie sprawę z tego, jak wielkie korzyści daje ujednolicenie platformy i możliwość lepszej optymalizacji kodu.

Nvidia head tech demo

Wiele osób martwi się, że konsole do gier staną się za słabe w momencie wejścia na rynek telewizorów obsługujących rozdzielczość 3840×2160 (4K). Byłoby to swoiste powtórzenie się historii, bo gdy na rynku debiutowały Playstation 3 i Xbox 360, większość telewizorów miało rozdzielczość 1280×800 lub 1024×768. Teraz, gdy każdy sprzedawany TV ma rozdzielczość 1920×1080, konsole są do niego za słabe i generują obraz w mniejszej rozdzielczości, który w żaden sposób nie jest w stanie zgrać się z 1920×1080.

Teraz będzie inaczej, bo nowa rozdzielczość będzie dokładnie cztery razy większa od obecnej (dwa razy w pionie, dwa razy w poziomie). Jestem pewien, że firmy tworzące gry w ogóle nie przesiądą się na większą rozdzielczość i będą robić gry nadal w 1920×1080. Po prostu na telewizorach piksele będą większe, ale my z odległości 2,5-3 metrów w większości przypadków tego nie zauważymy. Po prostu cztery bardzo malutkie piksele staną się jednym małym.

Na deser: Pad i kamera

Nowy Dual Shock wygląda jak poprzednik, ale dostał element znany z przenośnej konsoli Playstation Vita – płytkę dotykową, który pozwoli na wygodniejszą grę. Wspiera ona dwupunktowy wielodotyk. Pad łączy się z konsolą za pomocą kabla USB lub interfejsu Bluetooth. Pd będzie miał pojemność 1000 mAh i będzie można go ładować za pomocą standardowego kabla microUSB, tak jak smartfony. Kontroler został też wyposażony w diodę znajdującą się na tylnej ściance. Dzięki niej każdy pad będzie miał inny kolor, dopasowany na przykład do postaci w grze, będzie ono też zależne od kondycji postaci gracza, sytuacji na ekranie oraz innych zmiennych. Developer tworząc grę, będzie mógł dowolnie korzystać z tego światła.

dualshock-4

Dioda będzie odczytywana przez kamerę Playstation Eye. Będzie ona wyposażona w zestaw mikrofonów oraz dwie kamery szerokokątne wyposażone w matryce o rozdzielczości 1280×800 rejestrujące obraz z płynnością 60 klatek na sekundę. Po zmniejszeniu rozdzielczości do 300×192 punkty możliwe będzie uzyskanie nawet cztery razy większej płynności (240 kl./s).  Jedna kamera rejestruje obraz barwny, zaś druga położenie obiektów w przestrzeni trójwymiarowej. Jako że nowy Dual Shock będzie miał trzyosiowy żyroskop i akcelerometr, prawdopodobnie będzie mógł w niektórych grach pełnić rolę kontrolera ruchowego. Wyobrażacie sobie, by jadąc motorem przechylać się przez przechylenie pada? Już niebawem to może okazać się możliwe.

playstation4-eye-1

Mam też smutną wiadomość dla posiadaczy Playstation 3. Następna konsola Sony nie będzie współpracować z Dual Shockiem 3. Za to będzie z nią działać kontroler ruchu Playstation Move.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji