200 milionów Twittera i miliard Facebooka. Liczymy, ile w tym Polski

18.12.2012
200 milionów Twittera i miliard Facebooka. Liczymy, ile w tym Polski

200 milionów Twittera i miliard Facebooka. Liczymy, ile w tym Polski

Twitter pochwalił się, że ma 200 milionów aktywnych miesięcznie użytkowników na świecie. Dużo, mało? Pobawmy się liczbami i sprawdźmy, jak statystycznie na tle uśrednionego świata wypada Polska nie tylko na Twitterze, ale w ogóle w społecznościowym świecie.

Twitter

Twitter jest nierówny, a jego popularność rozkłada się bardziej chaotycznie, niż np. popularność Facebooka, który po okresie regionalnych wybuchów zdaje się stabilizować  w wielu krajach. Według beevolve nieco ponad połowa użytkowników Twittera pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Połowa! Daje to 100 milionów Twitterowiczów w Stanach, 100 milionów rozrzucone po reszcie świata. W Wielkiej Brytanii mieszka 17% użytkowników Twittera, czyli 34 miliony. Okazuje się więc, że na inne kraje do podziału zostało 66 milionów. Dużo to czy mało?

Tym bardziej, jeśli pod uwagę wziąć, że według różnych danych mamy na świecie 2,5 miliarda Internautów. Okazuje się, że aktywnie z takiego Facebooka korzysta 40% Internautów w ogóle, z Twittera 8%. Dużo to czy mało? W Stanach Zjednoczonych, w których jak już wiemy Twitter jest najpopularniejszy, mieszka 314 milionów ludzi, ale na potrzeby tekstu liczymy tylko tych korzystających z Internetu – tych jest w Stanach 245 milionów, czyli z Twittera korzysta tam prawie 41 wszystkich mieszkańców! Jeśli oprzeć się na danych Social Bakers, według których w tych samych Stanach z Facebooka korzysta ponad 168 milionów osób, to dowiemy się, że penetracja serwisem Zuckerberga to niemal 68%. Czyli nawet w najlepszym dla siebie kraju Twitter przegrywa całkiem sporo z Facebookiem.

Polska

W świetle danych o tym, jak nierówno rozkładają się siły najgłośniejszych sieci społecznościowych na świecie ciężko jest uśredniać cokolwiek, jednak pokusiłam się o taką próbę. Jak? Wystarczy do tego liczba użytkowników danego serwisu i liczba Internautów w ogóle.

Wiemy już, że z Facebooka i Twittera korzysta odpowiednio 40% i 8% wszystkich Internautów. Jeśli to jest więc średnia, to sprawdźmy, ile Polaków powinno korzystać z tych serwisów, by nie odstawać od przeciętnej. Według różnych raportów w Polsce mamy ponad 17 milionów osób korzystających z Sieci, zaokrągliłam to do 18 milionów, mieszkańców w ogóle w Polsce mamy ~38 milionów (GUS, 2011).

By nie odstawać więc od przeciętnej, z Facebooka powinno korzystać u nas 6,8 miliona osób, z Twittera 1,36 miliona osób. Z taką liczbą użytkowników moglibyśmy powiedzieć, że światowe sieci społecznościowe radzą sobie u nas dobrze lub bardzo dobrze. A jak jest?

Ciężko znaleźć konkretne dane na temat realnej liczby użytkowników Facebooka, a zwłaszcza Twittera, w Polsce. Social Bakers twierdzi, że z Facebooka u nas korzysta 9,7 miliona osób, Megapanel z września za to, że realni użytkownicy Facebooka to niemal 13 milionów osób. Przyjmijmy jednak, że jest to 10 milionów zarejestrowanych i aktywnych użytkowników. Okazuje się więc, że z “fejsa” korzysta u nas aż 55,5% wszystkich internautów. Jesteśmy ponad przeciętną, i to sporo! Jeśli wziąć pod uwagę liczby Megapanelu, to penetracja Facebookiem wynosiłaby aż 72% i byłaby niemal tak wysoka, jak w Stanach Zjednoczonych.

Co z Twitterem? To niemal jak wróżenie z fusów,  jednak nie bez powodów w poprzednim akapicie policzyłam też dane z Megapanelu. Megapanel mówi nam, że Twitter w Polsce to 1,46 miliona realnych użytkowników. Dałoby to penetrację na poziomie 8,1%, czyli niemal równą, ze światową przeciętną penetracją. Nie chce mi się jednak wierzyć w te niemal półtora miliona – Megapanel nie podaje nawet odsłon, a zresztą niemal wszyscy wtajemniczeni wiedzą, że Megapanel nie jest specjalnie wiarygodnym źródłem danych.

Czy Twitter ma naprawdę niemal półtora miliona użytkowników w Polsce? Aktywnych? Z ostrożności powiedziałabym, że połowę z tego (albo i mniej). Konto Premiera obserwuje teraz 82 tysiące osób. Nie wiem, jaki to procent wszystkich użytkowników, ale nawet, jeśli to jedna piąta czy nawet jedna dziesiąta wszystkich aktywnych użytkowników Twittera w Polsce (im mniejsze społeczności, tym więcej obserwuje osoby, które pojawiają się w społeczności z szumem) to i tak jest ich mało. Przyjęłabym, że Twitter w Polsce stanowi maksymalnie 4% wszystkich Internautów, i to patrząc przychylnie dla Twittera.

Okazuje się więc, że kochamy Facebooka ponadprzeciętnie, a Twitter, mimo że od dwóch lat ogłaszany jest jego wybuch popularności w Polsce, wciąż nie stanowi u nas poważnego gracza pod względem liczb.

Co z tym Twitterem – taki mały, a taki głośny!

To ważne pytanie: w zagranicznych mediach, relacjach, newsach, raportach i w ogóle niemal już wszędzie pojawia się Twitter jako źródło czy nawet miejsce wydarzeń. A przecież Twitter to tylko (aż?) 200 milionów użytkowników, w tym połowa ze Stanów Zjednoczonych. Głupi Facebook ma ich ponad miliard, MILIARD!

Jednak to Twitter zapewnia najszybszą komunikację, na dodatek skoncentrowaną, publiczną i bez zbędnych ustawień oraz przesady. Nie na darmo mówi się, że Twitter jest miejscem, które dostarcza newsów, a Facebook miejscem, gdzie owe newsy są później przetwarzane. Jednak wciąż nie u nas.

Dołącz do dyskusji