Najważniejsze urządzenia 2012 roku według Spider’s Web oraz głosowanie!

30.12.2012
Najważniejsze urządzenia 2012 roku według Spider’s Web oraz głosowanie!

Najważniejsze urządzenia 2012 roku według Spider’s Web oraz głosowanie!

Jutro ostatni dzień roku, postanowiliśmy więc w redakcji podsumować go w dwojaki sposób. Dziś publikujemy zestawienie najważniejszych według nas urządzeń, jutro opublikujemy zestawienie najważniejszych w roku 2012 wydarzeń. Jest to dosyć subiektywny wybór blogerów, więc nie miejcie za złe, jeśli zabrakło czegoś, co według Was było przełomowym lub wartym docenienia urządzeniem – dopiszcie w komentarzach! Zagłosujcie też w naszej sondzie złożonej z listy urządzeń roku według blogerów Spider’s Web. Mam dziwne przeczucie, że będziecie głosować zgodnie z trendem, który pojawia się również w naszych zestawieniach: Nexus 7, Samsung Galaxy S III, iPad mini… A może nie?

Piotr GrabiecPiotr Grabiec:

Nexus 7 jest pierwszym naprawdę taniem tabletem o dobrych parametrach, działającym pod kontrolą systemu Android. Pisaliśmy o nim na łamach Spider’s Web wielokrotnie, a sprzęt budzi emocje. Wyprodukował go Asus, ale stał się on flagowym urządzeniem Google z linii urządzeń wyposażonych w czystą, niemodyfikowaną wersję systemu z zielonym robotem. Cena na poziomie mniej niż tysiąca złotych za tablet z czterordzeniowym procesorem i ekranem o przyzwoitej rozdzielczości i przekątnej 7 cali to naprawdę nie jest wygórowana kwota.

Google ze swoim Nexusem wycelował w niszę, którą do tej pory zajmował Amazon ze swoim Kindle Fire. Apple zdecydował się odpowidzieć na zapotrzebowanie rynku na mniejsze tablety i trafił ze swoim iPadem Mini w dziesiątkę. Chociaż Steve Jobs był przekonany, że idealny rozmiar dla tabletu jest 10 cali, a dla smartfona 3.5 cala, to ten rok pokazał, że Apple pod wodzą Tima Cooka zaczyna odpowiadać na wymagania klientów i ruchy konkurencji, zamiast na siłę trzymać się własnych rozwiązań. iPad Mini to strzał w dziesiątkę. Ośmiocalowy tablet co prawda nie posiada ekranu Reitna, ale jest za to bardzo lekki, cienki i posiada wszystkie inne zalety dużego brata, łącznie z ekosystemem aplikacji i systemem iOS.

Rynek mobilny to jednak głównie smartfony. Za naważniejszą tegoroczną premierę telefonu spoza stajni Apple uznałbym nowego Samsunga Galaxy SIII. Jest to flagowy model koreańskiej firmy, który zastąpił w ofercie bardzo udaną poprzednią generację. Posiada on olbrzymi ekran, świetne podzespoły i najnowszego Androida z odświeżoną wersją nakładki TouchWiz. Telefon bije rekordy sprzedaży i uznany jest za flagowy model całego systemu mobilnego Google. Zwłaszcza, że Nexus 4 jest tak trudny do zdobycia, jak mityczny Święty Grall.

Jedno co mnie martwi, to trend rosnących smartfonów. Po udanym eksperymencie koreańskiej firmy w postaci Galaxy Note, niemal wszyscy producenci zaczęli produkować highendowe telefony o ogromnych ekranach, zapominając o konsumentach szukających czegoś wysokiej jakości, ale o kompaktowych rozmiarach. Tą samą drogą poszedł HTC, który wypuścił swój flagowy model z nowej serii, One X. Niestety nowa, jedyna linia nie pomogła tajwańskiemu HTC, który ciągle cierpi na problemy finansowe. Jest jednak przy tym moim “smartfonem z wyboru”. Niedawno dostał aktualizację do Androida Jelly Bean.

Ale rynek mobilny to nie tylko wyświetlacze LCD. Dość nową kategorią urządzeń są czytniki książek elektronicznych. Bezapelacyjnie liderem tego segmentu jest Amazon ze swoją linią Kindle, która ma po prostu najlepszy stosunek jakości do ceny, a także rozbudowany ekosystem. W tym roku premierę miała najnowsza generacja tego urządzenia. Kindle Paperwhite posiada podświetlany ekran, który w przeciwieństwie do tabletów nie męczy wzroku. Eliminuje tym samym jedyną poważną wadę dotychczasowych modeli: brak możliwości czytania po zmroku.

 

Paweł OkopieńPaweł Okopień:

OLED Samsung i LG – Samsung 55E9000 oraz LG 55EM9600 miały być tegoroczną rewolucją na rynku telewizyjnym. Dwaj koreańscy giganci od początku roku mamili nas rychłą premierą obu telewizorów. Technologia OLED miała zamieść pod dywan wszystkie dotychczasowe technologię jak LCD z podświetlaniem LED czy telewizory plazmowe. Tymczasem urządzenia zaprezentowano jedynie na branżowych imprezach i nic więcej. Rok 2012 to kolejny z rzędu rok bez rynkowego debiutu telewizorów OLED. Oba ekrany choć realne zasługują na miano Urządzeń widm 2012.

Samsung TV ze Smart Interaction – Na pocieszenie po ekranach OLED na rynku pojawiło się kilka innych ciekawych rozwiązań. Bardzo ważnym rozwiązaniem jest Smart Interaction w telewizorach Samsung E/ES 7000 i 8000. To kontrola głosem i gestem. Wymaga ona jeszcze dopracowania, ale warto zauważyć, że do ekranów tych możemy mówić także po polsku conie możliwe jest w głosowych asystentach jak Siri czy Google Now. Głęboko jednak wierzę, że w roku 2013 doczekamy się znaczących zmian w sterowaniu telewizorem, może za sprawą Apple?

Sony HX955 – To perełka wśród telewizorów, telewizor który cieszy zarówno wspaniałą jakością obrazu jak i samym wzornictwem. Urządzenie mnie naprawdę urzekło, choć podobnie jak reszta telewizorów dostępnych na rynku nie jest sprzętem idealnym. Główny mankament to niestety cena.

iPad Mini – Apple nie wprowadziło w tym roku żadnego urządzenia, które zasługiwałoby na miano rewolucyjnego. Największą technologiczną nowinką są Macbooki z ekranem retina. Jadnak uważam, że dla rynku znacznie ważniejszym sprzętem jest iPad Mini. Na wyniki sprzedażowe będziemy musieli czekać do końca stycznia, jestem jednak pewny, że to jeden z gwiazdkowych hitów, pomimo znacznie wyższej ceny niż Asus Google Nexus 7. Nowy mały iPad dla wielu będzie pierwszym urządzeniem z iOS co daje Apple’owi olbrzymie pole do popisu.

Samsung Galaxy S III – Moim zdaniem to najważniejszy telefon z Androidem w historii. Jego wzornictwo zrywa z kopiowaniem iPhone’a. To pierwszy globalnie smartfon nie od Apple, który rzeczywiście jest masowo pożądany. Mam nadzieje, że czwórka będzie jeszcze ciekawsza.

 

krelaTomasz Krela:

iPhone 5 – smartfon, który wbrew zarzutom o wtórność o powiększenie ekranu aż do 4 cali stał się,tak jak jego poprzednicy, wielkim hitem sprzedażowym. Posiada chyba tyle samo swoich wyznawców, co wrogów. Nie ważne, czy jest lepszy czy gorszy od swoich poprzedników, dawno stał się elementem kultury masowej, czy to nam się podoba czy też nie. Ani ja nie pałam wielką miłością do produktów Apple ani one do mnie, jednak nie ulega wątpliwości, że to właśnie plotkami na jego temat żyliśmy przez połowę roku, niemal tyle samo czasu komentując finalny produkt.

Nexus 7 – po Androidzie 3.x i udawaniu przez Google, że jest się trochę w ciąży, co oczywiście jest postawą bliską obłędu, koncern postanowił zrobić krok w świat Apple, trochę też Samsunga, jak i również wszelkiej maści chińskich marek. Google pokazało, że na poważnie myśli o rynku tabletów i nie będzie traktowało tego segmentu rynku jako hobby. Choć sam Nexus 7, jak i Android Jelly Bean nie są idealne i trzeba przyznać, że produkty Apple zdają się wciąż z nimi wygrywać, to po prezentacji Nexusa 7 można było odetchnąć z ulgą, że system od Google będzie tworzony również z myślą o tego typu urządzeniach.

Samsung Galaxy S3 – najlepszy smartfon z Androidem tego roku, choć nie jest urządzeniem idealnym, bo z zasady nie ma takich rzeczy to wydaje się najrozsądniejszym wyborem, jeśli chodzi o smartfon z Androidem przy założeniu, że na niego nas stać. Flagowiec Samsunga, choć posiada, TouchWiz, który albo się komuś podoba albo i nie, będzie miał bardzo długie wsparcie ze strony producenta. Jak się okazuje w przypadku Androida to bardzo istotna kwestia. W tym roku żaden inny producent nie zdołał zagrozić koreańskiej firmie. Można byłoby wskazać jeszcze na Nexusa 4 od LG, ale jak wiemy to urządzenie widmo lub UFO, bo pojawia się i znika w sprzedaży biorąc z zaskoczenia potencjalnych kupujących.

 

gajewskiMaciej Gajewski:

Google Nexus 7 – Urządzenia Nexus od początku swego istnienia kierowane były do deweloperów i entuzjastów. Nieraz drogie, ich głównym (i czasem jedynym) wyróżnikiem był czysty system Android. Nietknięty przez żadnego producenta, dokładnie w tej formie, w jakiej zaprojektował go Google. I aktualizowany na bieżąco przez bardzo długi okres od premiery rynkowej. To dla hobbystów, rzecz jasna, sprawa absolutnie bezcenna, ale dla Kowalskiego nic, co by miało jakiekolwiek znaczenie. Nexus od zawsze był produktem niszowym.

Tymczasem Google wspólnie z Asusem (a później z LG i innymi, ale to już osobna historia) zaprezentował tablet Nexus dla mas. Nie tylko jest to przyzwoite (aczkolwiek też nie wyróżniające się niczym szczególnym, poza wyżej wspomnianym czystym Androidem) urządzenie, ale również niesamowicie tanie. Sprzedawane praktycznie po kosztach produkcji. I z miejsca stało się hitem. Nexus tym samym stał się marką nie tylko dla entuzjastów. Google wytacza ciężkie działa, by zwiększyć i tak już przytłaczający innych udział na rynku. Mądrze, niespodziewanie i skutecznie.

Apple iPhone 5 – To chyba najnudniejsza premiera ubiegłego roku, i chyba to jest w niej szczególnie niesamowite. Rzecz jasna, to że iPhone 5 jest „nudny” nie umniejsza jego wspaniałości, co sugerowali mi niektórzy blogerzy specjalizujący się w pisaniu o Apple. Miałem przyjemność testowania iPhone’a 5 i słowo „przyjemność” jest tu użyte w pełnym jego znaczeniu. Nie zmienia to jednak faktu, że iPhone 5 jest inny niż jego poprzednicy.

Praktycznie każdy nowy iPhone wprowadzał coś, czego nie ma konkurencja i co pospiesznie zaczynała kopiować. iPhone 4 dał światu cudowny ekran Retina. Dziś Samsung, Nokia i reszta stawki dobija i przegania PPI, które iPhone 4 miał od dawna. Z kolei iPhone 4S dał światu Siri, na co odpowiedzią, po dłuższym czasie, okazał się Google Now. A iPhone 5? Szybszy procesor, bo konkurencja takie ma. Większy ekran, bo konkurencja takie ma. Reszta, to już szlifowanie i polerowanie tego, co było. Raz jeszcze, iPhone 5 to rewelacyjne urządzenie. Ale po raz pierwszy od wielu, wielu lat, premiera iPhone’a nie wiązała się z notowaniem przez konkurencję wynalazków Apple’a i ocenianiu ile czasu zajmie ich skopiowanie. Że nie wspomnę, że po raz pierwszy na temat nowego smartfonu wiedzieliśmy z przeróżnych wycieków właściwie wszystko.

Microsoft Surface – Surface to jedna z wyjątkowo nieudolnych najistotniejszych premier roku. To ważne wydarzenie z bardzo wielu powodów. Po pierwsze, to pierwsza przygoda Microsoftu z własnym tabletem i komputerem. Jak dotąd firma Ballmera produkowała konsole do gier oraz rewelacyjne akcesoria. Tablet i notebook to jednak zupełnie inna bajka. Tego chyba nie trzeba tłumaczyć.

Z premierą Surface’a wiąże się jednak kilka problemów. Po pierwsze, urządzenie jest w cenie iPada, czyli do najtańszych nie należy. Jego możliwości uzasadniają cenę, ale jego pozycja na rynku już niekoniecznie. Apple jest w świecie tabletów świetnie okopanym liderem. Microsoft nowym dzieciakiem na podwórku. I tak jak Surface zapowiada się bardzo dobrze (z małym, a istotnym wyjątkiem, o czym za chwilę), tak mając w tej samej cenie iPada i Surface’a, Kowalski raczej wybierze produkt Apple’a. Na dodatek Surface ma jeszcze jeden problem. Tak jak od strony sprzętowej ciężko mu coś zarzucić, a na dodatek jego form factor jest po prostu rewelacyjny (pomysł z klawiaturką i podpórką), tak system Windows RT jest już problemem. Sama platforma jest, w mojej ocenie, świetna. Problem w tym, że właściwie nie istnieje jeszcze na rynku, a co za tym idzie, gier i aplikacji jest, przynajmniej tych przyzwoitych, jak na lekarstwo. Dorzućmy do tego ograniczoną dostępność urządzenia do sklepów Microsoft Store i możemy przyjąć, że sen o podboju rynku komputerów osobistych pozostanie dla Microsoftu, przynajmniej na razie, tylko snem.

HTC Windows Phone 8X – Niektórzy z pewnością podnieśli brew ze zdumieniem. A czemu nie Nokia Lumia 920? Już spieszę z odpowiedzią: bo nie jest ona aż tak istotna jak 8X. Osobiście, produkt Nokii uważam za lepszy, a aparat PureView jest być może nawet wynalazkiem roku. Ale po Nokii się tego spodziewałem. Wspaniałego sprzętu i pełnego zaangażowania w platformę Windows Phone. HTC mnie zaskoczył.

Nie czarujmy się co do Windows Phone: pomimo mojego subiektywnego wyboru jako najlepszą platformę mobilną, mało kto podziela moją opinię. W tym partnerzy OEM Microsoftu. Większość z nich oferuje smartfony z Windows Phone tylko po to, by móc negocjować z Microsoftem korzystniejsze warunki co do innych jego produktów. Nokia gra Windows Phone va banque, ale ona jedyna wykazywała wielkie zaangażowanie w tę platformę. HTC wykazywał ostrożny entuzjazm, przyłożył się do swoich smartfonów, ale jednak w centrum uwagi pozostawały urządzenia z Androidem.

Ze smartfonami Windows Phone (nazwa linii HTC, nie system operacyjny Microsoftu) jest inaczej. Są w centrum uwagi HTC. Są intensywnie promowane, świetnie zrobione, dopracowane a sam HTC wycenił je bardzo agresywnie. Windows Phone (tym razem chodzi mi o system) zyskał w tym roku drugiego mocnego sojusznika. Może nie tak zaangażowanego jak Nokia, ale kogoś, kto zamierza tym systemem grać na poważnie, a nie oferować go jako pewne kuriozum.

Samsung Galaxy S III – Ten smartfon ostatecznie, według mojego postrzegania, zakończył dominację iPhone’a jako urządzenia dyktującego warunki na rynku. Linia Galaxy już od dawna skutecznie krzyżuje plany Apple’a, ale odnoszę wrażenie, że to właśnie „trójka” ostatecznie zmieniła układ sił. Rewelacyjne urządzenie, agresywnie wycenione, dopracowane do granic możliwości. Co prawda i tak będę dalej kręcił nosem na Androida, a nawet wewnątrz jego ekosystemu wybrałbym chętniej HTC One X, ale trzymając w ręku Galaxy S III czuje się, że trzyma się produkt najwyższej klasy.

Rynek uważa podobnie. Galaxy S III to absolutny bestseller i trendsetter. Wizytówka biznesmena. Obiekt westchnień entuzjastów i młodzieży. Samsung jest królem rynku elektroniki użytkowej, a najnowsza odsłona jego flagowego produktu w sposób oczywisty to udowadnia.

 

Dawid Kosiński:

Vido N70S – Może wydawać się, że urządzenie to nie powinno znaleźć się na łamach tego podsumowania. W końcu to zwykły, tani tablet. Tak, ale tyko pozornie. Po pierwsze, jest to pierwszy sprzęt tego typu, który został wyposażony w dwurdzeniowy procesor, czterordzeniową kartę graficzną i 1GB pamięci RAM. Przy tym wszystkim można go kupić za mniej niż 400 zł, co jest ceną wręcz śmieszną. Wyjątkowo ważne jest też to, że urządzenie to ma preinstalowanego Androida 4.1.1 Jelly Bean oraz to, że da się do niego dokupić oficjalne akcesoria. W przypadku większości chińskich tabletów jest to po prostu niemożliwe.

GeForce GTX 690 – Wiele osób może nie wiedzieć o istnieniu tego typu podzespołów, ale jako fan komputerów stacjonarnych nie mogłem nie wspomnieć o najmocniejszej karcie GeForce . GTX 690 jest niekwestionowanym królem wydajności, który z całą pewnością sprosta każdej grze nawet w rozdzielczości 2560×1600 lub przy użyciu kilku monitorów. Ważne jest, że testowany przez nas akcelerator pracował stabilnie i nie sprawiał żadnych problemów w grach, co w przypadku kart wieloprocesorowych nie jest takie oczywiste. Produkt ten ma tylko dwie wady – wysoką cenę, która wynosi niemal 4000 zł oraz duże gabaryty, przez co nie zmieści sie on w wielu obudowach.

AMD A10-5800K – W zastosowaniach codziennych ma wydajność wystarczającą do typowych działań i okazuje się być równie wydajny jak porównywalne cenowo (A10-5800K ma kosztować 450 zł, w tej cenie są Core i3 oparte na architekturze Ivy Bridge)  rozwiązania konkurencji. Jeżeli korzysta się z programów z OpenCL lub chcemy grać na zintegrowanej karcie graficznej, okazuje się, że rozwiązanie AMD nie może z nikim konkurować. Co prawda Intel ma w ofercie procesory ze zintegrowaną grafiką, ale są one za mało wyważone. Oznacza to, że CPU w takiej jednostce jest bardzo szybkie, a karta graficzna zbyt wolna. Dlatego jednostki Intela lubią gracze, którzy mają oddzielne karty graficzne, zaś AMD kupią osoby, które szukają mniej wydajnego, ale bardziej uniwersalnego rozwiązania.

Nokia Lumia 920 – Nokia Lumia 920 to według mnie najważniejsza premiera tego roku, z kilku powodów. Po pierwsze, jest to najlepszy smartfon z Windows Phone, na który czekał cały świat. Po drugie, spełnił pokładane w nim nadzieje i świetnie się sprzedaje. Po trzecie, jego wzornictwo jest piękne, dzięki czemu przyciągnie do siebie nie tylko użytkownika zachwyconego jego technikaliami (Snadragon S4, Ekran IPS, Aparat Pure View), ale też walorami estetycznymi. Jest to pierwszy smartfon, który pokazał, że sprzęt z Windows Phone może dobrze działać i być naprawdę sexy. Microsoftowi i Nokii w końcu udło się połączyć zalety Androida (wiele urządzeń) oraz iOS (zamknięty system, sprawnie działający ekosystem) i stworzyć coś do tej pory niespotykanego.

iPad Mini – Najnowszy tablet Apple warto wymienić w tym gronie z kilku powodów. Po pierwsze, jest to pierwszy naprawdę mobilny tablet firmy z Cupertino. Jego wymiary w końcu pozwalają na włożenie go do kieszeni marynarki i pójście do miasta. Idealnie nadaje się on do trzymania w jednej ręce i korzystania z niego podczas podróży. Jest to ważny sprzęt także z kilku innych powodów. Po pierwsze – pokazuje, jak będą wyglądać przyszłe sprzęty Apple. Wprowadzenie podobnych do siebie iPhone’a oraz iPada Mini daje wszystkim do zrozumienia, że niebawem zmieni się też design dużego iPada, a być może także iPoda Touch i komputerów Mac. Jest to też pierwsze urządzenie samodzielnie wprowadzone przez Tima Cooka. Warto wziąć pod uwagę, że Steve Jobs twierdził, że 7 cali to zbyt mały rozmiar jak na przekątną tabletu i że powinno się tworzyć tylko tablety o przekątnej 9,7”. Sami będziemy mogli się przekonać, kto będzie większym wizjonerem – Jobs czy Cook. Moim zdaniem ten pierwszy.

 

pajak przemyslawPrzemysław Pająk:

iPhone 5 vs. Samsung Galaxy S III  – Debiuty nowych wersji smartfonów od liderów rynku mobilnego zdeterminowały to, co działo się na obu biegunach rywalizacji mobilnych ekosystemów: iOS oraz Android w 2013 r. SGS3 sprzedawał się jeszcze nieco gorzej niż iPhone 5, ale to chyba ostatnia taka sytuacja – kolejna wersja Galaxy S powinna się już sprzedawać znacznie lepiej niż kolejny iPhone. Jedno jest pewne – flagowy model smartfonów Samsunga nie jest już w żadnej mierze gorszy od słynnego produktu Apple’a.

Nokia Lumia 920 i 820 – Śmiem twierdzić, że to najważniejsze smartfony w historii fińskiej firmy, która w 2012 r. wchodziła jako lider rynku telefonów, a zakończyła poza pierwszą trójką. To jak przyjmą się na rynku, o czym dowiemy się po pierwszym kwartale 2013 r., będzie determinowało przyszłość Nokii. Nokia Lumia 920 to również najważniejszy smartfon w kontekście tego, czy mobilny system Microsoftu Windows Phone 8 w końcu dołączony do liderującej dwójki.

Microsoft Surface – Tablet produkcji Microsoftu namieszał na rynku wiele mimo tego, że nie jest to najprawdopodobniej hit sprzedażowy na miarę ani iPada, ani Nexusa 7. Wkurzył producentów komputerów PC, dla których Microsoft jest głównym partnerem rynkowym i podzielił media technologiczne: dla niektórych dziennikarzy Surface to nowe rozdanie na rynku tabletów, a dla niektórych dowód na kolejną porażkę Microsoftu na rynku urządzeń przenośnych.

 

Ewa LalikEwa Lalik:

Nexusy ( 7, 4 i 10) – Nexusami Google pokazuje, że celuje już w rynek masowy i chce uniezależniać się od operatorów. Czy to się uda czas pokaże, jednak jednego Google’owi odmówić nie można – odwagi połączonej z rozmachem. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że w tym roku po raz pierwszy marka Nexus wyszła z niszy i stała się rozpoznawalna nie tylko wśród pasjonatów.

Urządzenia z Windowsem 8 – Ciężko wymienić jedno, no może oprócz niedostępnego w większości świata Surface’a. Ultrabooki, convertible i tablety z Windowsem 8, mimo, że pojawiły się dopiero niedawno i wciąż czeka nas ich prawdziwy wysyp, są jednak ważne rynkowo, bo zwiastują całkowicie nową erę urządzeń domowych, zwłaszcza komputerów. Są połączeniem PC i Post-PC i jako kategoria zasługują na wyróżnienie.

Nintendo Wii U – bo konsola, której chyba nikt nie wróżył przyszłości, sprzedaje się zadziwiająco dobrze, dostała niemal natychmiastowo wsparcie w postaci aplikacji od gigantów i stała się obiektem pożądania wielu osób, w tym np. moim. Szkoda, że z dostępnością nie jest tak różowo.

Canon EOS M/Samsung Galaxy Camera/ Nikon Coolpix S800c / inne bezlusterkowce oraz aparaty z Androidem – Canon wypuszcza bezlusterkowca, Nikon i Samsung aparaty z Androidem, a świat amatorskiej fotografii zaczyna przewracać się do góry nogami. Lustrzanki okazują się wcale nie takie idealne dla niezaawansowanych użytkowników, na tyle, że Canon to zauważa. Poza tym okazuje się też, że przed aparatami otwiera się całkiem nowa droga rozwoju – po tym, jak zapowiedziano odwrót aparatów na rzecz aparatów w smartfonach, które powinny wystarczyć większości przeciętnych użytkowników, małpki i małpkopodobne urządzenia otrzymują stricte smartfonowe funkcje. Ciekawe to, bardzo.

Macbooki Pro z Retiną – drogie, skierowane do niszowego odbiorcy, jednak wniosły do kategorii notebooków jedną rzecz, którą iPad wniósł do urządzeń mobilnych: oszałamiającą rozdzielczość ekranu. W 2013 roku inni producenci będą nadrabiać, wszystko dzięki Macbookom.

Dołącz do dyskusji

Advertisement