Te książki, które nie są ebookami.

Blog Forum 23.01.2013
Te książki, które nie są ebookami.

Te książki, które nie są ebookami.

Kiedy kupiłem Kindle, miał być on moim sposobem żeby spróbować z powrotem przekonać się do czytania. Udało się i czytnik zmienił moje nastawienie do literatury o 180 stopni. Jedna tylko sprawa się nie zmieniła. Dalej nie umiem czytać zwykłych papierowych książek.

Jakieś dwa miesiące temu, ktoś pożyczył mi jedną z książek Toma Clancy’ego. Tak z 700 stron. Od tego czasu przeczytałem może niecałą połowę. I to nie dlatego, że jest nudna. Wręcz przeciwnie – jest świetna. Jest z nią tylko jeden problem. Jest papierowa.

Dłuższą chwilę rozkminiałem z czego to wynika. Nie jestem przecież sparaliżowany i nie mam żadnego problemu z przewracaniem kartek. Też nie chodzi o to, że Kindle mogę wszędzie zabrać, a 700 stronicową z twardą okładką raczej nie. I tak moim ulubionym sposobem czytania jest wygodne leżenie na łóżku, z herbatką i wygodną lampką, a nie na stojąco w zatłoczonym autobusie, gdzie światło jest towarem luksusowym i co chwilę trzeba się przesuwać, żeby nie oberwać drzwiami.

Jedyne na co wpadłem, to że Kindle ma w w sobie coś takiego, że wyrabia odruch “nudzi mi się – biorę Kindle”. Po papierową sięgam książkę tylko wtedy, kiedy mam ochotę poczytać. Po czytnik zawsze jak mam wolną chwilę.

To coś takiego jak z muzyką. W zamieszłych czasach nie było radia ani odtwarzaczy i ludzie mogli jej posłuchać tylko na koncertach. A potem pojawiły się różne inne sposoby i nagle muzyka przestała być czymś czego się słucha jak ma się ochotę i warunki na słuchanie. Stała się czymś, czego się słucha praktycznie cały czas. Papierowe książki są właśnie jak muzyka na żywo, a czytniki jak mp3.

W sumie nie wiem z czego to wynika, ale to jest ogromna zaleta Kindle i cecha dzięki której za parę lat tradycyjne książki będą traktowane tak jak teraz płyty winylowe, albo fotografia analogowa, a ebooki będzie czytać więcej osób, niż dzisiaj czyta na papierze.

Tekst orginalnie opublikowałem na techlifestyle.pl/ – moim blogu, na którym na codzień piszę na tematy bardzo luźno powiązane z technologią.

Dołącz do dyskusji

Advertisement