Vobis znów sprowadza do Polski niedostępny sprzęt, tym razem Nexusa 10

14.01.2013
Vobis znów sprowadza do Polski niedostępny sprzęt, tym razem Nexusa 10

Vobis znów sprowadza do Polski niedostępny sprzęt, tym razem Nexusa 10

Rynek elektroniki użytkowej w Polsce pełen jest bardzo dobrych produktów, ale nadal ciężko u nas zdobyć wiele ciekawych smartfonów i tabletów. Jedną z serii sprzętów mobilnych, których nie można kupić w naszym kraju, jest linia Nexus. Dobrze, że chociaż sieć sklepów Vobis stara się zapewnić dostęp do sprzętów niedostępnych w naszym kraju poza oficjalną dystrybucją.

W Polsce sklep Google Play służy wyłącznie pobieraniu aplikacji na smartfony. W niektórych regionach na świecie, w tym np. w Stanach Zjednoczonych lub Wielkiej Brytanii, sprzęt produkowany przez Samsunga, Acera i LG dla giganta można kupić bezpośrednio przez stronę Google. Smartfony i tablety Nexus są jednak, tak jak muzyka, filmy i czasopisama w formie elektronicznej, niedostępne w naszym kraju.

Osoby chcące zamówić smartfona LG Nexus 4 oraz tablety Asus Nexus 7 i Samsung Nexus 10 zdane były do tej pory na pośredników, którzy mogą zakupić sprzęt poza granicami naszego kraju. Taki zakup jest jednak ryzykowny, a w razie uszkodzenia sprzętu, jeśli nie ma on międzynarodowej gwarancji, polski oddział firmy może odmówić naprawy uszkodzonego, albo po prostu wadliwego egzemplarza. Mimo to ściąganie niedostępnego w Polsce sprzętu jest zajęciem intratnym, co odkryło wiele osób posiadające wujka lub ciocię w Ameryce.

Bardzo promowany przez samo Google tablet Asus Nexus 7 jest już u nas od jakiegoś czasu dostępny chociażby w sieci sklepów Euro RTV. Gorzej wygląda sprawa z młodszym Nexusem 10 od Samsunga, który do tej pory wygląda na biały kruk wśród tabletów i podobnie jak produkt Asusa na początku sprzedawcy z Allegro byli jedynym sposobem nabycia tego sprzętu. Lukę postanowiła po raz kolejny wypełnić sieć sklepów komputerowych Vobis.

Nexus 10 to dziesięciocalowy tablet o bardzo dużej rozdzielczości będący uzupełnieniem oferty. Będzie on dobrym wyborem dla osób, którym mały wymiar Nexusa 7 przeszkadza, a chcą cieszyć się zawsze aktualną wersją systemu Android. Nexus 10 posiada dwurdzeniowy procesor Exynos 5250 i 2 GB pamięci RAM, ale w jego specyfikacji najważniejsza jest rozdzielczość ekranu, wynosząca 2560 na 1600 punktów – czyli znajduje się ich cztery razy tyle, co w HD 720p. Ciężko wyrokować czy to udane urządzenie, a sam jestem scepytczny. Przemek ostatnio pisał o tym, że ten koreański producent radzi sobie świetnie na każdym rynku, na którym jest obecny poza tabletami właśnie.

Vobis mimo to nie próżnuje i sukcesywnie sprowadza na własną rękę niedostępny w Polsce sprzęt w celu sprzedaży go klientom końcowym. W ofercie znalazł się nawet czytnik eksiążek i tablet Kindle od Amazonu oraz tablety Surface RT Microsoftu. Dzięki temu konsumenci będą mieli do wyboru kolejny tablet z wyższej półki, bo póki co to Polska jest bastionem tanich tabletów. I chociaż sam bym raczej Nexusa 10 dla siebie nie wybrał, to jest to moja prywatna opinia, z którą nie musicie się zgadzać. Nie byłem zachwycony tabletem Note 10.1, na Androidzie brakuje mi aplikacji, ale i tak Nexus 10 może mieć swoją sporą grupę docelową.

nexus-10-vobis

Należy tylko pamiętać, że urządzenia elektroniczne pochodzące spoza polskiej dystrybucji mogą nie posiadać polskiego języka w menu, ani nawet polskiej instrukcji obsługi. Jednym z takich sprzętów jest właśnie czytnik Kindle od Amazonu – ale na szczęście tablet Nexus 10 posiada na pokładzie Androida, który został już spolszczony. W przypadku Nexusa 10 ciężko też mówić o atrakcyjnej cenie, jeśli wersja 16 GB pojawiła się w sklepie w cenie 2099zł. To bardzo dużo, nawet biorąc pod uwagę specyfikację.

Wprowadzenie do oferty Nexusa 10 to bardzo dobra decyzja Vobisu. Oczywiście cenowo ciężko jest przebić handlarzy z Allegro, ale wiele osób będzie zapłacić nieco więcej za pewną obsługę posprzedażową ze strony sklepu, zamiast anonimowej osoby.

Dołącz do dyskusji

Advertisement