Samsung Galaxy S III będzie miał akumulator o pojemności 3000 mAh. Niestety będzie przez to grubszy

27.12.2012
Samsung Galaxy S III będzie miał akumulator o pojemności 3000 mAh. Niestety będzie przez to grubszy

Samsung Galaxy S III będzie miał akumulator o pojemności 3000 mAh. Niestety będzie przez to grubszy

Samsung Galaxy S III to bardzo udany smartfon, zdecydowanie najlepszy model z systemem Android. Jednak tak jak każdy nowy telefon, miał on pewną wadę, a mianowicie zbyt mało pojemny akumulator.  Teraz ma to się zmienić, gdyż smartfon ten ma pójść w ślady Galaxy Note II i dostać akumulator o pojemności 3000 mAh.

Nie zrozumcie mnie źle, gdy testowałem Samsunga Galaxy S III w czerwcu 2012 roku to jego czas pracy na akumulatorze wydawał mi się wyjątkowo dobry. Intensywnie korzystając z tego smartfonu nie rozładowywał się on przez jeden dzień, niekiedy pozwalał nawet na korzystanie z niego przez dwa pełne dni. Zasługą tego było nie tylko dobrze napisane oprogramowanie, ale także (być może przede wszystkim) akumulator o ogromnej pojemności 2100 mAh. Dla porównania, większość  nowych telefonów ma akumulatory o pojemności 1500-1750 mAh.

Czasy jednak się zmieniają i Samsung zaczął się bać. Od czasu premiery Galaxy S III minęło kilka długich miesięcy. Po drodze na rynku pojawiły się iPhone 5, Nokia Lumia 920 oraz Nexus 4 produkowany przez LG. Co więcej, sprzedaż flagowego telefonu koreańskiej firmy może być zahamowana przez inny duży smartfon Samsunga – Galaxy Note II. W związku z tym Samsung cały czas stara się uatrakcyjniać swój telefon. Do tej pory robił to za pomocą dużych aktualizacji oprogramowania, dzięki czemu Galaxy S III dostał kilka funkcji pochodzących z Galaxy Note II i kilka nowych. Przeczytacie o nich w tekstach Matusza Nowaka.  To jednak cały czas za mało, właśnie dlatego koreański gigant postanowił wydać większy akumulator przeznaczony dla tego modelu. Będzie on dostępny jako oddzielne akcesorium.

htc one x vs galaxy s3, m

Powiększony akumulator będzie kosztował 200 zł i dołączona do niego będzie nowa tylna klapka akumulatora.  Oznacza to, że Samsung Galaxy S III straci trochę ze swojej smukłości i będzie grubszy. W końcu większa pojemność akumulatora oznacza jego większe wymiary, więc pogrubienie tego modelu komórki było tak naprawdę nieuniknione. Na szczęście Samsung Galaxy S III był do tej pory tak cienkim smartfonem, że nawet po jego pogrubieniu powinien pozostać bardzo ładny i stylowy. Ważny jest też fakt, że tylna klapka ma obsługiwać NFC, co oznacza, że wymieniając  akumulator w smartfonie nie stracimy żadnej funkcjonalności.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Samsung zdecydował się na podobny zabieg. Także w smartfonie Galaxy Nexus możliwe było dokupienie powiększonego akumulatora. Jeżeli komuś nie wystarczał standardowy o pojemności 1750 mAh, to mógł zdecydować się na konstrukcję o powiększonej pojemności, która w tym wariancie wynosiła 2000 mAh. Także do niego była dołączona specjalna, powiększona klapka ochronna. Na kompromisy nie zgodziła się firma Mugen, która stworzyła zgodny z Nexusem akumulator o pojemności 4000 mAh. Zestaw ten ponad dwukrotnie wydłużał czas pracy smartfonu i kosztował tylko 99 dolarów, czyli około 400 zł (po dodaniu podatków). Zestaw ten miał tylko jedną wadę – po jego zamontowaniu smartfon przestawał przypominać telefon, zdecydowanie bliżej mu było do wielbłąda jednogarbnego.

Muszę przyznać, że gdybym miał wybrać najlepszy smartfon, zdecydowałbym się na Galaxy S III. Moim zdaniem ma on najlepsze parametry, najciekawsze i najbardziej użyteczne funkcje oraz bogaty sklep z aplikacjami. Do tych zalet dołączył teraz oficjalny zestaw z powiększonym akumulatorem, dzięki któremu telefon bez problemu powinien działać dwa dni, mniej wymagający użytkownicy zapewne będą mogli z niego korzystać nawet przez trzy doby. Moim zdaniem zarówno iPhone 5, jak też posiadana przeze mnie Nokia Lumia 920 są telefonami gorszymi od flagowego modelu koreańskiej firmy, między innymi ze względu na brak możliwości wymiany akumulatora. Znacznie zyskują jednak, gdy spojrzy się na współpracujące z nimi urządzenia w ramach jednego ekosystemu. iPhone może współpracować z iPodem Touch, iPadem, Apple TV i komputerem Mac. Z kolei Lumia z komputerami z Windows 8, Xboksem 360 oraz tabletami z Windows RT. Telefonowi Samsunga brakuje własnego ekosystemu i wątpliwe jest by Samsung, jako producent sprzętu, a nie oprogramowania, mógł takowy stworzyć. Właśnie dlatego koreańska firma próbuje przekonać do siebie konsumentów zwiększoną funkcjonalnością samego urządzenia.

Dołącz do dyskusji