Telewizory w kieszeni, czyli symboliczna zmiana definicji

Felieton 22.02.2013
Telewizory w kieszeni, czyli symboliczna zmiana definicji

Telewizory w kieszeni, czyli symboliczna zmiana definicji

Nielsen to lider badań rynkowych, na wynikach opracowanych przez tę instytucje opierają się działania największych firm na świecie. Znane są chociażby pomiary oglądalności kanałów TV przeprowadzane także w Polsce. Teraz firma zmienia definicję telewizji. To znak czasów czy może reakcja zapotrzebowanie rynku reklamy?

Cotygodniowe raporty o oglądalności poszczególnych stacji telewizyjnych oraz konkretnych pozycji programowych są charakterystycznym badaniem Nielsena popularnym w Polsce jak i na całym świecie. To na nich swoje decyzje o zakupie czasów antenowych podejmują domy mediowe zajmujące się obsługą popularnych marek, których reklamy przeplatane są fragmentami filmów (choć w programie TV wygląda to odwrotnie).

Teraz Nielsen rozszerza pojmowanie telewizorów i telewidzów. Do badań zostaną włączone także te osoby, które oglądają kanały telewizyjne na swoich komputerach i tabletach. W badaniach będzie więc uwzględniany streaming online kanałów. Ten za granicami naszego kraju jest dość popularny u nadawców nadających FTA (free-to-air). W Polsce na taki krok na razie zdecydowała się TVP z swoimi kanałami regionalnymi i informacyjnymi.

Znak czasów

Decyzja ta jest w pewien sposób symboliczna. W dobie tabletów, szeroko dostępnego internetu zaciera się granica pomiędzy poszczególnymi rodzajami mediów. Telewizję, radio oraz prasę konsumujemy właśnie przy wykorzystaniu sieci i nowoczesnych urządzeń. Dla gazet przestaje mieć znaczenie, czy jest to wydanie papierowe czy też e-wydanie. Podobnie w przypadku telewizji, która jest dostępna zarówno na tradycyjnym telewizorze jak i na komputerze, tablecie czy smartfonie.

Smart tv panasonic 6

Znaczenie ma sama treść, a nie sposób w jaki ją odbieramy. Nawet dostęp do serwisu internetowego dziś jest możliwy na kilka różnych sposobów, czego świetnym przykładem jest Spider’s Web. Niezależnie gdzie jesteśmy i z czego korzystamy chcemy mieć możliwość oglądania, czytania i słuchania tego samego.

Biznes to Biznes

To jednak nie sam trend wszechobecności treści i rosnącej popularności streamingu wideo w sieci jest kluczem do zmiany definicji przez Nielsena. Za tą decyzją kryją się gigantyczne sumy pieniędzy.

falling-money

Stacje telewizyjne dotknął kryzys reklamowy, wiele z nich zmuszonych było zaktualizować swoje cenniki. Reklamodawcy poszukują efektywniejszych form promocji, niekonwencjonalnych kampanii reklamowych czy wreszcie po prostu tańszych formatów. Samym stacjom telewizyjnym dodatkowo spada oglądalność.

Dzięki redefinicji telewizji przez Nielsena, stacje znów będą mogły pochwalić się wzrostami, a nowe urządzenia pozwalają w dodatku na jeszcze bardziej szczegółowe badania oglądalności czy też właśnie na inne formy promocji. To pozwoli na dalsze swobodne kręcenie się interesu.

Warto pamiętać o dwuwymiarowości tej decyzji, dla piewców nowej technologii z pewnością jest to jednak zmiana niezwykle symboliczna. Telewizor to dziś już nie tylko duży ekran w salonie, ale także kilkucalowy wyświetlacz smartfona.

Dołącz do dyskusji