Czy ty też marzysz…o elektrycznych owcach?

Blog Forum 02.01.2013
Czy ty też marzysz…o elektrycznych owcach?

Czy ty też marzysz…o elektrycznych owcach?

„Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach” to klasyka gatunku S-F. Napisana w 1962 roku przez Philipa K. Dicka powieść szybko zaistniała w świadomości czytelników i była jednym z najlepszych dzieł tego znakomitego autora. Dwadzieścia lat później uznany reżyser, Ridley Scott, nakręcił adaptację, która okazała się być potwierdzeniem faktu, że „Łowca androidów” jest dziełem ponadczasowym i wybitnym. A w 2012 roku możemy się przekonać, że za sprawą tego tytułu zmieni się oblicze audiobooków w Polsce i być może na całym świecie.

Audioteka i wydawnictwo Rebis w listopadzie zaprezentowało audiobooka nagranego w technologii binauralnej, która pozwala odbierać nagrane dźwięki przestrzennie. Dzięki cyfrowemu zapisowi słuchacz doznaje realistycznej i precyzyjnej symulacji dźwięków, ponieważ technologia wykorzystuje naszą naturalną zdolność do precyzyjnego lokalizowania źródła odgłosów otoczenia. Tak właśnie został nagrany i odczytany „Blade Runner”. W sposób w jaki nigdy do tej pory nie mieliście okazji odsłuchać audiobooka i który wyznaczy nowy standard w tej dziedzinie.

Wrażenie głębi, jakie towarzyszy odbioru „Łowcy” jest wybitne. Kilkukrotnie zdarzyło mi się podskoczyć na krześle, kiedy jakiś dźwięk (rozmowa, odgłos otoczenia) pojawiał się w słuchawkach, a ja słyszałem go jakby wydobywał się za mną albo obok mnie. Bo o to w tym chodzi, żeby poczuć głębię i przestrzeń dźwięków, której do tej pory audiobooki były pozbawione. Warunkiem koniecznym jest jedynie posiadanie słuchawek.

Historia „Łowcy androidów” opowiada o Ricku Deckardzie, policjancie, który zajmuje się ściganiem i eliminowaniem nielegalnych androidów. Dostaje on zlecenie zlokalizowania i zniszczenia grupy syntetyków, którzy zabili jego poprzednika. Życie w jego rzeczywistości nie należy do najprzyjemniejszych. Świat próbuje dojść do siebie po Ostatniej Wojnie Światowej, która uczyniła Ziemię radioaktywnym śmietnikiem. Większość zwierząt wyginęła, ludzi podzielono na kasty, a Organizacja Narodów Zjednoczonych zaczęła nawoływać do opuszczenia planety i udania się na jedną z kosmicznych kolonii. Powieść niesie ze sobą mocny przekaz filozoficzny, który zmusza czytelnika do refleksji nad poruszanymi w trakcie historii tematami. Kluczową kwestią jest znalezienie odpowiedzi na pytanie czy androidy mogą upodobnić się do ludzi i żyć pomiędzy nimi.

Mocną stroną tej produkcji jest to, że każda z postaci pojawiających się w opowieści ma swój głos. Narrator nie musi się męczyć i dodawać sobie chrypy albo modulacji, żeby przybliżyć czytany przez siebie tekst wizji jakiegoś bohatera. Rebis i Audioteka w tym celu zatrudnili śmietankę polskich aktorów, którzy naprawdę dali radę. Szczególnie narrator, Robert Więckiewicz, dla którego należy się wielkie uznanie za poprowadzenie całej opowieści w sposób bardzo klimatyczny. Jego zmęczony głos doskonale wpisał się w wizję postapokaliptycznego świata, w którym wszystko jest syntetyczne i sztucznie wyprodukowane, nawet ludzkie uczucia. Obok niego wystąpili m.in. Andrzej Chyra, jako Rick Deckard, Krystyna Czubówna oraz IVONA, syntezator mowy. Za reżyserię odpowiada Krzysztof Czeczot, twórca audiobooka „Gra o tron”.

Cały audiobook został zrealizowany w swoistym klimacie noir, gdzie nie ma jasnego podziału na dobro i zło, a bohaterowie rozdzierani są przez wewnętrzne rozterki i refleksje. Czy androidy marzą? Czy świat dookoła jest rzeczywisty? Czy niebo nad nami jest prawdziwe? Brak tutaj happy endu i wyjaśnienia nurtujących nas kwestii, które pozostają w wielu aspektach niedomówione. W produkcji położono duży nacisk na odegranie uczuć bohaterów. Słychać, że aktorzy mocno wchodzą w psychikę postaci, w które się wcielają. Klimat dopełnia ścieżka dźwiękowa, doskonale dopełniająca wizję mrocznej przyszłości.

Projekt jest według mnie przełomowy. Jakość wykonania oraz rozmach sprawiają, że ten audiobook wyznacza nowy trend i jeżeli ktokolwiek myśli dzisiaj poważnie o wydawaniu tego typu produkcji, to tylko przy wykorzystaniu technologii binauralnej. Ponieważ kiedy odbiorca usłyszy tę głębię przestrzeni dźwięku, ciężko mu będzie wrócić do płaskich i nijakich audiobooków starszej generacji.

Próbki „Blade Runnera” możecie posłuchać tutaj: audioteka.pl/blade-runner-czy-androidy-marza-o-elektrycznych-owcach,produkt.html

Dołącz do dyskusji

Advertisement