Dochody blogerów konkluzja.

Blog Forum 17.01.2013
Dochody blogerów konkluzja.

Dochody blogerów konkluzja.

Pojawiło się ostatnio w sieci mnóstwo postów związanych z artykułem dotyczącym zarobków blogerów, z którego wynika, że wielu z nich osiąga dochód rzędu 100 tysięcy złotych rocznie. Sam jestem publicystą. Prowadzę kilka blogów i korzystam z systemu reklam, na których liczyłem, że będę zarabiał.

Z tego względu mam pewne pojęcie na temat możliwości zarabiania w sieci. Prawda jest taka, że owszem są blogerzy, którym udaje się zarobić tak jak Kasi Tusk i wielu innym, ale jest też spora grupa osób, które o zarabianiu mogą zapomnieć. Najlepsze porównanie, jakie przychodzi mi teraz do głowy to paralela blogów do muzyki.

Tak jak w muzyce mamy do czynienia z tzw. Pop – skrót od popular, czyli muzyką uważaną za popularną, dobrze się sprzedającą oraz z nurtem alternative, który z reguły cieszy się dużo mniejszym wzięciem wśród słuchaczy.

W Polsce osoby grające muzykę disco polo z reguły dobrze na tym finansowo wychodzą. Natomiast ludzie grający muzykę alternatywną nie tylko, że nie zarabiają, ale często też musza pracować, aby za własne pieniądze wydać płytę i jeszcze zagrać koncert, za który nie otrzymują żadnej zapłaty.

Dokładnie tak samo jest z blogami. Gdy przyjrzymy się tym znanym, jako najbardziej popularne i chętnie odwiedzane to zauważymy, że poziom artystyczny, jaki prezentują jest mniej więcej taki jak disco polo z lat 90 prezentowany przez Top One czy Shazza. Powiedzmy sobie szczerze to jest zwykły kicz bez żadnej kulturowej wartości. Nie ma tam nic ciekawego, ale ludzie wchodzą, bo to jest modne. Ktoś, kto stara się prowadzić jakiś blog z klasą nie ma szans ani na publikę ani nawet na zarobek. Bez dofinansowania pod postacią powiedzmy stypendium to z reklamy nie wyżyje. Tylko popularne blogi są wstanie wygenerować taki ruch, aby dało się zarobić na reklamach.

Sam na własnej skórze doświadczam faktu, że zarabianie na własnej pracy poprzez prowadzenie bloga jest praktycznie niemożliwe. Gdy inni tak jak Kasia Tusk osiągają dochód rzędu 18000 złotych miesięcznie ja mogę pochwalić się, co najwyżej zarobkiem rzędu 5 złotych!. Należę do tych publicystów, którzy rocznie nie osiągną dochodu powyżej 100 dolarów tak jak zdecydowana większość amerykańskich blogerów. Dla mnie, więc upublicznienie raportu w internecie na ten temat było pewnym jakby szokiem, w który trudno jest uwierzyć, choć jest prawdziwy.

Przy okazji poruszę ciekawy temat związany z prowadzeniem blogów. Aby być popularnym nie zawsze można być sobą. Niektórzy ludzie z powodu wyglądu lub tego, kim są nie są wstanie mimo wielu chęci osiągnąć sukces w necie. Postaram się pokazać jak to wygląda z mojej perspektywy.

Blog wersja 1

Witam.

Mam na imię Zygmunt i zajmuję się publicystyką w sieci. Lubię malować i dzielić się swoją pracą z internautami. Polecam moje najnowsze dzieło, które jest częścią mojej wielkiej malarskiej pracy.

Mam nadzieję, że moja praca przypadnie państwu do gustu. Dałem z siebie wszystko, całą swoją duszę. Mam 64 lata i zawsze marzyłem, że kiedyś podzielę się swoją pasją. Obecnie jestem na emeryturze. Rozwiodłem się z żoną a dzieci wyjechały do Londynu. Jestem sam w małym mieszkanku w starej, obleśnej kamienicy.

Smuteczek.

Komentarze i udostępnienia na Zakop.pl:

“Jcich22”: Nie nadaje się.
“Astw8”: Spam.
“Grst90”: Nie nadaje się.
“Styl8”: Spam.
“Hejter77”: Ty facet to jesteś chyba jakiś zboczony. Tak pierdolniętego faceta jeszcze nie widziałem. Takich jak ty to ja bym zagazował. Młodzi pracy nie mają a wy to co. Nigdy tu nie wejdę to jest dno. Naucz się lepiej malować, bo to wygląda jak by dziecko malowało. Chała i tyle mam do powiedzenia.

Wersja 2.
Ten sam blog tylko prowadzony przez laskę.

Cześć mam na imię Matylda. Mam 22 lata i córeczkę Zuzię.

Mieszkam w domku jednorodzinnym pod Warszawą. Nie mam chłopaka, bo drań mnie rzucił dla wytapetowanej blond cizi.

Gdy byłam mała ojciec mnie wykorzystywał. To zwykły pijak i łotr. Nienawidzę go. Wybaczcie, że tak piszę, ale tak mnie bierze, że wytrzymać nie mogę.

Wczoraj moja córcia narysowała dla mnie laurkę. Ma dopiero 3 latka a jak ładnie rysuje. Zobaczcie sami.

Komentarze:

“Janina”: Jaki piękny rysunek. Nie widziałam nigdy czegoś podobnego. Czuję się zachwycona.
“Adam”: Genialne. Kocham cię, wyjdziesz za mnie?.
“Gienia”: Współczuję ci ty jesteś taka biedna i nieszczęśliwa. Nie wiem jak on mógł ci to zrobić?. Wierzę, że dasz sobie radę kochana. trzymaj się.
“Sylwia”: Twoje dziecko bardzo pięknie rysuje. Świetny rysunek. Brawo. Genialny obrazek mamusi. Jaka podobna nawet. dziecko ma talent.
“Hejter77”: Ty Dobrze ci zrobił. Ty jesteś brzydka, głupia babo. Spadam stąd. Nic tu po mnie. Nigdy tu nie wejdę.”
“Hania”: Nie przejmuj się @Hejter77 on nie wie przez co ty przeszłaś. Współczuję ci bardzo, jesteś taka kochana. Lubię twego bloga.
“Matylda”: Dziękuję wam kochani za szczere komentarze. Jesteście tacy mili. Na dole zobaczcie tego drania mojego ojca. To pijak i hultaj.

“Jcich22”: Do dupy z nim. Powiesić go to diabeł.
“Astw8”: Szmata i tyle. Ja bym go za jaja powiesiła.
“Grst90”: Po gębie widać, że to drań, współczuję ci kochana.
“Styl8”: Spam Jego zabić to za mało. Jesteś taka nieszczęśliwa. Współczuję ci kochana ty moja. Kwiatuszku ukochany.
“Hejter77”: A ja mam was wszystkich w dupie. Nie będę tu wchodził.
“Anna”: Jak możesz @Hejter77 takie rzeczy wypisywać?. Ona jest taka nieszczęśliwa.
“Hejter77”: Wszedłem tu tylko po to, aby znów wam powiedzieć, że mam was gdzieś.

——————————————————————————–

I tak właśnie to wygląda w rzeczywistości. To czy osiągniesz sukces nie zależy tylko od ciebie i od twojej pracy czy zaangażowania, ale też od tego kim jesteś. Gdy jesteś nieszczęśliwą, młodą cizią z małym dzieckiem masz większe szanse na sukces niż stary dziad, którego w necie nikt nie lubi, bo jest stary i brzydki a takich nikt oglądać tu nie chce.

Bo w rzeczy samej, które blogi cieszą się popularnością?.

No gdy spojrzymy bliżej na poszczególne strony to właśnie takie jak w opcji drugiej są najczęściej odwiedzane i komentowane przez internautów. Takie dla ludzi z pasją, którzy chcą coś zaprezentować są omijane szerokim łukiem.

Taka jest moja smutna acz prawdziwa konkluzja po przeczytaniu kilku felietonów na temat zarabiania w sieci przez blogerów.

Dołącz do dyskusji

Advertisement