Google się cieszy – jest życie poza reklamą przy wyszukiwarce

22.01.2013
Google się cieszy – jest życie poza reklamą przy wyszukiwarce

Google się cieszy – jest życie poza reklamą przy wyszukiwarce

Google właśnie opublikował najnowsze wyniki kwartalne i podsumował cały 2012 r. Jak mówi cytowany w oficjalnej informacji prasowej CEO Google’a Larry Page, jego firma zakończyła rok z przytupem po raz pierwszy przekraczając magiczną barierę 50 mld dol. przychodów rocznych. Powodów do zadowolenia Google ma więcej, a najważniejszy z nich wydaje się najbardziej prozaiczny – pozareklamowe przychody dynamicznie rosną.

Solidny to mało powiedziane – ostatni kwartał minionego roku był dla Google’a bardzo udany. Wzrost przychodów aż o 39%, a zysku o 14% to kapitalny wynik. Google wciąż pozostaje niezwykle dochodową spółką. W ostatnim kwartale firma Page’a zarobiła 2,72 mld dol. na czysto. To ponad dwa razy więcej niż… kwartalne przychody Facebooka. To dobrze oddaje jak gigantyczna przepaść finansowa jeszcze dzieli obu hegemonów współczesnego internetu.

Rzut oka na strukturę przychodów Google’a również przynosi pozytywne doznania. Google w powolny lecz systematyczny sposób zmniejsza uzależnienie swoich finansów od reklamy wyświetlanej przy wynikach wyszukiwania swojej wyszukiwarki. Wprawdzie wciąż stanowią one 94% wartości przychodów, ale jeszcze rok temu było to o dwa pkt proc. więcej. Warto zauważyć, że 67% przychodów Google’a generowane jest z reklam wyświetlanych na własnych stronach, a 27% z reklam prezentowanych na stronie partnerów reklamowych.

Rosną za to przychody klasyfikowane jako “inne”. To tu należy się doszukiwać m.in. biznesu Androida (w postaci licencji na usługi Google’a w smartfonach), oczywiście w czysto fizycznym ujęciu, gdyż Google zarabia także na reklamach mobilnych wyświetlanych użytkownikom praktycznie wszystkich smartfonów. W ciągu roku przychody zaklasyfikowane jako “inne” wzrosły o 102% – z 410 mln do 829 mln dol., i choć to wciąż zaledwie 6% wartości całych przychodów Google’a, to jednak znowu odnosząc do skali przychodów Facebooka, to zaledwie o 1/3 mniej od całościowych kwartalnych przychodów firmy Zuckerberga. Można więc śmiało powiedzieć, że bezpośredni biznes Androida jest dziś warty 2/3 tego, co z rynku zbiera Facebook.

Ciekawą informacją w najnowszym raporcie finansowym Google’a jest również to, że ponad połowa jego przychodów – dokładnie 54% – generowana jest poza granicami Stanów Zjednoczonych. Szkoda, że Google nie przywiązuje większej wagi do rynków poza Ameryką, chociażby starając się szybko rozwijać dostępność podstawowych usług Google Play, które na przykład dla takiego rynku jak polski są wciąż niedostępne. Wydaje się, że rynki zagraniczne to wciąż wielkie pole do wzrostów dla Google’a.

Dość interesująco przedstawia się również sytuacja Motoroli Mobility w kontekście całościowych wyników Google’a. Firma Page’a wciąż raportuje je oddzielnie informując przy tym ile wynosiłyby skonsolidowane przychody grupy. To celowy zabieg, ponieważ wynik finansowy Motoroli osłabiałby wynik całej grupy, a należy pamiętać, że wzrost rentowności Google’a jest znacznie niższy niż wzrost obrotów. Wprawdzie przychody Motoroli Mobility w zeszłym kwartale wyniosły 1,51 mld dol., co w ujęciu skondolidowanego wyniku dałoby 11% całości przychodów, to jednak strata operacyjna mobilnej firmy należącej do Google’a wyniosła 353 mln dol.

Jedyną negatywną informacją w najnowszym raporcie finansowym Google’a jest to, że wciąż spada koszt kliku reklamowego. Klik w reklamę Google’a jest dziś o 6% tańszy niż rok wcześniej. Wynika to zapewne z faktu rosnącego znaczenia reklamy mobilnej. Nie od dziś wiadomo, że reklamodawcy nie chcą płacić stawki premium za mobilne reklamy żądając znacznie niższych kosztów kampanii. Ruch mobilny rośnie jednak w naturalny, prężny sposób, więc Google będzie się musiał niedługo zmierzyć z problemem kanibalizacji przychodów z reklam. Musi wymyślić sposób na to, aby reklama mobilna była co najmniej tak samo “droga” jak reklama wyświetlana użytkownikowi tzw. internetu stacjonarnego.

No, ale to jeszcze nie jest palący problem na dziś. Dziś Google świętuje kolejny doskonały pod względem finansowym kwartał. Stać firmę Larry’ego Page’a na dalsze inwestowanie zarówno w Androida, jak i Chrome’a bez konieczności szybkiego bezpośredniego monetyzowania tych projektów.

Dołącz do dyskusji

Advertisement