Dla kogo karta zbliżeniowa jest wygodna?

Blog Forum 20.02.2013
Dla kogo karta zbliżeniowa jest wygodna?

Dla kogo karta zbliżeniowa jest wygodna?

Polska to istny poligon doświadczalny zarówno dla producentów jak i użytkowników kart zbliżeniowych. Na naszym rynku dostępne są zarówno karty mastercard (którego paypass jest dla wielu synonimem karty zbliżeniowej) jak i visa. Karty tego typu oferują już prawie wszystkie banki z czego większość w swojej ofercie ma już tylko karty zbliżeniowe. Założenie jest proste. Ma być szybko, wygodnie i bezpiecznie. Tylko dla kogo?

Karta w swoim działaniu jest bardzo prosta, do 50 zł możemy wykonać transakcje bez podawania pinu. Teoretycznie nawet w przypadku nie powołanej transakacji straty nie są wielkie. Z tym, że takich transkacji w kilka godzin można wykonać całkiem sporo i wtedy nie robi nam różnicy czy ktoś ukradł nam raz 50000 zł czy 1000 razy 50 zł. A dla potencjalnego znalazcy karty takie zakupy mogą potrwać kilka godzin.

Dla poczucia własnego bezpieczeństwa można ustawić jakieś limity transakcji. Niestety jest to tylko teoria, bowiem większość czytników pracuje offline, to też w żaden sposób nie są limity sprawdzane. Dodatkowo zgubienie portfela może nas kosztować więcej niż sami posiadamy. Nikogo nie interesuje nasze saldo, bowiem środki z konta ubywają w momencie rozliczania czytników, tak więc sprawdzając stan konta może się okazać, że mamy debet wysokości kilu tysięcy złotych.
Jak się bronić przed takimi sytuacjami? Albo wybrać bank, który oferuje karty tradycjne albo uszkodzić moduł w karcie. Ewentualnie wieżyć w to, że ubezpiecznie karty nam pomoże.

www.youtube.com/watch?v=e52WfJgXuXE

Drugim problemem mogą okazać się transakcje bez naszej wiedzy, mimo, że kartę nadal mamy przy sobie. Podobno w USA zamontowano czytnik w drzwi obrotowe w jakimś centrym handlowym. Następnie zczytywano dane z każdej karty osób, które tam przechodziły. Możliwości jest wiele. Coraz częściej banki oferują by karta płatnicza była jednocześnie biletem komunikacji miejskiej. Nie widzę problemu by jakiś miły kanar w łatwy sposób sobie dorobił zczytując przy okazji dane naszej karty lub pobrać sobie jakąś małą kwotę. Oczywiście nie chcę tu się w żaden sposób negatywnie wyrażać o kontrolerach. Jedyne co ogranicza zczytanie naszych danych to moc anteny tak więc każdy pasażer może być podejrzany. A po całym dniu “pracy” można sporo uzbierać.
Tutaj można się bronić w podobny sposób jak w poprzednim przypadku. Jednak jeżeli mimo wszystko chcielibyśmy korzystać z dobrodziejstwa karty dotykowej są już dostępne różnego rodzaju pokrowce, portfele, torebki, plecaki, które blokują możliwość zczytania danych z karty. Nie uchroni nas to wprawdzie po kradzieży ale jest to jakiś sposób zabezpieczenia.

Płatności bezdotykowe to nowość na naszym rynku. Sporo nowinek musi się borykać z problemami na początku. Jednak największym problemem jest podejście banków. Na dzień dzisiejszy jest to dla nich ułatwienie by nas klientów móc obciążać. Przyznam szczerze, że nie raz zdarzało mi się płacić kartą nie będąc pewnym ilości środków na koncie. Gdy było ich za mało transakcja była po prostu odrzucana. Aktualnie dokonując transakcji kartą debetową poprzez funkcjonalność PayPass transakcja jest autoryzowana w specyficzny dla tego typu rozliczeń sposób poprzez off-line. Zatem nie następuje blokada środków na rachunku – transakcja jest rozliczana w momencie przesłania transakcji do rozliczania przez sprzedawcę.
Owszem jeżeli nie wiem ile mam mogę za to obwniać tylko siebie. Jednak gdyby karta znalazła się w niepowołanych rękach myślę, że stan mojego konta nikogo by nie interesował.

Sama technologia zbliżeniowa mi się podoba, jednak mimo wszystko wolał bym gdyby wszystkie transakcje były online, konto było weyfikowane, bank brał pod uwagę moje saldo, ustalone limity, a najlepiej gdyby przy każdej transakcji prosił o pin/podpis. Aktualnie wszystkie transakcje wykonywane kartą Visa są offline, w przypadku Mastercard zdarzają się transakcje online. Lecz dopuki wszystkie transakcje nie będą online nie zamierzam takiej karty posiadać. Wolę by procedura trwała te 3 sekundy dłużej niż martwić się, że mogę stracić więcej niż mam. Innych użytkowników powinno się informować o zagrożeniach jakie ten rodzaj płatności ze sobą niesie. Wszystko jest dla ludzi jednak powinno się z tego korzystać świadomie.

Dołącz do dyskusji

Advertisement